ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Rower elektryczny raty 0% sklep E-biker.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
Prędkość roweru w funkcji napięcia akumulatora
Autor Wiadomość
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 12 Gru, 2019   Prędkość roweru w funkcji napięcia akumulatora

Witam Kolegów
Mam pytanie do użytkowników rowerów wspomaganych elektrycznie o zależność dynamiki jazdy i prędkości w zależności od aktualnego napięcia akumulatora.

Moje doświadczenia pochodzą z codziennego używania Ecobike EkoTraveller Lux z silnikiem 250W umocowanym pod przednią tarczą napędzającą łańcuch.

Dane techniczne deklarują możliwość przejechania... 70km na naładowanym akumulatorze. Może i to wykonalne ale trzeba dużej cierpliwości i siły w nogach (wskazany dobry obiad).
W praktyce przejazd 5-8 km (po odłączeniu ładowania) daje przyjemność ze wspomagania, potem rozgrzane mięśnie przejmują napęd.

Akumulator w kształcie bidonu 8,8Ah nominalnie 36V. Z wymiarów można wyszacować, że zmieści się tam co najwyżej 40 ogniw, zatem to pakiet 10S4P.

Prędkość i osiągi silnika silnie zależą od aktualnego napięcia akumulatora. I stąd moje pytanie - czy w rowerach "z wyższej półki" prędkość jest stabilizowana, zależna od położenia manetki i przez to niezależna od bieżącego napięcia?
 
 
andypip 
brygadzista


Pomógł: 10 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 269
Skąd: Legnica
Wysłany: Pią 13 Gru, 2019   

witaj.
Nie jestem specjalistą, lecz mogę się podzielić moimi obserwacjami:
Bateria w rowerze nie ma lekko. wynika to z faktu, że obciążamy ją w sposób nieliniowy - duże skoki natężenia pobieranego prądu. Ogniwa magazynują energię na zasadzie chemicznej i jej oddawanie ograniczone jest prędkością reakcji chemicznej, w uproszczeniu. Wybierając stopień wspomagania, najczęściej wybieramy max prąd jaki sterownik poda na silnik. Uzyskana moc to iloczyn napięcia i natężenia prądu. Czyli spadek napięcia spowoduje spadek mocy przy stałym prądzie. Co z tego wynika? Naładowana bateria ma napięcie wyższe od nominalnego czyli dysponujemy dużą mocą. W czasie jazdy napięcie spada. początkowo ma to przeciętny wpływ na wspomaganie. W momencie sporego rozładowania zaczyna działać zabezpieczenie baterii, układ bms. Przy spadku napięcia poniżej ustalonego odcina pobór prądu. W sytuacji gdy wjeżdżam pod górę, chcę zwiększyć prędkość manetką silnik szybko przestaje "ciągnąć", zadziałał bms. Zwolnienie manetki, zmniejszenie prędkości, zmniejszenie stopnia wspomagania /czyli ograniczenie prądu/ da się zauważyć jako pozorna "regeneracja" baterii i wzrost napięcia - można jeszcze kontynuować jazdę wspomaganą.
Wracając do pytań. zasięg 70 km to bardziej życzenie producenta niż realia. Podobnie jak podawane w instrukcji zużycie paliwa przez samochód :smile:
Piszesz 5-8 km. Lecz idea wspomagania polega na dodaniu dodatkowej mocy do pracy twoich nóg. Jeśli chcesz jeździć tylko na manetce z tą baterią wiele nie zdziałasz.
Położenie manetki informuje sterownik ile procentowo prądu /natężenie/ ma podać na silnik. max prąd ustawiony jest w zależności od wybranego stopnia wspomagania. Naturalny spadek napięcia w czasie jazdy będzie obniżał moc silnika. tu nie ma możliwości stabilizowania napięcia.
Gdybyś chciał w czasie jazdy utrzymywać stałą prędkość przy nieuniknionym spadku napięcia, musiałbyś zwiększać prąd a to przyśpieszałoby spadek napięcia.
Zwiększenie zasięgu roweru to: wymiana baterii na większą; zmniejszenie stopnia wspomagania; zapomnienie o istnieniu manetki :smile: ; zmniejszenie predkości jazdy - opór powietrza; dobry obiad i drinek energetyczny :lol: mocne napompowanie kół - zasięg kosztem komfortu; w miarę "cieńkie" opony z bieżnikiem szosowym.
Z mojego doświadczenia: do ca 35% pojemności jazda jest bezproblemowa, potem zaczynają się schody: jakiś wiadukt, podjazd dłuższy i silnik zaczyna przerywać, najpierw krótko i rzadko a potem częściej i na dłużej. Dodatkowo odnoszę wrażenie, że jest odczuwalnie słabszy - na tym samym stopniu wspomagania /jest to ten spadek mocy wynikający ze spadku napięcia/.
Różni producenci inaczej programują sterowniki. Lecz prawa fizyki dla wszystkich są identyczne :smile:
Droższy rower, z górnej półki teoretycznie powinien mieć sprawniejszy napęd zbudowany z lepszych komponentów... ale producent przede wszystkim umie liczyć :lol:
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 13 Gru, 2019   

Dziękuję za odpowiedź. Przyznaję, intuicja podpowiadała mi, że tak to właśnie przebiega. Po prostu chciałem się upewnić. Jak piszesz, praw fizyki nie da się przeskoczyć, więc zmiana napięcia od 42V do 32V (może mniej) musi się odbić na dynamice jazdy.

W ubiegłym roku, po doświadczeniach jazdy na oryginalnej baterii postanowiłem przerobić zasilanie. Zabawa na kilka tygodni ale warto było.
Udało mi się upchać 100 ogniw w pakiecie 10S10P. Przy napięciu 44V zasięg wzrósł do 55-60 km w mieście. Teraz myślę nad konstrukcją ładowarki by móc to szybko naładować np. podczas wizyty u znajomych, odległość ok. 50 km.

Gdzieś tu na forum wyczytałem, że zasięg roweru na akumulatorze wyznaczany jest drogą obliczeń, gdzie przyjmuje się wartość energii jaką rowerzysta przekazuje do układu jezdnego roweru i porównuje się z energią zgromadzoną w akumulatorze. Po dokonaniu obliczeń wypadkową jest zasięg w [km]. Stąd takie imponujące wyniki.
 
 
andypip 
brygadzista


Pomógł: 10 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 269
Skąd: Legnica
Wysłany: Pią 13 Gru, 2019   

Takie obliczenia są obarczone dużym błędem. Bo jak przyjąć siłę wiatru - najgorszego wroga rowerzysty?
Dystans, który zapasem pokonasz przy bezwietrznej pogodzie, może się drastycznie zmniejszyć w czasie jazdy pod wiatr.
Jesli chodzi o ładowanie, badź ostrożny. Baterie nie lubia szybkiego ładowania. Sporadycznie, krzywdy im się nie zrobi. Trzeba też na temperaturę uważać.
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019   

No tak, wiatr nie zawsze jest sprzymierzeńcem i czasami zmienia kierunek jak wracamy :)

Myślę, że 1A na ogniwo (przy 10P) o pojemności 2,2 Ah to nie będzie dużo. Bardziej martwi mnie obszar przejścia z CC do CV. Nie miałem zbyt wiele miejsca na balanser więc i radiator niewielki.
 
 
borsuk 
prezes



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 575
Skąd: Sudety
Wysłany: Nie 15 Gru, 2019   

andypip napisał/a:
.. W czasie jazdy napięcie spada. początkowo ma to przeciętny wpływ na wspomaganie. W momencie sporego rozładowania zaczyna działać zabezpieczenie baterii, układ bms. Przy spadku napięcia poniżej ustalonego odcina pobór prądu. ..

Zazwyczaj to sterownik odcina prąd, a nie BMS. Istnieje taki parametr sterownika " low battery protection" albo V cut-off, który powinien być wyższy od napięcia przy którym odcina BMS.
Odcinanie przez BMS występuje wtedy przy niesprawnej baterii.
_________________
Moje rowery: BBS02B, BBS01, hub 250W.
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 15 Gru, 2019   

W moim przypadku nie dochodziło do odcinania zasilania. Po prostu napęd miękł, był ale coraz mniej pomocny.
Jedną z pierwszych przeróbek była zamiana kolorowych światełek obrazujących stan akumulatora na miernik. Wszystko ładnie udało się upchnąć.
To pozwoliło mi na powiązanie odczuć wspomagania z aktualnym napięciem zasilania.

Prawdę mówiąc nie doszedłem nigdy do momentu odcięcia. Decyzję o konieczności ładowania podejmowałem gdy napięcie jałowo było na poziomie 36V a podczas wspomagania spadało do 33V. Żadna jazda (jak się człowiek przyzwyczai do lenistwa) :)
 
 
andypip 
brygadzista


Pomógł: 10 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 269
Skąd: Legnica
Wysłany: Nie 15 Gru, 2019   

Jak napisałem na początku wypowiedzi, nie jestem specjalistą. Określiłbym siebie jako użytkownika poszukującego odpowiedzi na pytanie : jak to działa. dziękuję Borsuk za info :smile:
Napęd "mięknie" bo spada napięcie a co za tym idzie moc użyteczna.
Mój wyświetlacz może pokazywać napięcie w V lub stan naładowania w procentach. Dla mnie wygodniejszy jest poziom procentowy. V niech pilnuje sterownik i bms. Działa dosyć rzetelnie.
36V to jeszcze jest sporo jazdy :smile: Ale "na lenia" kontemplując krajobrazy.
Prawda, zależy to też od pojemności baterii.
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 16 Gru, 2019   

Sporo ale mało komfortowo, stąd zrodził się pomysł przeróbki zasilania na 10S10P. Teraz z zespołu zasilającego mam 44V co pozwala na swobodną jazdę w przedziale 33-36km/h.
Wiem, że to granice bezpieczeństwa jak na taki rower, zwłaszcza w centrum, ale są odcinki ścieżek rowerowych, gdzie można spokojnie jechać nawet szybciej.
 
 
slow 
stażysta


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Lut 2018
Posty: 177
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Śro 18 Gru, 2019   

Full naładowany pakiet 10s powinien mieć 42V. Skąd u ciebie te 44V i to podczas jazy.

Dziwnie mały zasięg masz jak ja silnik 250W. Mierzyłeś faktyczną pojemność akumulatora?
Raz komuś zmierzyłem i akumulator na którym pisało 8Ah miał koło 5Ah.

Co do obliczeń o które pytałeś.

Ja na akumulatorze 10s5p 14Ah podczas jazdy po prostej na PAS koło 100km zasięgu mam. Jeżdżę wg LCD3 na 120W. Pozwala mi to na osiągnięcie średniej ok 28-29km/h podczas gdy bez wspomagania ok 22km/h. 13Ah/4h daje lekko ponad 3A a to razy 36V daje ok 120W więc się wszystko zgadza.

Tu masz symulator
http://apk.electricbikesimulator.com/index,pl.html
Możesz sam oszacować jaki będziesz miał zasięg bez pedałowania. Z pedałowaniem wg mnie zasięg x2.

Edit.
Nie chcesz może tego bidonu w jakiś rozsądnych pieniądzach sprzedać?
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 19 Gru, 2019   

Pisałem o zespole zasilającym bo to trochę rozbudowana konstrukcja. Oprócz baterii akumulatorów wyposażyłem całość w przetwornicę.

Idea jest taka, że na wyjściu ma być zawsze 44V. Tak więc, jeśli pakiet naładuje się do 42V to zasilacz dodaje 2V, jeśli napięcie podczas jazdy spadnie do np. 35V to zasilacz uzupełnia o 9V.
Bez używania pedałów jadę (w bezwietrzną) 32km/h a spokojnie pedałując 34-36.

Na sterowniku mam napisane "Rated voltage 36V" co rozumiem jako nominalne napięcie dla 10S.
Taki pakiet naładowany to 42V. Korciło mnie by podnieść to 48V ale w obawie o uszkodzenie zalanego żelem silikonowym układu sterownika poprzestałem na 44V, co oznacza niecałe 5% więcej.

Wczytuję się w treść niektórych wątków, ale często mowa tam o rowerach, przy których mój to zabawka. Dlatego nie mam porównania co do zasięgu.

Co do "bidonu" to na razie pełni rolę zasilania awaryjnego na czas ewentualnych zmian... do których zabieram się trochę jak przysłowiowy pies do jeża. Zastanowię się.
 
 
slow 
stażysta


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Lut 2018
Posty: 177
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Pią 20 Gru, 2019   

Przetwornica z pewnością ma koło 80% sprawności czyli 20% zasięgu tracisz bez sensu na dzień dobry.
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 33
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 20 Gru, 2019   

Tak mogłoby być, gdybym przyjął zasadę, że na wyjściu przetwornicy mam 44V. Takie rozwiązanie oznaczałoby duże straty.

U mnie z przetwornicy wychodzi 2÷12V. Nie mierzyłem sprawności ale podczas testowania prądem ok. 10A nie zauważyłem dużego grzania tranzystorów (lekko ciepłe), natomiast diody grzały się trochę bardziej.
Ostatecznie jedne i drugie wylądowały na radiatorach, traktowanych bardziej jako element mocujący. Radiator tranzystorów pozostał wewnątrz obudowy (kawałek blachy), natomiast na diody brakło miejsca w środku, więc ich radiator jest na zewnątrz.
Nie robiłem aż tak dokładnych pomiarów ale szacuję, że wytracam tam nie więcej niż 10W.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group