ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
E-biker.pl zestawy do konwersji rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Konwersja roweru crossowego na ebike, jaki napęd ~1kW wybrać
Autor Wiadomość
korekpl 
początkujący


Dołączył: 13 Maj 2019
Posty: 10
Skąd: OPO
Wysłany: Śro 15 Maj, 2019   Konwersja roweru crossowego na ebike, jaki napęd ~1kW wybrać

Witam

od kilku tygodni zastanawiam się nad konwersją roweru na ebika, czytałem już wiele wątków i tematów, ale wybór rozsądnego (tak zwany dobry stosunek ceny do oferowanej jakości i możliwości) silnika i sterownika sprawia mi problem, są straszne rozrzuty cenowe, od 1290, przez sporo zestawów koło 2k do no limit, im mniej tym oczywiście lepiej, bo nie sposób kupić coś za 2k5, wiadomo, że będz solidniejsze, niż te najtańsze.
Na razie wiem tylko, że chcę zasilać go zgrabną bidonową baterią 13s5p 17,5 Ah 48V

Mój sprzęt to Unibike Viper z 2017r. ma całkiem spoko osprzęt, dzięki któremu właśnie ten model wybrałem, głównie na Deore m.in. kaseta 10-rzędowa, porządne chwyty, klamki i manetki z przekładnią 1:1, nie 1:2 jak w najtańszych rozwiązaniach, cieszyłem się z tej konfiguracji, że była dobra za rozsądne pieniądze i teraz to okazuje się sprawiać problemy, bo gdybym miał podstawowy model za 1k-1k5 to nie miał bym tylu dylematów i problemów
Specyfikacjia Unibike Viper 21017

Rozważałem na poważnie zestaw m.in. voilamart S1300 i niestety natrafiłem na kilka komplikacji na etapie weryfikacji:
-jednym z problemów jest to, że mam 10-rzędową kasetę, a silnik ma mocowanie na wolnobieg, 10-rzędowe wolnobiegi są praktycznie niedostępne, lub kosztują astronomiczne 300 PLN, więc muszę szukać czegoś z mocowaniem na kasetę
-kolejny to bardzo tandetne dźwignie hamulca w tym zestawie, wymienił bym je na czujniki magnetyczne jak w hamulcach hydraulicznych, trzeba je kupić osobno z PLN są nie w zestawie strasznie drogie 90 pln x2 robi się +180, z chin nie wiem czy chce czekać ponad miesiąc, więc wolałbym części z PL
-czujnik PAS współpracuje z korbą na kwadrat, jak to wygląda z mocowaniami na Octalink, nie ma problemów z tymi uniwersalnymi czujnikami kadencji, bo dokładnych info nie znalazłem w opisie?
-manetka obrotowa, to też jakoś szmelc, powównywalny jakościowo z tymi klamkami hamulców, mam bardzo wygodne chwyty, nie wywalę ich i nie dam czegoś takiego, zamiast nich więc musiałbym zmienić na kciukową, chociaż i tak głównie na wspomaganiu będę się opierał

Wnioski wybierając najtańszy zestaw i tak trzeba sporo dopłacić, żeby go dostosować do mojego sprzętu i oczekiwań

Może ktoś miał podobny dylemat i wybrał jakiś fajny, porządny i z dobrym stosunkiem ceny do jakości zestaw napędowy? Chciałbym żeby to był silnik w granicach 750-1500 W, napędzający tylne koło, który może spokojnie rozwinąć te 40-43 km/h. Rower chciałbym używać głównie do dojazdów do pracy, mam 19 km w jedną stronę, ( normalnie jadę, ze średnią ok 23 km/h, zajmuje mi to ponad 50 min, chciałbym dzięki silnikowi zbliżyć się do 30-35 min i średniej 32-35 km/h, na większości trasy jest gładki, równiutki asfalt, więc nie boję się na znanym mi odcinku lecieć te 40 km/h na moim crossie, nawet do tych 50, fajnie by było czasami dobić dla fanu, zwłaszcza, że często latam też kolarzówką, więc wiem co to znaczy niespodziewana dziura przy takiej prędkości, a nawet i przy większej już miałem przygody na zjazdach, więc wiem, że to nie jest przelotówka na nieznanej trasie, jak na ten sprzęt, szczególnie, że mam vbreaki no i opony też oczywiście wymienię na szersze ebaikowe, mam nadzieję, że 1.9-2.0 się zmieszczą.
 
 
Inc0 
dyrektor


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Lut 2018
Posty: 461
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Śro 15 Maj, 2019   

Nie zaspokoi cie żaden zestaw bo nie są uszyte na miare dla ciebie tylko dla mas wiec składaj z komponentów które cie usatysfakcjonują.
Na czym ci zależy? na bez obsługowości napedu czy na 10rz kasecie jesli wybierasz pierwsze to bierz silnik typu hub bezprzekładniowy ( jakis silnik 30H np : mxus lub NC) w wersji na kasetę i tu jest myk bo max te silniki obsługują 9rz kasety. Z doświadczenia ci podpowiem że mając silnik mocy około 1kW nie będziesz zbyt wielu przełożeń wykorzystywać wiec poszedłbym w tym kierunku poswięcajac 10rz kasete na rzecz 8 lub 9 rz. Jesli jednak nie zależy ci na trwałości napędu ale koniecznie musi byc kaseta 10rz to przemyśl temat silnika typu mid montowanego w mufie suportu wówczas masz 10rz kasetę która razem z łańcuchem bedzie zjadana przez naped e tempie expresowym i nie badz zdziwiony wymianami łańcucha i kasety co 1-2k km ani zaskoczony zerwaniem łańcucha podczas wojaży. Zyskujesz za to system wspomagania zintegrowany z napędem oparty o czujnik nacisku- bardzo fajnie działający minusem bedzie dość wysoka cena takiego napedu
 
 
andypip 
stażysta


Pomógł: 4 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 128
Skąd: Legnica
Wysłany: Śro 15 Maj, 2019   

Miałem ten dylemat 1,5 m-ca temu. Im więcej wiadomości przeczytałem tym obraz był mniej jasny.
Jako początkujący użytkownik mam dosyć "świeże" spojrzenie choć małe doświadczenie :smile:
Moc silnika : silniki rowerowe nie mają sztywnej mocy nominalnej, wręcz przeciwnie mają dużą rozpiętość. Wiele zależy od założonych oczekiwań - twoja prędkość i charakter trasy moim zdaniem z powodzeniem obsłuży silnik 500 ew. max 750 wat. Pamiętaj że aby uzyskać daną moc przy ca. stałym napięciu dodajemy Ampery a tych bateria ma określoną ilość. W skrócie mniejsza moc -większy zasięg. Jeżdżenie z średnią mocą 350 w instalując i płacąc za silnik 1kw jest ekonomicznie bez sensu.
Bateria: zasięg to nie jest wartość liniowa. Naładowana bateria ładnie oddaje pełną moc, w miarę rozładowania można stanąć w obliczu niespodzianki - odcięcia prądu w momencie najbardziej potrzebnym. BMS to nie komputer, ciśniesz manetkę pod wiatr, prąd rośnie i nie zmniejszy ci mocy tylko odetnie.
Mid czy hub - wstrzymam się od porównań, mam doświadczenia z midem. Dużo jeżdżę autem, miałem różne marki - nigdy nie miałem auta bez skrzyni biegów. W napędzie centralnym przerzutka działa dokładnie jak skrzynia biegów w aucie, jak jest w hubie ? Po kilku km mam mieszane odczucia.
Zjadanie łańcucha i kasety: mit godny Pogromców mitów. Jest na forum link do bloga kolegi Jerzego z Myślenic - rowerem do Hiszpanii. 40 dni 5kkm i nie wspomina nigdzie o wymianie łańcucha czy kasety. Rower solidnie obciążony bagażem i trochę górek było. :smile:
Zakup: w PL jest drogo m.in za sprawą vat. Zestaw z chin otrzymałem w ciągu 16 dni. Wysłany z amsterdamu. Jeśli potrafisz trochę mechanikować, jeśli lewego pedału nie odkręcasz w prawo, spokojnie sobie zmontujesz napęd . Cenowo wychodzi to szalenie interesująco, baterię można zamówić tutaj /na forum/, w sumie teraz żałuję bo koledzy się na tym znają.
Estetyka: szeroko rozumiana :grin: Klamki są budżetowe ale solidne z mikrowyłacznikami i proszę się nie śmiać lepiej mi pasują niż deore z krótkimi dźwigniami. Te wyłaczniki do hydraulików na taśmę dwustronną jakoś mnie nie przekonują, na słońcu te taśmy potrafią się odklejać. Manetka kciukowa -spoko. wyświetlacz kolor c18 ma fajny manipulator, jest czytelny i ma gniazdo usb. przewody, połaczenia, wtyczki, izolacja, przekroje - bez zarzutu.
Jazda: mam 350w 36v specjalnie żółwika dobrałem, po co licho kusić. blat 48T. spokojnie po równym jeżdże 35-37 km/h. Największa prędkość 53, no było z górki :o Trzeba sobie wyrobić nawyk : niski bieg przed zatrzymaniem i rusza się żwawo /zaskakująco żwawo/ tak pedałując i jeszcze lepiej z manetki. I nie jest to 20A :lol:
Na kołach 28 z blatem 46T na rowerze partnerki spoko 45km/h się wykręca przeciętną. Mój rower 26 cali koła w terenie daje mi wystarczającą frajdę ale też pełną kontrolę. Nie chćę płacić komuś renty latami.
Szczerze: mogłoby być tej mocy ciut więcej, następna bateria to będzie 48 volt. Do pracy jeżdzi się komfortowo, a wiało ostatnio mocno :lol:
Rozważałem początkowo huba ale zastanowiło mnie, że ebike markowe z górnej półki jeżdżą na midach. Marketing tak, ale inżynierów chyba też zatrudniają.
Generalnie taki czy siaki, jazda będzie o niebo lepsza i o to chodzi. Z napedami jest jak z domami: 1 buduje się dla wroga, 2 dla przyjaciela a 3 dla siebie :lol:
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
lessero 
młodzik
pigularz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 23 Paź 2018
Posty: 87
Skąd: Oberschlesien SBL
Wysłany: Śro 15 Maj, 2019   

Mam napęd centralny Bafang BBS, który spełnia moje założenia i oczekiwania.

Ale napędy centralne są dla tych, którzy chcą aby rower pozostał rowerem, można było się dalej na nim zmęczyć.
Ja po pierwszym 1000 km nie obserwuję strat na łańcuchach [metoda 3 łańcuchów HG-93 na 9 rz. kasecie Alivio]

Ale mam to tak poustawiane, że używam głownie PAS do 30 km/h.
Silnik podaje wtedy do 250 dodatkowych [W] na łańcuch.

W trybie manetki do 450W.

Pas do 30 km/h bo powyżej tej prędkości pedałowanie zaczyna przeszkadzać - zaczyna bujać rowerem i robi się nieprzyjemnie nerwowy. Na manetce sunie gładko jak z górki.

Prawdą jest też to, że pomiędzy jazdą na prądzie 20km/h a 40 km/h zapotrzebowanie na energię rośnie czterokrotnie. Opór powietrza przy pozycji 60st. jest znaczący.

Także dla ciebie, jak myślisz o wysokich prędkościach przelotowych przy jeżdzie przeważnie na prądzie i to jeszcze po gładkim - tylko HUB bezprzekładniowy.
Przerzutek nie będziesz używał, chyba, że go popchniesz przy starcie.

Ale przy takim użytkowaniu 17.5Ah na 48V styknie na około 80 km.
Na Bafangu BBS na moich ustawieniach na powyższej baterii podjadę pod 200km.
_________________
Moje ogłoszenia OLX
Mój Bikemap
 
 
andypip 
stażysta


Pomógł: 4 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 128
Skąd: Legnica
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Kuźba, jeździć rowerem i nie pedałować?
To tak jakby zobaczyć nagą osiemnastke i nie mieć erekcji :razz:
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
lessero 
młodzik
pigularz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 23 Paź 2018
Posty: 87
Skąd: Oberschlesien SBL
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

@korekpl

Poczytaj sobie o dłubaniach @leszcza przy jego tarpanie

Chciał latać na prądzie z wyższą średnią i wygląda, ze zadowolony.
Brakiem full'a się nie przejmuj. Zainwestujesz w balonowe opony i będzie amortyzacja.


https://www.google.com/se...ktryczne+tarpan
_________________
Moje ogłoszenia OLX
Mój Bikemap
 
 
Inc0 
dyrektor


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Lut 2018
Posty: 461
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

...w pewnym wieku być może widok kazdej 18-tki wywołuje wspomnienia o erekcji , prawdziwy wyjadacz nie podnieca sie byle czym:P
silnik spalinowy potrzebuje skrzyni biegów bo ma mizerny moment obrotowy w dolnym zakresie obrotów silnik elektryczny ma tak potężny moment że obejdzie sie bez przełozeń lub ze znikoma ich iloscią midy maja stosunkowo mała moc i muszą siła rzeczy wykorzystywać przekłądnie wbudowane w silnik oraz dodatkowo rowerowe przełożenia, hub nie potrzebuje żadnych przełożeń pojedzie bez łańcucha czego mid juz nie przeskoczy
Co do zjadania napedu i pogromców mitów to że ktos nie mówi o danym problemie na swoim blogu nie oznacza że go nie ma i wcale nie jest dziwne przecież pojechał rowerem fabrycznym 250W i ofc nie bedzie działac na szkode swojego sponsora narzekajac że łańcuch znowu sie zerwał a prawda wyglada tak midy o mocy ciaglej 250W obchodza sie z napedami łagodniej jednakdalej maja negatywny wpływ na trwałośc napedu rowerowego i bedzie to tym bardziej widoczne im bardziej zaawansowany jest naped 10rz 11rz 12rz.
tu kolega wspominał o silniku o mocy 750-1500W a mid o takiej mocy ma wilczy apetyt na łańcuchy . Nikt nie musi wierzyć na słowo proponuje daleko nie szukać i zapytać użytkownika leszcz miał mocnego mida bardzo go chwalił za własności terenowe lecz zniechecił sie ciagłymi problemami z trwałościa napedu pozbył sie mida i teraz pomyka na hubie i sądzac z jego wypowiedzi nie zawiódł sie.
 
 
andypip 
stażysta


Pomógł: 4 razy
Wiek: 58
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 128
Skąd: Legnica
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Dyskusję nad bezkonkurencyjną przewagą huba nad midem uważam za bezcelową. Moim zamiarem było tylko przedstawienie mojego toku wyboru. Nie mam zamiaru "umierać" za mida :grin:
Pojeżdzimy, zobaczymy. Co nie zmienia faktu, że bosch, yamaha, shimano stawiają na midy ale co oni się znają, chcą tylko kosić kasiorkę :cool:
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
dar.k 
początkujący


Dołączył: 30 Sty 2019
Posty: 16
Skąd: Mielec
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

lessero napisał/a:
Ja po pierwszym 1000 km nie obserwuję strat na łańcuchach [metoda 3 łańcuchów HG-93 na 9 rz. kasecie Alivio]


3 łańcuchy po kolei na 1000 km i potem od nowa?

lessero napisał/a:

Pas do 30 km/h bo powyżej tej prędkości pedałowanie zaczyna przeszkadzać - zaczyna bujać rowerem i robi się nieprzyjemnie nerwowy. Na manetce sunie gładko jak z górki.


Coś masz nie tak z rowerem. Użytkuję budżetowego mtb i czy pedałuję z max prędkością czy jadę na manetce, nie ma prawa nic bujać ani robić się nieprzyjemnie.
Jak się rozpędzisz na maks i wyłączysz wspomaganie to przy pedałowaniu też buja rowerem?
 
 
lessero 
młodzik
pigularz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 23 Paź 2018
Posty: 87
Skąd: Oberschlesien SBL
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

dar.k napisał/a:


3 łańcuchy po kolei na 1000 km i potem od nowa?


Coś masz nie tak z rowerem. Użytkuję budżetowego mtb i czy pedałuję z max prędkością czy jadę na manetce, nie ma prawa nic bujać ani robić się nieprzyjemnie.
Jak się rozpędzisz na maks i wyłączysz wspomaganie to przy pedałowaniu też buja rowerem?


Co 500 km zmiana łańcucha. Łańcuch na spince. Przymiar 0,75 nie wpada.
Podejrzewam, że przy moim sposobie jazdy napęd 6000km wytrzyma.

Z rowerem jest wszystko w porządku.
Bardziej kwestia ustawienia wspomagania.
30 km/h robię brzy kombinacji 44T/14T przy kadencji 80 na 50-559
Po prostu napęd jest ułamek czasu wcześniej z momentem obrotowym niż nogi. Chcesz nacisnąć z dużą siła na korbę, silnik cię ubiegnie i "wpadasz z nogą" co zaburza równowagę.

Na manetce idzie równo i gładko - za to są odpowiedzialne m.in moment żyroskopowy i regularnie konserwowane stery.

Największa moja szybkość na rowerku to ok. 62 km/h - z górki na żaglach z miejscowości Glinka Do Rajczy.

Do mnie większy blat niż 44T nie wejdzie. Kasetę mam 12-36T.
Daje to bardzo mocne przełożenia, a dodatkowo, dzięki dużym zębatkom,
pomimo przekoszenia łańcucha na koronkach 1 i 2, łańcuch z nich nie spada.
Mieszkam na Przedgórzu Beskidzkim i dosyć często jestem w górach zarówno po polskiej jak i po słowackiej stronie.
Na prędkości mi nie zależy. tylko na tym, aby się ne zajechać na wjazdach.
_________________
Moje ogłoszenia OLX
Mój Bikemap
 
 
Inc0 
dyrektor


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Lut 2018
Posty: 461
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

andypip napisał/a:
Dyskusję nad bezkonkurencyjną przewagą huba nad midem uważam za bezcelową. Moim zamiarem było tylko przedstawienie mojego toku wyboru. Nie mam zamiaru "umierać" za mida :grin:
Pojeździmy, zobaczymy. Co nie zmienia faktu, że bosch, yamaha, shimano stawiają na midy ale co oni się znają, chcą tylko kosić kasiorkę :cool:

Nikt nie zarzuca barku wiedzy i umiejetnosci inzynierom zatrudnionym w ww firmach ale nalezy brac tez inne czynniki niz tylko konstrukcyjne prawne i finansowe..zwłaszcza finansowe ..w końcu żadna z tych firm nie działa w oparciu o wolontariat :P
Zauważ że nie brakuje fabrycznych konstrukcji opartych na silnikach typu hub przekładniowy jeśli się bliżej przyjrzeć występują w rowerach typu damka/treking a wiec tam gdzie użytkownik ceni sobie niezawodność roweru i nie oczekuje jakis fajerwerków po napędzie.
Sprawa ma się zgoła inaczej w klasie rowerów szeroko zwanych MTB producenci stawiają na mida bo po pierwsze wymusza na nich to prawodawstwo ograniczające moc instalacji elektrycznej roweru do 250W mocy ciągłej . to jest śmiesznie niska moc i tylko silnik wspierany przez przekładnie wewnętrzne oraz wykorzystujący przełożenia napędu roweru jest w stanie w sposób zadowalający poruszać rower wraz z kierującym poza drogami utwardzonymi dając mu satysfakcjonujące odczucia. Nabywcy takich rowerów nie zwracają uwagi na trwałość konstrukcji bo poruszają się zazwyczaj w piachu i błocie wiec w ich odczuciu siła rzeczy następuje przyspieszone zużycie łańcucha i kasety no a że przy okazji producent kosi hajs na częściach i serwisie:P

jak juz ktos wyzej wspomniał codzienny pomykacz do pracy - hub
zabawka na weekend do lasu lub do lansu na dzielni mid
Ostatnio zmieniony przez Inc0 Pią 17 Maj, 2019, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Inc0 
dyrektor


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Lut 2018
Posty: 461
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

bujanie może wynikać z zle dobranych amortyzatorów ( jesli jest mozliwośc pobawic sie ustawieniami zwłaszcza tłumienia odbicia)
 
 
lessero 
młodzik
pigularz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 23 Paź 2018
Posty: 87
Skąd: Oberschlesien SBL
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

Hardtail :mrgreen:
Na asfalcie blokuje manetką przedni amortyzator.

Po prostu nie umiem jeździć z dużą kadencją. :mrgreen:

Bo jak kręcę korbą aby PAS napędzał rower, to jest spokojnie.


Poza tym, gdzieś na forum widziałem podobny wpis, czyjeś podobne odczucia,
że pedałowanie/wspomaganie w wyższych prędkościach raczej przeszkadza.

Lepiej cały czas na prądzie niż wariować z wysoką kadencją.
_________________
Moje ogłoszenia OLX
Mój Bikemap
 
 
korekpl 
początkujący


Dołączył: 13 Maj 2019
Posty: 10
Skąd: OPO
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

Poobczajałem podobne tematy i widzę, że z nexuna da się złożyć jakiś sensowny zestaw na KT oparty i w max tydzień z zaplataniem koła, bym zestaw otrzymał, mieszcząc się w spokojnie w 1900 PLN. Wybrałbym silnik Mxus 30H (10x6), kto mnie teraz przekona, że 7x9 będzie jednak lepszy, rozumiem do podjazdów pod górkę w mtbkach, ale widzę, że większość rekomenduje jednak 7x9 do cross/treking, a nowi w branży chcą tak jak ja zazwyczaj 10x6, bo 1V na 1km czyli 55 km/h, wygląda lepiej niż 43 km/h Vmax, jak to jest w rzeczywistości z tą prędkością maksymalną, bo niektórzy piszą, że 50 da się też na 7x9 wyciągnąć, tego nie potrafiłem do końca pojąć, jak to jest z tym przełożeniem w waranach: płaska prosta droga, wiatr 0, manetka na 100% i manetka 100% + pedałowanie z kadencją ze 120 pewnie spokojnie wychodzi, z innych wątków na forach.
 
 
Inc0 
dyrektor


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 24 Lut 2018
Posty: 461
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

10x6 i 7x9 to rodzaje nawoju silnika 10x6 to tzw szybki nawój który daje 1km/h na każdy 1Volt napiecia baterii a 7x9 to wolny nawój 0,7km/h na kazdy 1 V zakładamy ze koło ma 26" . I tak przy baterii o napięciu nominalnym 48V ( max 54,6V ) 10x6 teoretycznie rozwinie prędkość prawie 55km/h w praktyce będzie nieco mniej coś około 50-52km/h , 7x9 na tej samej bateryjce teoretycznie bujać się powinien do około 43km/h w praktyce jest to 38-40km/h. wolny nawój silnika daje lepsze przyspieszenie kosztem prędkości i vice versa szybki nawój pozwala na większy mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości ;) kosztem mniejszego przyspieszenia. Jesli zapodasz baterie o napięciu wyższym to zgodnie z arytmetyka prędkości rozwijane przez te silniki automatycznie wzrastają.. powyżej 45km/h wspomaganie zamienia sie w garowanie manetka - zwyczajnie nie wykręcisz takiej kadencji zęby dogonić silnik :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group