ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
E-biker.pl zestawy do konwersji rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tas
Sob 07 Gru, 2013
Odzysk energii - przykladowe obliczenia.
Autor Wiadomość
grek
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

eP napisał/a:

...Niestety swiat jest bardziej zlozony niz Twoje dwa przypadki
ktorych nawet nie do konca jestes w stanie ogarnac swoim
umyslem

...Kolega chyba jeszcze z przedszkola klika albo
z jakiejs szkoly dla uzdolnionych inaczej.
No i kolega nam pokazał swoje prawdziwe oblicze...
 
 
Użytkownik
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

założe sie ze kolega eP nie ma jeszcze 19 lat nawet :) ale jak widze wszystkie rozumy pozjadał juz, problem tylko w tym ze byly to rozumy neandertalczyków a nie naukowców rasy homo sapiens :)

PRzynajmniej ja, kolega grek i paru innych na forum odnioslo podobne wrazenie.
 
 
eP
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

grek napisał/a:
eP napisał/a:

...Niestety swiat jest bardziej zlozony niz Twoje dwa przypadki
ktorych nawet nie do konca jestes w stanie ogarnac swoim
umyslem

...Kolega chyba jeszcze z przedszkola klika albo
z jakiejs szkoly dla uzdolnionych inaczej.
No i kolega nam pokazał swoje prawdziwe oblicze...


Jakie oblicze ??? :evil:

Jak sie ktos wysmiewa z poprawnie przeprowadzonych
obliczen w trzech przykladach, a nie jest w stanie zrozumiec sensu nawet jednego to co mozna o kims takim
pomyslec ???

Merytorycznie Kolego reprezentujesz poziom przedszkola.
To ze potrafisz doadac 2+2 jeszcze Cie nie uprawnia
byc twierdzil ze przez cos przebrnales. :P

Jak skonczysz kurs fizyki w gimnazjum to bedziesz mogl sie zaczac zabierac za takie przyklady, a na razie to sie Kolego zacznij uczyc i schowaj zabawki bo sie wakacje juz koncza i czas isc do szkoly 8)

pozdr
 
 
eP
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

Dawid R napisał/a:
założe sie ze kolega eP nie ma jeszcze 19 lat nawet :) ale jak widze wszystkie rozumy pozjadał juz, problem tylko w tym ze byly to rozumy neandertalczyków a nie naukowców rasy homo sapiens :)

PRzynajmniej ja, kolega grek i paru innych na forum odnioslo podobne wrazenie.


Dla Kolegow grega i Dawida R mam chyba wyjasnienie ktore Wam trafi moze porzekonania.
Znacie historyjke o Grzesiu z workiem piasku ??

Wyobrazcie sobie wiec zamiast roweru czy samochodu Grzesia
z workiem piasku.
Opory powietrza to ta dziurka w worku Grzesia przez ktora wysypuje mu sie piasek.
Jezeli Grzes bedzie szybko z gorki zbiegal to dziura we worku bedzie duza i piasek mu sie szybko przez nia wysypie.

Jezeli Grzes chcialby piasku troche zaoszczedzic to
powinien przyhamowac z odzyskiem zbiegajac z gorki. Mozna to sobie wyobrazic jako przesypanie czesci piasku z dziurawego
worka z duza dziura do innego worka tyle ze bez dziury.
Oczywiscie przy przesypywaniu czesc piasku sie rozsypie
to odpowiada w obliczeniach sprawnosci silnika pracujacego jako
pradnica.

I teraz generalnie mozemy miec dwa przypadki albo dziurka
w worku Grzesia byla tak mala ( male opory powietrza) ze tego
piasku wysypalo by mu sie niewiele i przesypywac do drugiego
szczelnego worka sie nie oplacalo, albo ta dziura byla tak duza
ze jednak sie oplacalo i cos sie dzieki temu hamowaniu
z odzyskiem zaoszczedzilo..

Jezeli tej historyjki nie zrozumieliscie moi wy spece od perpetuum mobile to jeszcze duzo nauki przed Wami.

pozdr.
 
 
jacenty
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

Prowadziłem podobne obliczenia i po przeanalizowaniu wielu aspektów jazdy to doszedłem do wniosku ,że odzysk energii nie do końca ma sens .
Uwzględniając realne sprawnosci elektryczne i mechaniczne urządzeń to uzyskana porcja energii nie jest wielka.Zastosowanie wymyślnych alternatorów ,specjalnych sprzęgieł przekładni podnosi masę ,podraża urządzenie i wychodzi że znacznie taniej i prościej jest dołożyć baterię dobrych akumlatorów.
Hamowanie najczęściej odbywa sie w sposób nie przewidywalny i tu realna ilość odzyskanej energi jest znacznie mniejsza od potencjalnej.
A swoja drogą sposób prowadzenia dyskusji ......mało merytoryczny :?
 
 
eP
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

jacenty napisał/a:
Prowadziłem podobne obliczenia i po przeanalizowaniu wielu aspektów jazdy to doszedłem do wniosku ,że odzysk energii nie do końca ma sens .
Uwzględniając realne sprawnosci elektryczne i mechaniczne urządzeń to uzyskana porcja energii nie jest wielka.Zastosowanie wymyślnych alternatorów ,specjalnych sprzęgieł przekładni podnosi masę ,podraża urządzenie i wychodzi że znacznie taniej i prościej jest dołożyć baterię dobrych akumlatorów.
Hamowanie najczęściej odbywa sie w sposób nie przewidywalny i tu realna ilość odzyskanej energi jest znacznie mniejsza od potencjalnej.

Jest sporo racji w tym co piszesz w jednej zasadniczek kwestii jednak nie moge sie z Toba zgodzic.
Nie moge sie zgodzic z tym generalizowaniem jakiego tu dokonales. W tym celu zaprezentowalem 3 przyklady aby stalo sie w miare jasnym ze w zaleznosci od proporcji miedzy oporami powietrza a oporami toczenia to korzysci z odzysku moga byc znaczne lub b. znaczne albo znikome lub wrecz proba odzysku przyniesie jedynie straty.

jacenty napisał/a:

A swoja drogą sposób prowadzenia dyskusji ......mało merytoryczny :?

Niestety merytorycznej dyskusji jak na razie tu jeszcze nie bylo. Mam nadzieje ze moze sie wlasnie zacznie :)

pozdr
 
 
grzegorz
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

eP zrób projekt potem prototyp, pare fotek i pochwal się pomiarami.
Taki suche przypuszczenia nie dają postępów.
Może jesteś dobrym teoretykiem, ale wszyscy chcą zobaczyć postępy w pracy.

Jak rudzik, eAndre czy arbitek oraz jeszcze nieliczni coś planują to zaczynają i są efekty w postaci jakiegoś pojazdu lub prototypu.

Niemusi to wyglądać odrazu jak najnowsze osiągnięcie techniki.
Prototyp nie musi być ładny on ma dowieść że założenia konstrukcujne się sprawdzają.
 
 
eP
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

grzegorz napisał/a:
eP zrób projekt potem prototyp, pare fotek i pochwal się pomiarami.
Taki suche przypuszczenia nie dają postępów.
Może jesteś dobrym teoretykiem, ale wszyscy chcą zobaczyć postępy w pracy.

Jak rudzik, eAndre czy arbitek oraz jeszcze nieliczni coś planują to zaczynają i są efekty w postaci jakiegoś pojazdu lub prototypu.

Niemusi to wyglądać odrazu jak najnowsze osiągnięcie techniki.
Prototyp nie musi być ładny on ma dowieść że założenia konstrukcujne się sprawdzają.


Zeby byly postepy w pracy to najpierw trzeba zaczac od skompletowania czesci ktore odpowiadalyby zalozeniom projektowym.
Problem polega na tym ze mnie nie satysfakcjonuje cokolwiek co bedzie jezdzic tylko cos co bedzie jezdzic ekonomicznie. A nie chcialbym dochodzic do tego metoda prob i bledow - wtedy forum nie bylo by mi specjalnie przydatne za wyjatkiem tego by zobaczyc efekty czyjejs pracy i pochwalic sie swoimi.

Skoro sa tutaj entuzjasci budowania i probowania to moze sie znajda tez tacy ktorzy z przyjemnoscia wyprobuja moje pomysly albo je rozwina i pochwala sie swoimi osiagnieciami.
Albo ktos kto juz ma jezdzacy pojazd dokona pomiarow na swoim sprzecie by inni mi. ja mogli sie dowiedziec co z danego silnika mozna wycisnac i nie mam tu na mysli predkosci maksymalnej tylko wlasnie ekonomicznosc.

Ja generalnie nie siedze w silnikach wiec pewnym zaskoczeniem dla mnie bylo znalezienie parametrow takiego silnika do ktorego podalem link w innym watku. Jak widze tutaj tez brak jest ludzi majacych duza wiedze co mozna dobrego kupic gdzie i za ile.
Raczej wszystko sie kreci wokol tego co mozna kupic na allegro.

Ale zeby zabierac sie za wymagajacy projekt trzeba miec mozliwosc zakupu odpowiednich czesci - w zasadzie silnik to podstawa bo jego parametry determinuja przelozenie sposob
zamocowania itd. Moze sie znajdzie tu ktos bardziej zdeterminowany kto by chcial sobie taki wydajny silnik kupic lub nawet kilka np. do budowy samochodu wtedy moglbym jedna sztuke odkupic z wiekszego zamowienia. A byc moze calkiem dobre rezultaty mozna by juz osiagac z silnikami bezszczotkowymi z goldenmotor choc podawana na ich stronach sprawnoscia to one nie powalaja na kolana.
Kupowanie natomiast silnika tylko po to by sie osobiscie przekonac ze nie jest on efektywny mija sie z celem jezeli ktos juz takiego silnika uzywa i moglby wykonac odpowiednie pomiary.
 
 
Arbiter 
Administrator
Założyciel forum, administrator


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 823
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

Jasne, po co budowac, najlepiej pisać obliczenia wyssane z palca i nic nie konstruowac, nie mieć pojęcia o problemach związanych z przeniesieniem napędu i konstrukcjami z którymi spotyka się każdy konstruktor


Rozważania które zawierasz w tysiącach linii są w mojej opinii bezwartościowe, bo nie są poparte ani empirią ani dobrą teorią. Jest to bełkot z którego nic nie wynika.

Nawet gdyby teoria była dobra, to jest rozbieznosc pomiedzy teorią a praktyką. Większosc z nas wie jak skonstruować dobry pojazd tylko jest problem z urzeczywistnieniem planow ze wzgledu na dostepnosc cześci i możliwosci konstrukcyjne.

Oczywistym jest ze lepiej miec odzysk energii niż go nie mieć (przy tej samej masie ukladu i bez zwiekszania oporów ruchu przy jezdzie na silnikach)
 
 
rudzik6
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   Lepsze jest wrogiem dobrego

Lepsze jest wrogiem dobrego....
Mozna udoskonalac, teoretyzowac, szukac najlepszego silnika...i zostaniesz w tym projektowaniu na papierze przez długi czas...Ale , ok, są rózni ludzie..teoretycy i praktycy...I dobrze i jedni i drudzy potrzebni, po to sa fora dyskusyjne.
Gdy znajdziesz juz idealne rozwiązanie, bedziesz miał super projekt 3D w AutoCadzie....to może juz wielu z nas bedzie udoskonalac swój pojazd z prymitywnego w co raz lepszy....
A nie wszystko da sie przewidziec, to sa koszty, równiez pomyłek, nietrafionych pomysłów, sam zostałem z zawieszeniem przednim od malucha, kupowałem nowe czesci, bo juz w teorii wyglądało, że to najlepsze rozwiązanie, tył tez miał byc jednokołowy, wahacz i zawiaszenie tez leżą w kącie bo okazało się, ze te idealne silniki BLDC, co chiałem robic, to straszne koszty, same ciecie laserowe blach prądnicowych to cena nowego silnika, nie mówiac o wagonie blach z huty.
Wiesz, ja mam głowę napakowana takimi projektami...ho ho :) )
A jakie wspaniałe, nowoczesne rozwiązania....ale co z tego..marzenia fajna sprawa....Ja jestem z tych, co lubia pomysl wprowadzac w zycie.
Nie chcę aby pojawiła sie dyskusja, kto lepszy, ten co siedzi w warsztacie, czy ten co przy komputerze....ale po co się wzajemnie obrażac, po co te epitety, przedszkole, szkoła specjalna..troche pokory...
No i boje sie, ze gdy tak bedziecie sie wyzywac..to forum umrze, bo bedzie strach coś napisac...aby nie zostac wysmianym.....

Znacie piosenkę Lady Pank " W siódmym niebie nienawiści"...?

Wiesiek
 
 
eP
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   

Arbiter napisał/a:
Jasne, po co budowac, najlepiej pisać obliczenia wyssane z palca i nic nie konstruowac, nie mieć pojęcia o problemach związanych z przeniesieniem napędu i konstrukcjami z którymi spotyka się każdy konstruktor


Rozważania które zawierasz w tysiącach linii są w mojej opinii bezwartościowe, bo nie są poparte ani empirią ani dobrą teorią. Jest to bełkot z którego nic nie wynika.


Dla mnie belkotem jest twierdzenie ze opory toczenia niewiele
zmieniaja sie z dwukrotnym wzrostem masy drogi konstruktorze i praktyku. Ciekawe skad wyssales takie rewelacje.

To ze Ty nic z tych obliczen nie rozumiesz i nie potrafisz z nich wyciagnac zadnych praktycznych wnioskow to jeszcze nie znaczy ze nikomu one nie beda przydatne.
Ten kto zrozumie i bedzie mial to ochote sprawdzic byc moze sobie to sprawdzi. Ja nie mam czasu na kupowanie zlomu na allegro o niskiej sprawnosci tylko po to by sie przekonac ze to mi sie nie przyda. Ale byc moze znajda sie tacy dla ktorych wyprobowanie takiego zlomu to bedzie przyjemnosc, a byc moze niektore silniki okaza sie wiecej warte.

Arbiter napisał/a:

Nawet gdyby teoria była dobra, to jest rozbieznosc pomiedzy teorią a praktyką. Większosc z nas wie jak skonstruować dobry pojazd tylko jest problem z urzeczywistnieniem planow ze wzgledu na dostepnosc cześci i możliwosci konstrukcyjne.

Oczywistym jest ze lepiej miec odzysk energii niż go nie mieć (przy tej samej masie ukladu i bez zwiekszania oporów ruchu przy jezdzie na silnikach)

Co to znaczy :teoria byla dobra ?
Dla Ciebie zdaje sie teoria tarcia to belkot, bo tarcie toczne
w malym stopniu jakoby zalezy od sily nacisku czyli ciezaru.

I co to znaczy oczywistym jest miec odzysk energii ?
Czy odzysk ktory przynosi straty lepiej jest miec ?
Bo ja takiego bym nie chcial miec.

Odzysku sie nie montuje w pojezdzie. To nie jest czesc jak
dwonek do roweru. To jest pewien mechanizm , ktory
w okreslonych warunkach bedzie przynosil zysk, a w innych
dokladnie ten sam mechanizm tego zysku nie bedzie przynosil.

Ale jak dla Ciebie to oczywiscie jest teoretyczny belkot drogi konstruktorze.
 
 
rudzik6
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   No i moje subiektywne zdanie ;)

A moim zupełnie subiektywnym zdaniem...osobiscie podziwiam bardziej praktyków i czesto zazdroszczę im, że robia własnorecznie takie fajne rzeczy....szkoda tylko , ze większośc tych ludzi jest za granica ( zajrzyjmy na google), bo w Polsce to chyba wiekszośc teoretyków..albo siedza w zaciszu swojego garazu..i juz nie maja siły ogłosc swoich prac w internecie.....ale dlaczego w innych rajach ogłaszaja??
Więc wybaczcie czyści teoretycy, ja wolę tych praktykujących teoretyków ;) )

Wiesiek
 
 
rudzik6
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   Do kolegi EP

Drogi kolego, przyznam szczerze, ze sprawa odzysku w tej chwili jest u mnie na ostatnim miejscu..i byc może dla innych konstruktorów w tej chwili tez. Sądzę, ze zabrałes sie za temat troche od końca...Wiesz, wybudowałem dom, gdybym na jego poczatku zastanawiał się ją wybrac zmywarke, z jaka energooszczędnoscia i tak czekałbym na jakis wysokosprawny produkt..no bo po co kupowac złom ;) ...to pewnie nie miałbym czasu na zastanowienie sie jak wykonac fundamenty domu...może do dzisiaj bym go nie wybudowal..ale miałbym w paluszku opracowane sprawy wyposażenia kuchni....wybacz, jestem złosliwy..bo troche po stronie konstruktorów;)

Wiesiek
 
 
rudzik6
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   Obiecuje się wczytac...

Ale , żeby nie byc stronniczym, obiecuje się w czytac w Twoje rozważania. I juz mam pytanie, wyjasnij dokładniej dlaczego uważasz, że w dużej skali to be..a w malej ok?..cytuje :

"Odzysk energii przy hamowaniu czy zjazdach niekoniecznie
musi miec zastosowanie w napedach ekonomicznych.
Moze tez miec miejsce w samochodach o napedzie elektrycznym
ktore do najbardziej ekonomicznych ze wzgledu na
ograniczenia/ parametry zrodel zasilania nie naleza.
" ???

Skąd wziełes ten parametr? "d) opory toczenia 50 Wh/km*tona " ?

To na razie tyle..bede dalej pytał

Wiesiek
 
 
rudzik6
[Usunięty]

Wysłany: Śro 30 Sie, 2006   Do eP

Tu widze niescisłośc...albo popraw mnie....

Piszesz najpierw:
"e) dla samochodow nie zakladam z gory okreslonej masy,
ani oporow powietrza "

a potem :

Przyklad 1.

"Samochod po zjezdzie posiada 70% en. potencjalnej
zamieniona w kinetyczna

wniosek opory powietrza pochlonely 100-(70+18) = 12% energii ( 18%. poszlo na tarcie podczas 200m zjazdu )

Po kolejnych 200m po plaskim pojazd wytraci kolejne 18%
na opory toczenia + okolo 9% na opory powietrza. "

Prosze o wyjaśnienie, albo przepisanie bez uwzględnienia oporów powietrza, jak zostało załozone.

Wiesiek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group