ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
gwintownik do nypli pod szprychy 2,6
Autor Wiadomość
markkar 
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 213
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   gwintownik do nypli pod szprychy 2,6

Mam taki pomysł aby wykonać własne nyple z lekko zaniżoną średnicą zewnętrzną tak aby lepiej układały się w otworze felgi (kapsle mam już rozwiercone). I nie z miękkiego mosiądzu tylko ze stali ulepszonej. Gwint jaki podają to M3x0,5 i tu jest nieścisłość bo skok z pomiarów wychodzi mi 0,45! Po nagwintowani otworu M3x0,5 szprycha się wkręca tylko kawałek. Spotkał się ktoś z gwintownikami M3x0,45?
 
 
sunman 
kierownik


Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 317
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   

Idac tym pomyslem (gwintowania zamiast walcowania) mozna w teori nagwintowac szpryche i nypel skok gwintu jaki sobie wybierzesz i problem dorabiania szprych by sie skonczyl. Mimo zanizonej odpornosi na zrywanie w miejscu gwintowania.
 
 
markkar 
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 213
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   

Szprychy można i gwintować tylko wtedy najlepiej dobierać rozmiar większe tak aby nagwintować pełny zarys gwintu. Przy szprychach 2,6 (2,63 zmierzone) materiału jest niewiele do skrawania gwintownikiem M3. Poza tym walcowanie zmienia strukturę materiału co podwyższa jego wytrzymałość. Ze szprychami bym nie kombinował bo i te walcowane strzelają.
 
 
Pavyan 
kierownik


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 381
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   

Ponieważ mówimy o rowerach :grin: , to może być to gwint calowy i wtedy różne kocopoły są możliwe.
Skok 0,45mm (jeśli dobrze zmierzyłeś!) odpowiada skokowi 56zw/cal, a to z kolei jest skok gwintu UNF No.3 - jednak nie pasuje średnica, bo No.3 ma średnicę 2,515mm.
Czy ten gwint na szprysze nie ma przypadkiem średnicy nieco ponad 3mm? Np. 3,1-3,2mm?
To dawałoby średnicę 1/8" - dokładnie 3,175mm, gwint UNF No.5 - ale on według tabeli ma skok tylko 44zw/cal.
Jednak skoki przy danej średnicy mogą być różne, czasem trafiają się takie cuda - rzadko, bo rzadko ale owszem.
To, że gwint szprychy jest walcowany nie jest dziwne - gwint nacinany osłabia wytrzymałość pręta na zerwanie (rdzeń gwintu ma ~0,8 średnicy pręta), a gwint walcowany powoduje wypłynięcie materiału i rdzeń jest bliższy wymiarowo średnicy pręta wyjściowego. To też m.in. (oprócz utwardzenia zgniotem, o czym wspomniałeś) powoduje zmniejszenie zjawiska "wąskiego gardła" wytrzymałościowego w odcinku nagwintowanym.

Druga ważna rzecz to przecinanie włókien materiału pręta (gwint nacinany); w gwincie walcowanym to nie ma miejsca i dlatego jest wytrzymalszy na zerwanie w porównaniu z takim samym nacinanym.
Ponieważ masa szprych to nie piórko i ma znaczenie, to jest to następny powód walcowania gwintu - po co robić szprychę 3mm i nacinać przykładowo gwint M3 (rdzeń ok. 2,4mm) - to jego wytrzymałość będzie limitem, wąskim gardłem), kiedy można pręt ~2,6-2,7mm nawalcować i uzyskać także gwint M3; wytrzymałość rdzenia gwintu będzie większa i bardziej zbliżona do wytrzymałości pręta 2,6-2,7mm niż w poprzednim wypadku, a masa szprychy znacząco się zmniejszy.
Teoretycznie (ale chyba i w praktyce :grin: ), w efekcie całkowita wytrzymałość cięższej szprychy 3mm nacinanej będzie nieco mniejsza od lżejszej szprychy 2,6-2,7mm walcowanej.

Konkludując, zgadzam się w 100% - tradycyjne gwintowanie szprych narzynką nie jest dobrym pomysłem - szprychy z pewnością nieprzypadkowo są wykonywane techniką walcowania gwintu.
 
 
markkar 
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 213
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   

Dokładnie, dlatego za szprychy się nie biorę bo to bez sensu. Ale nyple są nacinane metodą tradycyjną i zmieniając materiał z mosiądzu na wytrzymalszy (np. 1.2311) pozwoli mi to zaniżyć jego średnicę zewnętrzną z 4,7 na ~4 (pod kluczyk 3,5). To ułatwi mi zaplecenie koła.
Co do skoków i średnic to skok 0,45mm mierzyłem na mikroskopie więc taki jest. Gwintowniki calowe też próbowałem dobierać i tak jak napisałeś, odpowiednik skoku jest ale już średnice nie pasują. Średnica zewnętrzna gwintu szprychy to ~2,83. Czyli kupa. Mam gwintownik M2,6x0,45, skok się zgadza ale po wykonaniu otworu średnice są za małe i nie idzie wkręcić. Znalazłem u chińczyków ale drożyzna: M3x0.45
 
 
Pavyan 
kierownik


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 381
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Wto 01 Sie, 2017   

Ale coś mnie niepokoi - ta średnica 2,83 to dużo za mało żeby mówić o tym gwincie, że to M3. Diabli wiedzą, co to za rozmiar... może ktoś docisnął walcarkę za mocno? :wink:
Taka różnica znacząco zmniejszy wytrzymałość, tak z mojego doświadczenia.
Choć jednak - gwint w nyplu jest długi - a wytrzymałość gwintu na zrywanie równą wytrzymałości rdzenia daje już chyba długość gwintu równa średnicy śruby; w nyplu jest przecież dużo więcej.

Mieszkasz trochę daleko :grin: , ale znam firmę która wykonuje dowolne gwintowniki na zamówienie:
DABEX, Falenica pod Warszawą http://gwintowniki-produkcja.pl/

Jednak cena pojedynczego kompletu... hmm, to mooocne kilkaset złotych. Kiedyś dowiadywałem się o 1/4"-36, krzyknęli ~500zł
Dużo taniej wyszło zamówienie z Anglii, tylko że to jest typowy gwint, choć mało rozpowszechniony.

Ale jak rower bezkompromisowy - to bezkompromisowy! :grin:

PS: Popatrzę na swój skład gwintowników, mam gdzieś jakieś niebywałe "egzotyki" metryczne z przedziału 1 do 3mm - może coś znajdę. I może skok będzie się zgadzał?
Ale coś mi się zdaje, że M2,8 nie istnieje.

ED: Niestety, nie mam nic takiego.
M2,5 jest do woli, jakieś niedobitki M2,6 i dopiero M3.
Co do tej średnicy 2,82mm - to może być efekt tego, że walcowany gwint nie jest "ostry" i stąd brakuje na szczytach materiału; wtedy może to być nominalnie Φ3mm, ale i tak skok 0,45mm jest "nieistniejący" metrycznie.
 
 
markkar 
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 213
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 02 Sie, 2017   

Średnica po zmierzeniu 2 kpl. szprych wychodzi 2,87. Czyli w normie, handlowe śrubki też tak mają. Dodatkowo śruba M3 wkręca się w nypel ale tylko z 3-4 zwoje, utwierdza mnie to że jest to M3 o nietypowym skoku. Pokombinuję z wykonaniem gwintownika u siebie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzięki za zainteresowanie.
 
 
Pavyan 
kierownik


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 381
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Śro 02 Sie, 2017   

Rzeczywiście, można samemu zrobić gwintownik(i) M3x0,45 z jakiejś dobrej narzędziówki, zahartować i na kilkadziesiąt sztuk nypli powinno to wystarczyć.
Np. NC-6 jest bardzo wdzięczną w obróbce cieplnej stalą do pracy na zimno, nie "rzuca" przy hartowaniu i jest dostępna. Ponieważ nie rzuca, to można spróbować naciąć gwint na tokarce (tylko tokarka musi mieć taki skok, 0,45mm - nie pamiętam jak to z tym jest, ale można pewnie wykorzystać skok calowy 56zw/cal), potem delikatnie wyfrezować rowki wiórowe i zahartować/odpuścić. Niepotrzebna byłaby może nawet szlifierka-ostrzałka narzędziowa.
Stal bardzo twarda, tylko że lekko odpuszczona jest może nieco krucha - trzeba uważać przy gwintowaniu. Na pewno NC-6 znasz.
Trzeba by zobaczyć gdzieś tabele tolerancji gwintowników - jeśli cała sprawa ma być "koszernie" wykonana i nie było nadmiernego luzu szprycha/nypel... zresztą pewnie tego jesteś świadomy, bo wyczuwam :grin: u Ciebie doświadczenie warsztatowe i dostęp do maszyn.
Ale... jako "sprawdzianu" podczas nacinania gwintu można (chyba nawet trzeba) użyć fabrycznego nypla - powinien się wkręcać bez luzu.

Powodzenia :grin:
 
 
markkar 
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 213
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 02 Sie, 2017   

Wykonam kilka sztuk z NC6, jak piszesz, a kilka z NC11LV bo tej stali więcej używamy i dobrze się sprawdza na narzędzia tnąco skrawające. Dostęp do maszyn mam także większego problemu nie będzie. Średnicę dopasuję do istniejącego nypla tak aby wkręcał się za smaczkiem bez luzu. Dostęp do maszyn mam. Dzięki jeszcze raz za sugestie i pomoc. Co wyjdzie dam znać.
 
 
Pavyan 
kierownik


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 381
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Śro 02 Sie, 2017   

Jeszcze raz powodzenia, ciekawe jak wyjdzie. Myślę, że się uda śpiewająco.

Pamiętam, kiedyś musiałem dorobić jakiś wałek z "nieistniejącym" skokiem gwintu - ale miał średnicę ponad 15mm, więc choć z tym było wygodnie, dobra widoczność i sztywność.
Żaden skok z tokarki nie pasował, metryczny, calowy, nawet próbowałem dopasować DP :wink:
Dałem sobie jakoś radę - po prostu podczas wcinania się coraz głębiej, za każdym przejściem systematycznie (ręcznie) podjeżdżałem szufladką do przodu.
Skok na pewno wyszedł "trochę" zmienny, ale nakrętka wkręciła się idealnie i bez zbytniego luzu.
Czasem trza kombinować jak koń pod górę :grin:

PS: Nie wiem, czy tych rowków wiórowych nie będziesz musiał jednak szlifować... nagwintowany pręcik Φ3mm i długości np. 15mm nie ma prawie żadnej sztywności i frezowanie bez podparcia końcówki może być baaardzo trudne. Wymiary takie, że to właściwie zegarmistrzowska robota i zegarmistrzowska frezarka do niej potrzebna.
Najlepiej mała fortunka na tokarce albo szlifierka-ostrzałka narzędziowa; ja czasem używam w podobnych pracach DREMEL-a na tokarce. Jego wada największa - marna sztywność, bo to ręczne narzędzie w plastykowej obudowie i łożyska w oryginale posadowione w gumowych pierścieniach (przeciw wibracjom, ja wymieniłem je na twardy plastyk), ale owszem, z umiarem i delikatnie daje się coś zrobić.
Jak się w takim przypadku DREMEL-owi podeprze też "dupę" :mrgreen: , to oczywiście takie mocowanie bardzo poprawia sztywność układu.

PSII: Rany, a teraz uzmysłowiłem sobie, że na każdym z tych "custom nipples" :grin: musisz wykonać spłaszczenia pod kluczyk. Ale aż sześciokąta chyba frezować nie będziesz? :shock: :grin:
Już wiem... masz dostęp do pięcioosiowej maszyny CNC!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group