To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER
Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie

Silniki BLDC - Ochrona przed przegrzaniem

Pykacz - Nie 03 Maj, 2015

Tatko na 12s (Li-po) w silnik 10x6 (starego typu) pcha do 70-75A w szczycie i to ze zwykłego taniego sterownika za 100zł (po tuningu z 40A) . Fakt że ma to zaplecione w koło 20cali ale silnik ma za to do ciągnięcia jakieś 130kg a tatko nie pedałuje wcale i górki atakuje takie że można się zdziwić . A silnik przy tym napięciu i tym prądzie bierze to na miękko (ledwo co się grzeje). Pewnie dlatego że przy tym napięciu bardzo szybko się rozpędza do tych swoich 35-40km/h max i prąd bardzo szybko spada . Jak napięcie było by wyższe a w związku z tym prędkość większa a co za tym idzie i opory powietrza zaczęły by trzymać rower to i prądy większe a to mogło by już spowodować większe grzanie zwłaszcza jak ktoś będzie ciągle wykorzystywał max potencjał. Ale z głową i zabezpieczeniem termicznym (albo z dobrym bezpiecznikiem między uszami) :lol: można sporo więcej . :twisted:
tas - Nie 03 Maj, 2015

W zeszłym tyg. naprawiałem silnik, na którym 100kg ludek też:
- a bo to tylko 45A
- a bo jeżdżę z głową
- a bo nie katuję
- a bo tylko wspomaganie uprawiam
- a kiedyś mu dam zabezpieczenie (wyłącznik termiczny)
- a na razie sprawdzam ręką

... pojechał na 600m górkę i...



Ten pomyślunek jest jednak najważniejszy :)

Pykacz - Nie 03 Maj, 2015

A na jakim napięciu to jeździło ? Bo to ważne jeśli się robi duże opory powietrza (duża prędkość średnia ) i te opory lub duże długie podjazdy powodują większy stały prąd w dłuższym okresie czasu i się z silnika robi "smażalnia storry". U tatki nawet bez pedałowania prąd max trzyma się 2-4sek i spada o połowę .
Ja w swój RHR205-50 pcham normalnie do 80A z 5-8sek max przy przyspieszaniu lub w górki ale raczej bardzo krótkie i prąd tak samo spada szybko do tych 30-40A . Czasami boost 150A i w fazy 350A tak samo szybko prąd spada i silnik nie jest nawet w połowie tak ciepły jak kiedyś 9x7 (na którym i tak można było po ostrej jeździe trzymać rękę . Ten bydlak co mam teraz przy 150A i mojej jeździe to jest ledwo dobrze ciepły . Pewnie brak górek robi swoje . :roll: JA tam ostatnio lubię zap... po asfalcie pełnym gazem a tam to maź 14s jest 65km/h i prąd na równej prostej drodze bez wiatru do 40A (jak trochę pod górkę to podejdzie do tych 55-60A a jak do tego wiatr od czoła to dojdzie do 80A a silnik po takiej jeździe jest ledwo dobrze ciepły . No ale na razie u nas na pomorzu jeszcze nie jest tak ciepło więc ma lżej termicznie . Ciekawe co będzie w upałach . Generalnie zalecam daleko posunięta ostrożność przy przeciążaniu silników . Zwłaszcza jeśli ktoś lubi zapi..... bez opamiętania . :twisted:

ap0f1s - Nie 03 Maj, 2015

Nie straszcie tak. Na razie nie używam wspomagania bo nie mam łańcucha, a przy mojej wadzę 74kg+rower nie mogę silnika nagrzać więcej niż 85st. Niby mam zabezpieczenie termiczne i czujnik temperatury, ale pokusa przekręcenia manety i wyprzedzenia skutera albo samochodu pod górkę zawsze wygrywa:D
tas - Nie 03 Maj, 2015

Wiesz, zabezpieczenie termiczne (dla zasilania >40A) nigdy nie jest potrzebne, do czasu, aż "cholera, mogło być" :)
Jasne, że można debatować, czy 10 przypadków spalenia silnika od katowania na 150 ebajkerów to dużo czy mało i czy pozostali 140 ebajkerzy powinni sobie robić kłopot i montować takie coś?
Z doświadczenia wiem, że jak ktoś nie jeździ w ogóle po lesie, ma <40A i nie ma pół tonowego krążownika typu ryksza czy słonecznik to jest w grupie niskiego ryzyka, bo zwyczajnie nie ma gdzie zamęczyć bajka.
No ale zgadniesz kto gdzie lubi jeździć? Ile lubi przycisnąć? No nie zgadniesz, każdy jeden ludek tylko wspomaga, uważa, nie przeciąża. Tylko potem siada na bajka, czuje szum wiatru we włosach, żywioł, te 50Nm wciskające w siodełko konfrontuje oczekiwania vs rzeczywistość i nic już nie jest takie jak się deklarowało ;)

Pykacz - Nie 03 Maj, 2015

ap0f1s napisał/a:
Nie straszcie tak. Na razie nie używam wspomagania bo nie mam łańcucha, a przy mojej wadzę 74kg+rower nie mogę silnika nagrzać więcej niż 85st. Niby mam zabezpieczenie termiczne i czujnik temperatury, ale pokusa przekręcenia manety i wyprzedzenia skutera albo samochodu pod górkę zawsze wygrywa:D


Ja tam sobie też czasami nie potrafię odmówić ponękania zapuszkowanych :twisted: albo jakichś moto (czasami za mną jada kawał drogi i dziwią). Ja jak widziałem że silnik zaczyna się grzać więcej niż planowałem (poprzedni 9x7 czy nawet RHR205-40) to bezpiecznik między uszami nie mówił opamiętaj się i jakoś to będzie tylko wrzeszczał "już zawczasu zmień na mocniejszy silnik bo to się źle skończy" :mrgreen: . Ja tam się bezpiecznika między uszami słucham i nie wychodzę na tym źle . :lol: Najlepszym zabezpieczeniem jest przewymiarowany silnik .
Nie jestem też zwolennikiem pogrubiania przewodów do silnika bo to jest taki mój naturalny bezpiecznik .Wolę by się bardziej zagrzało na zewnątrz niż w środku . :lol:

MixhaL - Nie 03 Maj, 2015

tas napisał/a:
Z doświadczenia wiem, że jak ktoś nie jeździ w ogóle po lesie, ma <40A i nie ma pół tonowego krążownika typu ryksza czy słonecznik to jest w grupie niskiego ryzyka, bo zwyczajnie nie ma gdzie zamęczyć bajka.


Ja jeżdżę po lesie i mam ustawiony prądu tak do 40A żeby nie zmęczyć szybko silnika i po 1:30-2min jazdy silnik jest już zagrzany do 120 stopni a teren jest absolutnie płaski natomiast silnik jest trochę większy niż 9C i ma większą pojemność cieplną. Wg. mnie podstawa to zabezpieczenie bo nigdy nie wiesz...

tas - Nie 03 Maj, 2015

Masz rację :)
Dzięki temu, że wszelakie zabezpieczenia termiczne silników i sterowników są propagowane, społeczność ebajkerów uczulana na problem, opisy i wskazówki dostępne, a dowody skuteczności potwierdzone, a na taką rzeszę użytkowników mocnych ebajków prawie nie ma żadnych doniesień o uszkodzeniach z tego tytułu - może nie jest to oczywiste, ale to jest duży sukces.

Pykacz - Nie 03 Maj, 2015

To w takim razie jak zwiększę ilość cel z z tych 14s na 20-24s to też założę jakieś termo zabezpieczenia . :roll:
atomek1000 - Nie 03 Maj, 2015

Tas a jaki to był silnik ten ze zdjęcia? Jaki sterownik? Jakie napięcie?
Może to dlatego że taki zardzewiały :mrgreen:

tas - Nie 03 Maj, 2015

16s LiPo, 45A, RH2806
Zardzewiał z innego powodu, bo przez pół roku jeździł bez simeringów (starte, wysuszone, uszkodzone)... bo kto tam zwraca uwagę na takie szczegóły... ;)

atomek1000 - Nie 03 Maj, 2015

A tak z ciekawości, jak działa taki silnik po takim spaleniu? W ogóle się nie kręci? Przeskakuje? Ma mniejszą moc?
Mam prawie taką samą konfiguracje, 14s li-ion i 45A sterownik i po jeździe ostatnio silnik był gorący w dotyku ale nie działa w żaden sposób inaczej :razz: a podjeżdzałem nawet pod wzniesienie z 30% :mrgreen: bo takie ścieżki rowerowe w polsce :lol:

tas - Nie 03 Maj, 2015

W powyższym przypadku silnik się nie spalił, choć był o krok. Widać zresztą. Zeszła izolacja z przewodów halli, wymieniłem je na nowe, usunąłem rdzę, wymieniłem łożyska, simeringi, pomalowałem środek podkładem.
Jako bezpiecznik zadziałał sterownik, osiągnął tak na oko z 200st bo rower przestał jechać kiedy w środku powypadały z PCB wszystkie kable (sterownik był do góry nogami i w skrzynce bez chłodzenia) :D
Niestety cyna się rozlała i pozwierała uszkadzając go.

Pykacz - Nie 03 Maj, 2015

Jest dostępne gdzieś jakieś gotowe rozwiązanie typu jakiś zestaw czyli czujnik +panel do wskazywania temperatury silnika ?
tas - Nie 03 Maj, 2015

Masz komputerek EV, do niego podłącz.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group