ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Zgrzewanie vs lutowanie
Autor Wiadomość
soad 
młodzik


Dołączył: 02 Mar 2019
Posty: 65
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 03 Sty, 2020   Zgrzewanie vs lutowanie

Czołem. Zakupiłem już zestaw ogniw z Alieexpres, specjalnie szukałem ogniw z dogrzanymi już blaszkami do lutowania (!). Ogniwa są pogrupowane, gotowe do łączenia. Niemniej wciąż mam dylemat między zgrzewaniem i kupnem taśmy niklowej, a porządną 200w lutownicą do rynien, blachą miedzianą i spoiwem niskotopliwym, co jednak zawsze będzie tą lepszą alternatywą dla zgrzewania. Kupić mocną lutownicę to żaden problem, tak samo jak pozostałe elementy, jednak zastanawia mnie, czy ktoś tutaj próbował swoich sił z lutowaniem pakietów i czy może się podzielić z hobbystą na co zwracać uwagę, prócz oczywistych rzeczy typu "nie trzymaj zbyt długo" :P W tym celu właśnie moje ogniwa są wyposażone w dogrzane blaszki, które mam zamiar zlutować z blachą miedzianą. Całość do pokrycia farbą elektroizolacyjną (miedźka się utlenia niestety, ale dobrze przewodzi). Pakiet 72v, maks obciążenie to 70A. Jako, że jestem przezorny, zamówiłem przewód 8mm2, bms z regulacją i cienką płytkę ebonitową, jako osłonę łączeń.

Lutownica 200W powinna mieć odpowiednio mocnego kopa, żeby błyskawicznie oddać ciepło, bez zbędnego trzymania grotu na blaszce, jednak jakie dać najlepiej spoiwo? Pastę bez ołowiu, cynę czy coś specjalistycznego? Zgrzewanie odrzuciłem, ponieważ staram się maksymalnie obniżyć rezystancję pakietu. Niemniej jeśli mój pomysł ktoś racjonalnie uzasadni za niewłaściwy, mam na oku dobrą zgrzewarkę, choć nie miałem z tym nigdy nic wspólnego :P
 
 
borsuk 
prezes



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 621
Skąd: Sudety
Wysłany: Pią 03 Sty, 2020   Re: Zgrzewanie vs lutowanie

soad napisał/a:

..Lutownica 200W powinna mieć odpowiednio mocnego kopa, żeby błyskawicznie oddać ciepło, bez zbędnego trzymania grotu na blaszce, jednak jakie dać najlepiej spoiwo? Pastę bez ołowiu, cynę czy coś specjalistycznego? ..

Masz już dogrzane blaszki, ale może kogos innego to zainteresuje. Do lutowania używam plecionki miedzianej w postaci kabla głośnikowego płaskiego o przekroju 1,5 mm2. Wystarcza stacja lutownicza o mocy 50W ustawiona na temperaturę 400 st. Czas lutowania max 2s. Do lutowania spoiwo lutownicze Sn60Pb40, zawiera ołów, ale lepiej się wiąże. Wada tej metody to koszty i pracochłonność, nadaje się tylko do amatorskich konstrukcji.
W tym temacie można zobaczyć, jak to wygląda:
https://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=5335&5335
To była moja pierwsza bateria, kolejne wyglądały już dużo lepiej :wink:
_________________
Mój rower: BBS02B
 
 
AdrianJ 
młodzik


Pomógł: 2 razy
Wiek: 36
Dołączył: 14 Lis 2016
Posty: 89
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 03 Sty, 2020   

Jakie ogniwa z aliexpress wybrałeś? Niestety obecnie tam mnóstwo podróbek LG i SONY, rzekomo 20-30A wydajne a mają rezystancję wew > 30mOhm (gdzie oryginały często mają mniej niż 15mOhm).
Co do lutowania to o ile z biegunem plus nie ma kłopotu to biegun minus najlepiej(najbezpieczniej dla ogniwa) łapać na krawędziach. Jeśli zdecydujesz się na zgrzewarkę sprawdź jakiej jest mocy, ile KW. Żeby dobrze zgrzać taśmę niklową 0.2mm do drugiej takiej samej myślę że potrzebujesz min 6-8kw.
Wg mnie oszczędzisz sobie mnóstwa czasu(i nerwów) zlecając gdzieś zgrzanie pakietu (na pewno w Poznaniu ktoś się tym zajmuje)
EDIT:
https://www.banggood.com/...ur_warehouse=CN
Tą lutownicą z szerokim grubym grotem i ustawieniem mocy na max (to nie do końca jest regulacja temperatury) spokojnie dasz radę szybko lutować do ogniw. I myślę że docenisz mała wage i rozmiar w dłuższej perspektywie pracy
 
 
soad 
młodzik


Dołączył: 02 Mar 2019
Posty: 65
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 03 Sty, 2020   

Borsuk, co do plecionki, to fajny pomysł, ale chciałbym by łączenia były maksymalnie "płaskie", a kabel będzie odstawać. Dlatego blacha miedziana 0.5mm w moim przypadku. Mierzyłem rezystancję i w najgorszym przypadku wychodzi 29mOhm, więc za rok/dwa ogniwa będą już do wymiany, lub na dojechanie ;p
Używałem lutownicę kolbową 80W, założyłem gruby grot, ale nie działa przy niklu. Trzeba długo trzymać i szorować cyną, żeby nie było zimnego lutu. Zaplanowałem operację papier ścierny, pasta i cynowanie każdego ogniwa, a następnie szybkie łączenie z blachą, która też będzie pocynowana. Co do 400st to racja, ale taki mały grot nie oddaje tak szybko ciepła, jak duży grot, mocnej lutownicy. Moje doświadczenie w lutowaniu też nie jest "zawodowe", dlatego ewentualne braki w wiedzy uzupełniam mocniejszym sprzętem, który złapie tak czy siak.

Spoiwo Sn60Pb40 to zwykła cyna z domieszkami. Akurat łatwo dostępne i mam tego trochę gdzieś w szafie :P


Co do zgrzewania, to jednak się nie skuszę :) Sprawdziłem zwykłą lutownicą zwykłą cynę z domieszką i uważam, że przy dobrym lucie z mocną kolbą będzie jeszcze lepiej, ale to dopiero w poniedziałek :)
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 04 Sty, 2020   

Jak mawiają starzy elektronicy, takie lutowanie trwa niespełna sekundę, jeżeli zwilżymy metal odrobinką stężonego kwasu solnego HCl. Kłopot jest spory, ponieważ trzeba być czujnym podczas lutowania (okulary ochronne, maska, rękawiczki i dobry wyciąg, bo kwas "dymi" a to jest chlorowodór), po wykonaniu lutu trzeba przemyć (zobojętnić) taki punkt, żeby nam nic nie korodowało. Ktoś rzucił hasło, że zrobi to za pomocą IPA.

Dobrą metodą jest stosowanie chlorowodorku aniliny, po podgrzaniu taki związek podobno jest nieaktywny chemicznie i nic nie trzeba zmywać. Też mam w planie lutowanie ogniw (LiFePO4), ale nie mogę znaleźć tego odczynnika w niskiej cenie. Wydawanie prawie stówki za bardzo czysty związek chemiczny nie jest dla mnie atrakcyjne.

Tyle wyczytałem, ale jeszcze nic nie robiłem w praktyce.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 05 Sty, 2020   

Dzisiaj w końcu zrobiłem próbę lutowania ogniw li-ion. Miejsca lutowania poskrobałem końcówką małego pilniczka, zastosowałem ruski topnik flux-gel TT (taki czerwony) i poszło bardzo dobrze. Czas pobielania (postawienia kropli cyny o średnicy ok. 6mm poniżej sekundy, no powiedzmy 1 sekunda. Potem lutowanie przewodu głośnikowego 2,5mm² (lica miedziana) też z tym topnikiem i po niecałych 2 sekundach mam trwałe, stabilne połączenie. Lutownica pistoletowa, stara, polska, niezniszczalna, chyba 75W.

Ten topnik jest reklamowany jako kosmiczny (no, w końcu ruski) topnik do elektroniki, niby obniża temperaturę topnienia cyny (oczywiście stosuję SnPb), ale do małej elektroniki niestety się nie nadaje. Kiedyś próbowałem z nim zmontować małą płytkę SMD i był zonk. Po wielu godzinach główkowania i szukania uszkodzonych elementów (sam układ miałem dawno rozpracowany) okazało się, że topnik "trochę" przewodzi. I to z czasem coraz bardziej. Nie są to prawdopodobnie prądy szkodliwe przy lutowaniu przewodów, ale ścieżek 16 milsów nie polecam tym lutować. Na wszelki wypadek można przemyć miejsce lutowania za pomocą wacika z IPA, chociaż nie wiem, czy jest to konieczne.

W każdym razie na pewno się da lutować i idzie to dużo łatwiej, niż się spodziewałem. Aha... stosując licę trzeba cholernie uważać, żeby się nie zaplątał jakiś luźmy przewodzik. Wiadomo, potem nietrudno o zwarcie. Dlatego prawdopodobnie docelowo zastosuję drut zamiast licy.
 
 
sky 
początkujący


Dołączył: 11 Gru 2017
Posty: 22
Skąd: Krk
Wysłany: Nie 05 Sty, 2020   

Drut odpuść, jest za sztywny - dłużej się lutuje i nie jest trwały na pracę pakietu. Linka jest dużo lepsza.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 05 Sty, 2020   

No, to jest argument. W sumie na razie jestem teoretykiem w temacie napędów elektrycznych.
 
 
noel841106 
stażysta


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2018
Posty: 117
Skąd: B-stok
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

Jak masz ogniwa z blaszkami to lutowanie będzie szło bez żadnej konkretnej wiedzy i zwykłym sprzętem z szuflady. Miedziana blaszka będzie szybko odbierać ciepło, więc lepiej duży grot i dużej mocy lutownica.
Ja mam dwa pakiety w całości lutowane drutem 2,5mm2 i przejechały już dużo i nic się nie dzieje. A lutowałem bezpośrednio do ogniw. Nie miałem przygrzanych blaszek. Nie stosowałem nawet, żadnego topnika, tylko ten w cynie cynela 60/40, po przetarciu miejsca lutowania papierem ściernym.
I tak też musisz zrobić, bo jak chcesz zastosować blachę miedzianą to zgrzewarka musi być na prawdę mocna. O wiele mocniejsza niż do blaszki nikowanej czy nawet niklowej.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

A może paski miedzianej blaszki o grubości ok. 0,2-0,3 mm? Duża lutownica kolbowa i po sprawie.
 
 
soad 
młodzik


Dołączył: 02 Mar 2019
Posty: 65
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 12 Sty, 2020   

Kwas solny? Kolega kopiuje i wkleja a nie myśli (bez urazy) :) Kwas solny o dużym stężeniu jest niedostępny dla śmiertelnika. Prócz tego śmierdzi, szkodzi i koroduje. TAK SIĘ NIE ROBI!!! I wiem, powinienem tu strugać kretyna, ale na takie rzeczy już nie można przymykać oczu, bo ktoś to potraktuje na serio i spróbuje tak zrobić.

Co do praktyki, to tutaj jest szczęście, że taśmy są niklowe. One nie przewodzą ciepła tak dobrze jak miedź (!), dlatego tutaj można nawet 2-3 sekundy trzymać na końcówce taśmy lutownicę i nic się nie stanie. Akurat zrobiłem już pierwsze próby, lutowanie dużą 200W lutownicą jest o wiele bezpieczniejsze niż kolbą czy transformatorem <100W, ponieważ nie ma ryzyka zimnego lutu ani przegrzania ogniwa. Zostają tylko miedziane łączniki, które zbierają całą tą temperaturę i trzymają całkiem długo :)


Zbudowałem pierwszy akumulator, 12 v do lampek i wyświetlacza, powiem Wam, że nie wygląda może pięknie, ale ma piękną rezystancję, zajmuje mało miejsca i ogółem jestem zadowolony z parametrów. Nikomu bym go nie sprzedał, bo estetyka jest u mnie na 2-4 miejscu, ale DZIAŁA i bardzo dobrze się sprawuje. Solidnie sklejony, zaizolowany.

Pozostaje tylko pomierzyć pojemności pozostałych kilkuset ogniw, skompletowanie równoległych zestawów o identycznej pojemności. Roboty na kilka dni, ale gdy pomiary będą gotowe, postaram się zrobić zdjęcia z lutowania i pokazać Wam :D Sam jestem podekscytowany, bo to będzie mój (już) drugi pakiet, co się zanosi sprawny i dobrze zrobiony (może nie wizualnie, ale przy szczególnym nacisku na oporność, pojemności i metodę lutowania.

Do tego wykorzystam:
300g cyny
5 arkuszy 100x200x0.5mm miedzi
164 ogniwa 32700 6ah
Taśma zbrojona
Karton jako obudowa
Farba elektroizolacyjna
Kabel 8awg
Konektory 90A
BMS 300A 24s liion/lifepo4/cośtam xD

No i to chyba tyle :D Grunt to dobry pomiar. W poniedziałek kupię rezytor 0,01ohm na dużą moc i będzie można zbudować testować 10 ogniw jednocześnie, co daje około 17 rzutów :D
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 12 Sty, 2020   

soad napisał/a:
Kwas solny? Kolega kopiuje i wkleja a nie myśli (bez urazy) :)


A Kolega przeczytał mój post do końca, czy tylko do tego miejsca. Wniosek końcowy to chlorowodorek aniliny. Bez niego także się da, ale z nim jest to kwestia czasu poniżej jednej sekundy (z odpowiednio dużą lutownicą kolbową). Połączenie jest solidne i nie ma mowy o zimnym lucie.
 
 
Arbiter 
Administrator
Założyciel forum, administrator


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 904
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 20 Sty, 2020   

ja lutuję lutownicą transformatorową 100W. Ale to pojedyncze ogniwa. pakietów nie robię
 
 
tomek701 
prezes


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 23 Lip 2013
Posty: 534
Skąd: Chełm
Wysłany: Pon 20 Sty, 2020   

Lutuje starą kolbówka i blacha miedzianą pobielam ogniwa czyszczę drymelkiem i pobielam cyną. Cyną pobielam też blaszkę w miejscach lutowania z dwóch stron, potem przyciskam patyczkiem i dotykam lutownicą. Do tego ważna sprawa robię nacięcie na wylot drymelkiem w miejscu lutowania widać na fotkach, powoduje to że widać czy się zlutowało, druga ważna sprawa powstaje coś w rodzaju nita.

_________________
https://photos.app.goo.gl/pK7oCAa4oXAxfxds8
 
 
matys 
młodzik


Dołączył: 26 Lip 2017
Posty: 71
Skąd: Warmia
Wysłany: Pon 20 Sty, 2020   

Przepraszam Cię, ale strasznie to wygląda :neutral:
_________________
Ebike Kross Evado 1.0 MXv3 GT1500 20s2p
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group