ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tas
Sob 07 Gru, 2013
Silnik BLDC - jaki wybrać?
Autor Wiadomość
mattix
[Usunięty]

Wysłany: Wto 18 Paź, 2011   Silnik BLDC - jaki wybrać?

Witam,

Myślę nad konwersją mojego roweru na EV. Taki pojazd byłby mi potrzebny na codzienne dojazdy przez zakorkowane centrum miasta do szkoły. Chciałbym żeby jego V-Max oscylował w granicach 40 km /h przy zasilaniu z akumulatorów żelowych ( LiFEPo4 z tego co się orientuję są jeszcze drogie ). Chciałbym żeby silnik był wpleciony w tylne koło ( samemu nie mam pojęcia jak się za to zabrać :) ). Hamulce w rowerze typu V-Brake, jeszcze w miarę świeże.
Myślę nad mocą od 500 Wat w górę.

Nie wiem jaką firmę wybrać i czym się kierować przy wyborze. Na MaxEV są silniki GoldenMotor, na EkoNapędach są Crystalyte a na allegro bliżej nie określona firma / firmy.
W drugim przypadku według sklepu przy mocy 550W i przyśpieszeniu tylko / aż 20Nm można dojść do prędkości 40 km/h ( ekonapędy ) a w przypadku silników z Allegro mamy bliżej nie określone przyśpieszenie i prędkość 40 km/h dopiero przy 1 kW.

Rozmiar koła - 26". Budżet około 1000 zł na sam napęd ( silnik, sterownik, roll-gas, ew. manetki hamulców [ zasilanie osobno ] ).
 
 
tomasz_kombi 
prezes
amator



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 810
Skąd: Zagłębie
Wysłany: Wto 18 Paź, 2011   

Ten 500W (z MaxEV) powinien na kole 26" dać Ci te +/-40km/h pod warunkiem zastosowania napięcia wyższego niż nominalne 36V.
Czyli dla żelówek potrzebujesz 4 akumulatory (48V).
Zmieścisz się w kwocie nieco ponad 800zł (jakieś +/- 850 z przesyłką) za "goły" zestaw bez zaplecenia w koło.
Jeśli masz naprawdę solidną obręcz to możesz zaoszczędzić trochę kasy bo zostaną tylko szprychy i zaplecenie.
Jak obręcz jest "średnia" to lepiej zainwestować w jakąś konkretną.
Wtedy łączny budżet może nieco przekroczyć te 1000zł.
 
 
eneuro
[Usunięty]

Wysłany: Nie 25 Mar, 2012   

Witam,

Dopiero wgryzam się w temat EV, ale układ elektryczny potrafię zasymulować w kompie i zlutować...
Sterować wentylatory, grzałki i silniki fazowe grupowo z załączaniem w zerze za pomocą triaków... też...
tyle że w rowerze nie ma 230VAC niestety :D

Jak działa silnik BLDC mniej więcej wiem:
How BLDC works
tyle że taki od wiatraka komputerowego się nie nada do roweru :D

Interesuje mnie czy są silniki BLDC dedykowane do przedniego koła?
Chodzi mi o to aby nie ingerować zbytnio w konstrukcję roweru,
i po prostu wstawić taki silnik z przodu...
a napęd mieć dodatkowo... jak się skończy woda do picia :D ;
Myślę że 250-500W to max... na 12VDC nie ma jakiś prostych silników bezszczotkowych?


Ale czy te BLDC standardowo na 25km/h są max sterowane?
To nie jest po prostu bezszczotkowy silnik krokowy za obudową do której można przypiąć szprychy?

Skąd wynika graniczna prędkość takiego silnika BLDC, bo na LPT z kompa bym dał radę napisać program
i sterować silnikiem krokowym do prędkości ograniczonymi oporami tarcia....

Jest ciekawy projekt z Open BLDC...
Open BLDC
Może samemu sensowny sterownik dałoby radę zrobić, gdyby tylko miec jakiś sensowny silnik....


Czujniki Halla są konieczne? Nie można by jakoś sterować tego PWMem z potencjometrem i timerem NE555
i prostym układem logicznym czytającym prędkość obrotową koła i po zamianie na impulsy synchronizować czestotliwość silnika BLDC ?

Żeby mieć jakąs prądnicę do odzysku i ładowania akumulatorów podczas zjazdu z górki
jak i tak trzeba zwolnić żeby nie wyprzedzić Malucha, czy "Niebieskich z fotoradarem",
to już wyższa półka i z takin BLDC to nie da rady hamować i przy okazji podładowywać akumulator?

I ostatnie pytanie to czy jak nie podaje się prądu i nie zwiera układu w takim silniku, to czy
taki silnik BLDC ma jakieś opory wynikające z tego że znajdują sie w nim magnesy neodymowe
i pole magnetyczne działa na uzwojenia jak się kręci??
Nie można z tego wykorzystac do lekkiego przyhamowania, jak już nie ładowania akumulatora?


Pozdro.
 
 
zeeltom
[Usunięty]

Wysłany: Pon 26 Mar, 2012   

Kolega nie odrobił porządnie lekcji. Na powyższe pytania są wszystkie odpowiedzi w tematach na forum.
Po krótce:

eneuro - Interesuje mnie czy są silniki BLDC dedykowane do przedniego koła?

> Są i jest ich bardzo wiele.

eneuro - Myślę że 250-500W to max... na 12VDC nie ma jakiś prostych silników bezszczotkowych?

> Raczej pomyśl o minimum 24V

eneuro - Ale czy te BLDC standardowo na 25km/h są max sterowane?

>Nie, ale to maksymalna szybkość dopuszczana przepisami

eneuro - To nie jest po prostu bezszczotkowy silnik krokowy za obudową do której można przypiąć szprychy?

>Mniej więcej ;)

eneuro - Skąd wynika graniczna prędkość takiego silnika BLDC, bo na LPT z kompa bym dał radę napisać program i sterować silnikiem krokowym do prędkości ograniczonymi oporami tarcia....

>Z obowiązujących przepisów dotyczących rowerów elektrycznych

eneuro - Czujniki Halla są konieczne? Nie można by jakoś sterować tego PWMem z potencjometrem i timerem NE555 i prostym układem logicznym czytającym prędkość obrotową koła i po zamianie na impulsy synchronizować czestotliwość silnika BLDC ?

>Nie są konieczne, ale są przydatne. Łatwiej ustalić pozycję wirnika.

eneuro - Żeby mieć jakąs prądnicę do odzysku i ładowania akumulatorów podczas zjazdu z górki jak i tak trzeba zwolnić żeby nie wyprzedzić Malucha, czy "Niebieskich z fotoradarem",
to już wyższa półka i z takin BLDC to nie da rady hamować i przy okazji podładowywać akumulator?

>Da radę. Każdy silnik BLDC może być prądnicą i nieraz się je stosuje jako prądnice np. w elektrowniach wiatrowych.

eneuro - I ostatnie pytanie to czy jak nie podaje się prądu i nie zwiera układu w takim silniku, to czy
taki silnik BLDC ma jakieś opory wynikające z tego że znajdują sie w nim magnesy neodymowe i pole magnetyczne działa na uzwojenia jak się kręci??

>Występują opory, ale nie są one wielkie.

eneuro - Nie można z tego wykorzystac do lekkiego przyhamowania, jak już nie ładowania akumulatora?

>Można
 
 
Nostusek 
szef



Pomógł: 18 razy
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1406
Skąd: Pruszków
Wysłany: Pon 26 Mar, 2012   

Akurat BLDC to nie jest silnik krokowy. Najprościej by to można porównać do zwykłego silnika trójfazowego klatkowego ( jak z hydroforu na przykład...) tylko zamiast klatki w wirniku ma on magnesy trwałe. No i każde uzwojenie nie jest zasilane z przebiegu sinusoidalnego jak w zwykłym silniku a czymś pomiędzy - nie jest to czysty prostokąt i nie sinus a coś na kształt przebiegu trapezoidalnego. W krokowcu masz kilka uzwojeń ale w BLDC masz je zazwyczaj tylko w gwiazdę spięte - rzadziej w trójkąt.
_________________
Pal gumę - nie benzynę! EV górą!!
Silnik: MY1020 500W/24V, sterownik: YK-40 -tuningowany , akumulator: 2 x Toyama NPC-18

Potrzebujesz akumulatora kwasowego? AGM, VRLA, GEL, trakcja, samochodowe ? Dzwoń: 609-208-808 w godz 9 - 17
 
 
eneuro
[Usunięty]

Wysłany: Pon 26 Mar, 2012   

Dzięki za cierpliwość rozszyfrowania mojego postu oraz szybką i wyczerpujacą odpowiedź.

zeeltom napisał/a:
Kolega nie odrobił porządnie lekcji. Na powyższe pytania są wszystkie odpowiedzi w tematach na forum.


Sorry, dopiero później jak już kliknąlem posta trafiłem na elektrodzie na super wątek o przeróbce fiata 126 na EV z udziałem weterana EV Zbyszka Kopeć i sporo się wyjaśniło apropos EV i rózne linkownie przeglądnąlem coby się wgryźć w temat....

Z większymi silnikami BLDC nie miałem póki co do czynienia, a o bezszczotkowcach i silnikach krokowych uni i bipolarnych na CNC info trochu rozpoznawałem temat, ponieważ potrzebuję zrobić proste ramię robota niewielkiej mocy i... silniki krokowyez napędu DVD ładnie dają się z LPT starego lapa sterować.
Stąd pierwszy pomysł nasunął się sam, żeby jakiegoś silniejszego krokowca włożyć w przednie kolo i spróbować wysterować jakimś prostym mikroprocesorem, czy nawet timerem NE555 z diodą + kilka układów logicznych na uln2003 i mosfetach z potencjometrem do sterowania wypełnienia i częstotliwości obrotów silnika....PWM na poziomie mocy 2x żarówka 100W.

W myśl zasady, że lepiej mieć coś prostego i dokładnie wiedzieć jak to działa,
i jak się coś spali to samemu wymienić jakis tranzystor MOSFET, niż pakować się w kosztowne rozwiązania
i wkurzać że nie działają tak jak na to się liczyło wydając kilka tys. PLN....

No ale jak przeglądnąlem trochę różnych stron producentów takich silników wkładanych do przedniego widelca, to widzę że nie takie to proste jak ustawienie w krokowcu z przekładnią ślimakową maszyny CNC kierunku i puszczenia serii impulsów w sensownym czasie i jesteśmy pięknie wypozycjonowani....
Trochu bardziej zaawansowane to sterowanie, żebyh coś z tych baterii wycisnąć pod górkę :D

Myślałem że da radę po prostu sterując potencjometrem szybkością obrotów jakiegoś krokowca (do 12V) w przednim kole z przekładnią planetarną
np. taką prostą jak tutaj:
Przekladnia planetarna w domowych warunkach

jakiś sensowney moment wycisnąć do "wdrapania" się pod górkę....

Jako, że sezon wiosenny to pomyślałem o rowerze na którym dziennie czasami w "peak" ponad 50 km w kilka godzin robię w pagórkowatym terenie i mniej więcej czuję jakie parametry i wsparcie by się czasami przydało żeby więcej przejechać wkładając mniej energii....
Łańcuch rowerowy i przerzutki zwykłe mnie już denerwują i czuje się często przy zjazdach jak trzeba hamulce ścierać że się marnuje energię spalonej "wody" i obiadu :D

Nie dałoby rady wyrzucić łańcuch i pod pedała tylko generator na przekładni podpiąć (jakiś alternator przerobiony z kołem zamachowym) na prostownik?

Wiadomo straty będa, ale można by pedałować sobie wtedy kiedy ma się ochotę i tylko w jakimś stopniu doładowywać akumulator -albo na "hamowni" w domowej siłowni - a górki jazda "na pazórki" z ładowaniem akumlatora, na włączonym doładowaniu dodatkowo z BLDC w przednim kole....

No nic.... nie ma co... rzeczywiście o tych BLDC do wplatania w rowerach muszę nieco poczytać,
ale zgodnie z Wiki
wiki Brushless_DC_electric_motor
"BLDC motors may be described as stepper motors, however, the term stepper motor tends to be used for motors that are designed specifically to be operated in a mode where they are frequently stopped with the rotor in a defined angular position; this page describes more general BLDC motor principles, though there is overlap.

Two key performance parameters of brushless DC motors are the Motor constants Kv and Km
"

Nie do końca rozumiem co Nostusek miał na myśli pisząc:

Nostusek napisał/a:

W krokowcu masz kilka uzwojeń ale w BLDC masz je zazwyczaj tylko w gwiazdę spięte - rzadziej w trójkąt.


Bo na tym samym Wiki dalej mamy:
"There are two common electrical winding configurations; the delta configuration connects three windings to each other (series circuits) in a triangle-like circuit, and power is applied at each of the connections. The wye (Y-shaped) configuration, sometimes called a star winding, connects all of the windings to a central point (parallel circuits) and power is applied to the remaining end of each winding.

A motor with windings in delta configuration gives low torque at low speed, but can give higher top speed. Wye configuration gives high torque at low speed, but not as high top speed.[6]

Although efficiency is greatly affected by the motor's construction, the wye winding is normally more efficient. In delta-connected windings, half voltage is applied across the windings adjacent to the undriven lead (compared to the winding directly between the driven leads), increasing resistive losses. In addition, windings can allow high-frequency parasitic electrical currents to circulate entirely within the motor. A wye-connected winding does not contain a closed loop in which parasitic currents can flow, preventing such losses.

From a controller standpoint, the two styles of windings are treated exactly the same, although some less expensive controllers are designed to read voltage from the common center of the wye winding"

Wynikało by z tego, że ze względu na wyższy moment przy niższych prędkościach w tych rowerowych BLDC
stosuje się układ Y?


Ale wynika z tego opisu powyżej też że z punktu widzenia kontrolera takiego BLDC te dwa typy uzwojeń traktowane są tak samo.... tylko rzekomo tańsze wersje są projektowane na odczyt napięcia ze środkoka uzwojenia typu Y....

Pytanko właśnie, czy jakoś można się zorientować i czy producenci silników i sterowników podają takie szczegóły budowy?
Czy to jest tak że sterownik jest pod konkretny silnik BLDC zrobiony?
Nie ma możliwości żadnej modyfikacji oprogramowania kontrolera BLDC?
np. w celu dopasowania do jakiegoś dodatkowego nistandardowego alternatora. Są do dostania schematy albo jakieś sensownie działające "samoróbki"
To Open BLDC mi wyglądało ciekawie.... tylko coś linki mi nie działały na tej stronie...

Sorry, że tak na skróty bardzo idę, ale Wy jesteście w temacie, a ja dopiero co próbuję jakiś sensowny silnik znaleźć, który by można było samemu oprogramować i "podrasować"...

Niekoniecznie "fotoradar" "niebieskich" mnie zarejestruje, ale nawet jeśli już to niech spróbują ustalić moje dane teleadresowe i z uśmiechem zapłacę ten mandacik za przekroczenie prędkości pod górkę na rowerze jak zaoszczędzę kilkaset PLN na paliwie :D

Gdyby to opanować to jakiegoś opływowego 3y kołowca by się pospawało z większym akumulatorem
z rur i pokryło tanią dosyć pleksą ponitowaną (produkują takową w pobliżu-ładnie się formuje i szlifuje nawet pilnikiem do paznokci :D ), coby opory powietrza rosnące do kwatratu prędkości zmniejszyć.

A wersji MIL wykonać w technologii "stealth" i nie płacić ani za paliwo ani za mandaty :D

Może niedługo jednak będę "krokowcem" a nie "spalinowcem" :D
Tym bardziej że w okolicy trurbiny wiatrowe mają stawiać niedaleko, więc może coś wiatru jeszcze zostanie na jakiś własny mały "świderek" na 1kW na górce za domem :D

Pozdro.
 
 
Nostusek 
szef



Pomógł: 18 razy
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1406
Skąd: Pruszków
Wysłany: Śro 28 Mar, 2012   

nie chcę sie wtrącać ale wlasnie połączenie w "Y" to jest gwiazda właśnie. Trójkąt to połączenie oznaczane jako D... np trójfazowy silnik dużej mocy ( mówię o klatkowych) startuje się zazwyczaj w gwieździe na obniżonym napieciu a następnie przełączany jest w trójkąt.. W transformatorach energetycznych (trójfazowych) masz np polączenia Yy, Yd, Dd,Dy - gdzie wielkoscią litery oznaczasz uzwojenia pierwotne i wtórne.... Tak gwoli ścisłości... Krokowiec od BLDC różni sie tym że tam np masz 2 uzwojenia odseparowane od siebie i gdy na jedno podasz impuls pradu stałego to silnik obróci sie o kąt a nie zacznie wirować - gdy zaczniesz naprzemiennie siekać oba uzwojenia impulsami pradu stałego to otrzymasz obroty ale gdy choć raz impuls sie nie trafi to silnik się przytnie na chwilkę -
W bldc tego nie ma - tu pole wiruje non stop i jest uwzględniane połżenie wirnika żeby tym polem trafić w pole magnesów aby efektywnośc była jak największa lub silnik taki pracuje mimo swoich 3 faz jedynia na dwóch fazach gdzie jedna jest wykorzystywana do pomiaru polożenia . I podczas pracy przełączane są fazy tak by zawsze dwie były aktywne a jedna pomiarowa niejako "goniła" za resztą i falownik mógłby sie dostrajać do wszystkiego.
_________________
Pal gumę - nie benzynę! EV górą!!
Silnik: MY1020 500W/24V, sterownik: YK-40 -tuningowany , akumulator: 2 x Toyama NPC-18

Potrzebujesz akumulatora kwasowego? AGM, VRLA, GEL, trakcja, samochodowe ? Dzwoń: 609-208-808 w godz 9 - 17
 
 
eneuro
[Usunięty]

Wysłany: Pią 30 Mar, 2012   

Dzieki Nostusek za cenne wskazówki i profesjonalne info.
Pozwoli to zaoszczedzić mi sporo czasu i dobrać silnik pod konkretne
zastosowanie.
Jeśli silnik ma być w kole to taki BLDC rzeczywiście mało efektywny
by był pewnie gdyby nie wykrywał położenia wirnika poprzez czujnik Halla,
czy ten sprytny sposób który opisałeś....

Krokowiec mógłby gubić kroki przy takim sztywnym bezpośrednim połączeniu i być za słaby,
jeśli nie miałby odpowiednio momentu do przezwyciężenia tych sił z zewntarz
bo trasa w terenie to nie prowadnica i nierówności terenu będą
generować momenty i zakłócać pracę silnika.

Jeśli nie czujnik dokładnego położenia wirnika,
to taki krokowiec przynajmniej musiałby mierzyć zmieniającą się prędkość
obrotową koła (czyli też niejako znać położenie wirnika tyle że nie tak dokładnie i latwiej by to było mierzyć)
na skutek sił zewnętrznych i dopasowywać dynamicznie
częstotliwość wykonywania kolejnych kroków w celu "zazębienia się" z terenem.
To tylko mój pomysł taki gdyby upierać się przy krokowcu i być może to sprawdzę w praktyce,
ponieważ nie mam aż tak dużego doświadczenia z krokowcami większej mocy, żeby wiedzieć czy to się
stosuje czy nie.... intuicja mówi mi że tak by dało radę no i zaleta... bez EMF cyfrowo 5V logiką mogłbym sterować :D

Pocześci przerabiałem to jakiś czas temu jak rozsypało mi się z tyłu zapadki na ośce w rowerze
które powodują że jak się nie pedałuje, to na "jałowym" biegu się jedzie,
a po nacisnieciu szybciej na pedała i dogonieniu koła, blokują się z ośką i moment z pedał
przenoszony jest na tylne koło....

A że wtedy ruch pedał powodował że stałem w miejscu , a do warsztatu daleko i żadnej szansy na
naprawę... poszukałem w miarę mocnego miękiego drutu w okolicy pobocza drogi i.... na sztywno połączyłem największą tylną zebatkę z wieloma szprychami i.... już trzeba było pedełować i własnie.....
DOSTOSOWYWAĆ prędkość pedał i przełożenia do terenu, bo gdyby koło tylne przegoniło mnie to
łańcuch górny opadał na dół całkiem....
Ciekawe doświadczenie i chyba dowód że krokowcowi też by dało radę "pomóc"
się zsynchronizować gdyby znać prędkość jazdy i tym samym prędkość kątową napędzanego koła,
a nie dokładne położenie....
To przy założeniu że przełożenie by było jakieś sensowne, więc nie było by potrzeby tak dokładnie określać
położenia wirnika....

Tak się uparłem na te krokowce, bo całkiem fajne akumulatory Trojana 200 Ah są na 6V za ok. 500-600 PLN i ważą ok. 25-30kg, więc gdyby sobie wrzucić dwa takie (albo jakieś "Lipo" chińskie) do trójkołowca w miejscu 2óch przednich kól jako "ociążenie i zabezpieczenie dodatkowe przed wywrotką na zakrętach, a napęd na tylne koło ze sporym kołem ZAMACHOWYM
do magazynowania energi, to krokowiec szybkobrotowy nie odczuwał by tak bardzo zmiennego obciązenia
gdyby było duże przełożenie 1:wiele obrotów koła..... a z górki energię można by magazynować w energi kinetycznej koła zamachowego, co pozwalałoby korzystać z jego energii wtedy kiedy po załączeniu automatyczbnym sprzęgła krokowiec już tylko niewielką pracę miałby do wykonania na płaskim terenie-dostarczyć brakującej energii.
No i odpada potrzeba użycia generatora-chociaż równie dobrze mogłoby on własnie być napędzaane
przez koło zamachowe i doładowywać spokojnie 2gi akumulator....
i przełączać się na przemian...
Pedałka też drugi aku poprzez generator by doładowywały, gdyby się chciało,
a ten "wybrany" pozwalał na spokojna jazdę bez stresowania się że się wszystko rozładuje
i... znowu trzeba będzie spalać wodę....

No nic, jeszcze raz dzieki za pokazanie różnicy pomiędzy tym co się sprzedaje jako BLDC do rowerów,
a krokowcem....

Się "pogoni jakiegoś" szybkiego krokowca do 6V z aku i prostym sterownikiem na 5V
i się zobaczy... nie ma co się doktoryzować.

Oczywiście energia potrzebna do pokonania jakiejś trasy zależy od różnicy poziomów (sil grawitacji i energii potencjalnej się nie przeskoczy) i oporów tarcia i powietrza na trasie....ukształtowania terenu....
Nie byłoby to na pewno perpetum mobile, ale jak się nie zmagazynuje energii podczas zjazdów,
to niestety nie wykorzyst się jej podczas następnych podjazdów,
a z ograniczoną prędkością tylko można pokonać trasę... więc najwięcej traci się na zjazdach,
bo nie odzyskuje się energii....a trzeba zamienić na tarcie aby nie przekroczyć prędkości "fotoradaru" :D

Natomiast prawa fizyki nie zabraniają zamieniać jednego rodzaju energii w drugi
tylko trzeba sprytnie to wykorzystywać :D

Masowi producenci natomiast wykorzystują TYLKO prawa popytu i podaży
i jak zmaksymalizować swoje zyski, dlatego też sprzedawca wspomnianych Trojanów,
sensownych prostowników już nie miał i nie był skłonny do udzielenia sensownej informacji jak je ładować, żeby dłużej służyły, bo po co, jak się szybciej cykle skończą
to zarobi kolejny raz.... więc zarobi tylko inny sprzedawca bardziej kompetentny :D

Dlatego sprężone powietrze to też może być druga alternatywa, bo nie ma ograniczeń na ilość cyklów sprężania i rozprężania powietrza :)

Tyle że jedno nie wyklucza drugiego i jak trzeba będzie to i taką hybrydę się zrobi...

PS: Czasami warto "wyważać" zamknięte drzwi, bo można znaleźć krótszą i lepszą
drogę do celu niż gdyby się korzystało z drzwi już otwartych,
zrobionych po to by pobierać wielokrotnie większe opłaty za przejście przez nie :D

Pozdro :D
 
 
zeeltom
[Usunięty]

Wysłany: Pią 25 Kwi, 2014   

Nie wiedziałem, gdzie to wepchnąć, to daje tu.
Rozebrałem swój sinik, bo chciałem go podłączyć do kontrolera, ale że wtyczki nie pasowały, to dla pewności zajrzałem do środka. I bardzo dobrze, bo żaden z przewodów nie pasował kolorami do przyjętych zasad. Nie daj Boże podłączyć plus do czerwonego i minus do czarnego :D Kolory faz, to czerwony, czarny i biały :D A minusem jest ekran przewodu w dodatkowej, też czarnej, koszulce :D Plusem zaś niebieski :D Jako ciekawostka, to w środku jest włożony termik NC i wyprowadzone z niego dwa kabelki. Dając je w szereg ze stacyjką można zabezpieczyć silnik przed przegrzaniem. Ciekawie też jest rozwiązana sprawa magnesów i hallotronów. Na ośce silnika jest okrągły magnes a naokoło w plastikowych gniazdach włożone są hallotrony. Może się to komuś kiedyś do czegoś przyda ;)



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group