ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Ferrofluid, chłodzenie silnika.
Autor Wiadomość
Passat_EQ 
prezes


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 08 Paź 2016
Posty: 580
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 07 Sty, 2018   

Przemek napisał/a:
pastek5 napisał/a:
Tajemnica ;-)


no to szkoda, :???:
ale mam nadzieję że jest to jakiś patent wyprzedzający zwykłe 'korki" odpowietrzające bo według mnie one mają sporą wadę albo raczej narobią w niedługim czasie problemu w postaci wody w silniku, tzn, podczas nagrzewania się oleju jego objętość rośnie i nadmiar ciśnienia uchodzi przez 'korek odpowietrzający" po czym ciśnienie maleje i zasysa do środka powietrze raz mniej raz więcej wilgotne ale jednak wilgotne które kondensuje w silniku , powtarzając ten proces kilkuset razy a nawet z tysiąc co wcale nie jest jakąś wielką ilością cykli dla silnika niestety ale w środku zabierze się sporo wody a ona doprowadzi do ...

Jesli silnik dostaje temperature pod 100stopni to woda odparuje kazda mozlowa dziura.
Jestem zdania, ze zalanie silnika olejem do polowy da tak marginalny wplyw na opory ze nie uda sie tego zauwazyc na napedzie elektrycznym rzedu 3kw w gore. Takie mam przeczucie.
 
 
sietaz 
prezes


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 20 Maj 2014
Posty: 919
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 07 Sty, 2018   

Zgadzam się - ta cała różnica w oporach między ferro a olejem opisywana na ES to chwyt marketingowy aby kupować ferro za 40€

Wilgoć w silniku może spowodować co najwyżej uszkodzenie hali na co jest prosty sposób - wystarczy spryskać stator plastik'iem 40. Tas widział silnik do którego nalała się woda, wyrósł w środku grzyb a silnik chodził dalej :grin:
_________________
Jeżdżę na: Voyager I


Niech moc będzie z wami
 
 
tas 
szef


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6156
Skąd: Beskidy
Wysłany: Nie 07 Sty, 2018   

Później tego grzyba trzeba było ubijać chlorem :D
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
Yin 
prezes


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 799
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 08 Sty, 2018   

sietaz napisał/a:
Tas widział silnik do którego nalała się woda, wyrósł w środku grzyb a silnik chodził dalej :grin:

Zaplułem monitor kawą :mrgreen: Pic or it didn't happen :D
 
 
Przemek 
prezes


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 12 Lip 2015
Posty: 733
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 08 Sty, 2018   

Passat_EQ napisał/a:

Jeśli silnik dostaje temperature pod 100stopni to woda odparuje kazda mozlowa dziura.


wydaje mi sie ze najpierw woda stworzy z olejem emulsję i jednak nie tak łatwo będzie odparowywała

Tas miałeś na stole pacjenta zalanego olejem po kilkuset cyklach ciepło zimno z "tajemniczymi"odpowietrznikami jak kilka postów wyżej, nie pytam o układ zamknięty tupu naczynie przeponowe tylko o "zwykłe/ niezwykłe / tajemnicze.. odpowietrzniki uwalniające ciśnienie do atmosfery a później zasysające powietrze w miarę stygnięcia ?

sprawa oporów oleju transformatorowego jest jak dla mnie marginalna, mam ten olej i w temperaturze 20C jest dosłownie jak woda
 
 
sunman 
kierownik


Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 308
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon 08 Sty, 2018   

Osobiscie kupilem ferro z hymm 75 zeta jakos tak 10ml , wlalem 9ml do mxus v3. Przy odcince na 150 stopni , pokrywa od strony magnesow parzy ale bez przesady ~65-85stopni na oko.

Po otwarciu silnika bede mogl organoeptycznie stwierdzic jak wyglada stan magnesow /kleju. Samo ferro przynjamniej w moim przypadku znacznie poprawilo wydajnosc "odcinki 150" staly sie zadsze o jakies 60%


Co do oporow toczenia , to nie czuje roznicy z i bez nie da sie jezdzic :lol: bez pradu.

Sietaz
twoj silnik ile ma km za soba ? lub miesiecy ?


Ps. Skoro Endels (swiat) sie przekonal to nie widze przeszkod by i polska sie przekonala do niego. Bo prostota uzycia ferro jest na poziomie dziecka.


Apopo przegrzania magnesow , to upalilem kilka silnikow i pokrywy mialy 100 stopni plus (woda wrzala w ssekunde na pokrywach przy spalniu) gdzie moja teoria brzmi ze miedz moze wytrzymac wiecej niz 150 , odcinka na 170 moze miedz "przysmoilic" ale wciaz bedzie dzialac. Mam gdzies zdjecie silnika ktory wieloktornie zblizal sie do spalenia a wciaz dziala tylko miedz zmienila kolor.(teflon na kablach fazowych w srodku pekl)
 
 
tas 
szef


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6156
Skąd: Beskidy
Wysłany: Pon 08 Sty, 2018   

Przemek,
1. silniki z jakim miałem do tej pory styczność osobistą lub mogłem sam potwierdzić organoleptycznie ich przydatność po zalaniu rozszczelniły się po miesiącu jazdy. Sam nigdy nie użytkowałem zalanego silnika. Jest kilka mniej czy bardziej nowatorskich pomysłów testowanych to tu to tam w kraju, życzę im jak najlepiej, bo to może być istna rewolucja w naszym ebajkowym świadku, ale wykonalność to ma zrewidować półroczne użytkowanie bezobsługowe. Wtedy możemy pogadać, czy działa czy nie działa. Bo to, że komuś tam coś tam kiedyś tam się udało zalać i nie ciekło, a 15 innym osobom się wszystko wylało to wiesz, bazujesz na tym co widzisz, a nie to co słyszysz.
2. Nie wierzę kompletnie w skuteczność ferro, uważam to za jeden wielki wałek jadący na placebo aż miło :P . Póki sam osobiście nie przekonam się o jego działaniu to dla mnie ściema, nikt mi nie potrafi logicznie i sensownie (dla mnie) wykazać dlaczego kilka kropel tego cuda miałoby działać tak spektakularnie jak donoszą niektórzy, jakieś mgliste i bezsensowne (dla mnie) tłumaczenia o przewodności i inne takie do mnie nie przemawiają, czy dobrze, czy źle, nie wiem :)

Taki ze mnie sceptyk-niedowiarek, sam nie dotknę, sam nie zobaczę, sam nie zepsuję to nie wierzę :D

Najbardziej do mnie przemawia jednak to zalanie olejem. Aktualnie jeden z ludków testuje Mxusa 3k zalanego olejem i różnica na plus między nim i moim QS203 jest niewiarygodna po prostu dla doświadczonego użytkownika. Mimo mniejszych prądów w QSie ten mały Mxus zalany olejem ma stosunek ilości przegrzewań się na trasach testowych jakieś 10:1 (10 przegrzań QSa vs 1 przegrzanie Mxusa 3k). To jest naprawdę spektakularna zmiana. Tylko, jak mówię, to ma sens jak będzie działać bezobsługowo, a nie otwieranie silnika co 2 miesiące.
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
Elektrotonus 
prezes
Łukasz R



Pomógł: 17 razy
Wiek: 42
Dołączył: 17 Lip 2016
Posty: 806
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 10 Sty, 2018   

tas napisał/a:
Tylko, jak mówię, to ma sens jak będzie działać bezobsługowo, a nie otwieranie silnika co 2 miesiące.


W samochodzie też się wymienia olej ;-)
 
 
henio 
brygadzista


Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 286
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 09 Lut, 2018   

tas napisał/a:

(...) Najbardziej do mnie przemawia jednak to zalanie olejem. Aktualnie jeden z ludków testuje Mxusa 3k zalanego olejem i różnica na plus między nim i moim QS203 jest niewiarygodna po prostu dla doświadczonego użytkownika. Mimo mniejszych prądów w QSie ten mały Mxus zalany olejem ma stosunek ilości przegrzewań się na trasach testowych jakieś 10:1 (10 przegrzań QSa vs 1 przegrzanie Mxusa 3k). To jest naprawdę spektakularna zmiana. Tylko, jak mówię, to ma sens jak będzie działać bezobsługowo, a nie otwieranie silnika co 2 miesiące.


A jakby zrobić korek wlewu i upustu?
 
 
adam4x 
młodzik


Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 83
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 10 Lut, 2018   

W ubiegłym roku przejechałem 1500 km na silniku RHR 205-50 zalanym olejem, ze średnimi mocami kilka kW (motorower elektryczny - własna konwersja). Wszystko odbyło się całkowicie bezobsługowo, z silnika nie wyciekła nawet kropla oleju (starannie zrobione odpowietrzenie).
A może zamiast zalewania silnika olejem, umieścić (w miarę istniejącego miejsca) wewnątrz silnika mały wentylator (wentylatory). Krążące powietrze wewnątrz silnika pełniłoby rolę wspomnianego wyżej oleju.
 
 
djmarcin56 
dyrektor


Pomógł: 4 razy
Wiek: 29
Dołączył: 05 Sie 2016
Posty: 491
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 10 Lut, 2018   

Myślę, że wentylator pogorszył by jeszcze sprawę jako że w silniku itak jest gorące powietrze i by zasysał i oddawał ciepłe jako, że niema skąd brać świeżego chłodnego powietrza. Szansa na powodzenie to jakiś wielki silnik jedynie gdzie jest kupa miejsca wszystkie mniejsze to lipa moim zdaniem.
_________________
Zbieram graty do swojej pierwszej konstrukcji ;)
 
 
Maju 
początkujący


Dołączył: 20 Paź 2015
Posty: 35
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Sob 10 Lut, 2018   

djmarcin56 napisał/a:
Myślę, że wentylator pogorszył by jeszcze sprawę jako że w silniku itak jest gorące powietrze i by zasysał i oddawał ciepłe jako, że niema skąd brać świeżego chłodnego powietrza. Szansa na powodzenie to jakiś wielki silnik jedynie gdzie jest kupa miejsca wszystkie mniejsze to lipa moim zdaniem.


Każde spowodowanie większej cyrkulacji powietrza, polepszy przenoszenie ciepła z uzwojenia na pokrywy i resztę silnika, a co za tym idzie lepszy transport ciepła na zewnątrz.
Na pewno zwiększenie cyrkulacji powietrza w silniku poprzez wentylator coś da, tylko kwestia ile? i czy w ogóle jest sens montowania wentylatora wewnątrz? kiedys na endless widzialem takie rozwiązanie z 4-rema wentylatorami wewnątrz silnika ale juz nie pamietam jakie były wyniki testu.
 
 
henio 
brygadzista


Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 286
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018   

Gdzieś na naszym forum, tylko już nie pamiętam gdzie, gościu fajnie sobie poprzyklejał odpromienniki aluminiowe na zewnątrz korpusu między szprychami. Kozacko to wyglądało i na pewno coś pomagało. Trzeba by znaleźć gdzie to było...
Ostatnio zmieniony przez henio Pon 12 Lut, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
adam4x 
młodzik


Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 83
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018   

Można jeszcze pomalować czarną farbą matową magnesy i wewnętrzne powierzchnie pokryw silnika. Ułatwi to pochłanianie ciepła z uzwojeń emitowanego przez promieniowanie cieplne. Na ile będzie to skuteczne - nie wiem, ale na pewno nie zaszkodzi.
 
 
Yin 
prezes


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 799
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 12 Lut, 2018   

henio napisał/a:
Gdzieś na naszym forum, tylko już nie pamiętam gdzie

Tu:
https://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=5976&start=0
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group