ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
E-biker.pl zestawy do konwersji rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tas
Sob 07 Gru, 2013
Przeróbka Fiata Cinquecento na EV.
Autor Wiadomość
goldhand 
początkujący


Wiek: 42
Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 27
Skąd: Mikołów
Wysłany: Wto 08 Kwi, 2014   

Z uwagi na groźbę wyrzucenia z forum , aktualizuję wątek. Jak przeczytacie co poniżej zrozumiecie moje milczenie przez tak długi czas. Zacznę jednak od pozytywów:
Pojazd doczekał się lakierowania i stylizacji na wersję sporting.

gadżety ze sportinga:

Elektryczne szyby , bo w elektryku korbki trochę szpecą:

Filtr stożkowy do chłodzenia silnika:

Tutaj już poskładany:

Niestety nie cieszyłem się długo z użytkowania tego samochodu. We wrześniu ubiegłego roku zaprowadziłem samochód do warsztatu mechaniki pojazdowej na wymianę szczęk i tarcz hamulcowych. Tam próbowano pojazd naładować doprowadzając do całkowitego uszkodzenia ładowarki. Po prostu spalili ładowarkę podłączając jednofazową ładowarkę do obwodu siłowego. Do dnia dzisiejszego prowadzę walkę z ubezpieczycielem warsztatu firmą Generali , puki co bezskutecznie. W chwili obecnej sprawą zajmuje się rzecznik ubezpieczonych w Warszawie. Przestrzegam wszystkich abyście uważali na swoje pojazdy , gdyż temat samochodów elektrycznych w Polsce dopiero raczkuje. Bo jak można nazwać interpretację zakładu ubezpieczeniowego który twierdzi że to nie właściciel uszkodził pojazd tylko UWAGA! cytat"prąd elektryczny uszkodził ładowarkę ".... Tak , prąd sam się rzucił na moje auto i to on jest winny .......
Albo kolejny przykład : rzeczoznawca wysłany na miejsce nawiasem mówiąc człowiek nie mający pojęcia o pojazdach elektrycznych stwierdził że urządzenie zostało podłączone do napięcia 220V , chociaż takiego już dawno nie ma. Więc jak takie napięcie mogło spalić ładowarkę przystosowaną do zasilania prądem 230V ? Na koniec jeszcze wisienka w torcie. Pan rzeczoznawca stwierdził , że w dowodzie rejestracyjnym brak jest zapisu iż pojazd jest napędzany elektrycznie...... sami zobaczcie co widnieje w dowodzie..... Pozdrawiam
 
 
Saku 
dyrektor



Wiek: 31
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 400
Skąd: SWDN
Wysłany: Pią 11 Kwi, 2014   

Dawaj sprawe do TvN Turbo! :lol:
Raz dwa sie obudza...[/u]
 
 
tomasz_kombi 
prezes
amator



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 810
Skąd: Zagłębie
Wysłany: Sob 12 Kwi, 2014   

Śliczne autko.

Szkoda, że tymczasowo "uziemione" :???:

O towarzystwie ubezpieczeniowym i o rzeczoznawcy nie będę się rozpisywał bo brak w słowniku ludzi kulturalnych właściwych słów (że pozwolę sobie zacytować klasyka) .....

BTW:
goldhand napisał/a:
Pan rzeczoznawca stwierdził , że w dowodzie rejestracyjnym brak jest zapisu iż pojazd jest napędzany elektrycznie

Dał to może na piśmie ?
Jeśli nie, to poproś.
Przyda się na pewno ;)
 
 
JerzyZ 
Zasłużony dla zlotu EV



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 788
Skąd: Warszawa - Ursynów
Wysłany: Sob 12 Kwi, 2014   

A dlaczego pozycja P.2 - maksymalna moc netto silnika (w kW) - jest pusta? Czy to dopuszczalne?
 
 
SST-90 
początkujący


Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 48
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Nie 13 Kwi, 2014   

A co to za śliczne BMW tam obok stoi ? :)
 
 
jw3417
początkujący


Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 47
Wysłany: Nie 13 Kwi, 2014   

Witam i mam pytanie do kolegi czy na przeglądzie ważyli twoją przeróbkę i czy wliczali AKU do masy całkowitej pojazdu czy nie, jak było w twoim przypadku.
Jeszcze jedno były już jakiś testy ,jakie wrażenia z jazdy.
W moim przypadku jazda EV coś pięknego.
 
 
Mibars 
kierownik
Leń patentowany



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 381
Skąd: Nadarzyn k. W-wy
Wysłany: Sob 19 Kwi, 2014   

Przykro mi to słyszeć, że doszło do zniszczenia ładowarki przez ludzka głupotę. Jak to zrobili? Zarobili wtyk trójfazowy na jednofazowym kablu i puścili jedną fazę na kilka pinów i neutralny do ochronnego?

EDIT: Czekaj, ty masz ładowarkę jednofazową, a wtyk nie posiada styku neutralnego... Jak to u ciebie działa? Połączyłeś neutralny do ochronnego?
_________________
No i jest :)
 
 
nanab 
brygadzista
Elektronik


Pomógł: 2 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 265
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 19 Kwi, 2014   

Pewnie podłączył pod dwie fazy więc 400V zamiast 230V.
 
 
goldhand 
początkujący


Wiek: 42
Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 27
Skąd: Mikołów
Wysłany: Pią 16 Maj, 2014   

Witam ,po dłuższej przerwie. Co do spalenia ładowarki to właśnie tak się stało. Po podłączeniu do zwykłego gniazdka wybijało im bezpiecznik. Ładowarka pobiera prawie 20A. Zastąpili więc oryginalny kabel do podłączenia z końcówką do 230V swoim siłowym. To jeszcze nie byłby problem bo przewidziałem takie rozwiązanie i wykorzystałem tylko jedną fazę i zero we wtyczce. Główny problem tkwił jednak w kablu który wykorzystali, mianowicie był to stary przedłużacz do jakiejś cyrkularki w którym nie było zera. To spowodowało , że dwie fazy usmażyły ładowarkę wartą 7500zł na węgiel.
Wracając do samego szanownego Pana rzeczoznawcy to faktycznie mam na piśmie jego błyskotliwy wywód o braku wpisu o napędzie elektrycznym w dowodzie.
W chwili obecnej sprawa odszkodowania nadal jest u Rzecznika Ubezpieczonych w Warszawie, który już kilkukrotnie interweniował w Generali S.A. Jak na razie bezskutecznie. Wszystko wskazuje na to , że sprawę trzeba będzie skierować do sądu. Nie mam do tego głowy , nie wiem gdzie szukać pomocy. Z kimkolwiek mówię na ten temat widzę , że nie nadąża za mną. Po prostu samochody elektryczne w Polsce to egzotyka....
Na koniec jeszcze dodam , że hamulce które wymieniali 9 miesięcy temu znów są do wymiany. Stojąc samochód niszczeje , hamulce rdzewieją , akumulatory nieładowane umierają a szkoda bo fajnie się tym jeździło....

Co do przeglądu: Tak pojazd był ważony z akumulatorami i ładowarką , waży 820kg i jest zarejestrowany na 4 osoby.

Co do BMW to dziękuję za zainteresowanie. To mój samochód do codziennej jazdy. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jest niezawodny i dynamiczny. Jeździmy nim po całej Europie , choć w domu są młodsze auta. To pojazd z okresu gdy dla fabryki liczyła się jakość a nie tylko dochody. Warto przy tym wspomnieć , że ma już 22 lata....

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę radości z elektrycznych pojazdów.
 
 
SEBART
początkujący


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 6
Wysłany: Wto 15 Lip, 2014   

goldhand napisał/a:
To spowodowało , że dwie fazy usmażyły ładowarkę wartą 7500zł na węgiel.
...akumulatory nieładowane umierają a szkoda bo fajnie się tym jeździło....


Może potrzebujesz pomocy z nową ładowarką? Ja mam wykonaną tanio z zasilaczy przemysłowych sterowanych analogowo potencjometrem sterowanym procesorem za pomocą silnika krokowego. Rozdzielczość sterowaniem takiego silniczka około 1A, układ mieży prąd i napięcie ładowania po zakończeniu ładowania schodzi z napięciem i wtedy mierzy napięcie akumulatorów, mam to co prawda na akumulatorach kwasowych ale dasz charakterystykę z rozpisanymi fazami ładowania to napiszę się program pod dane akumulatory.
Mam dwa zasilacze 40 V pra na wyjściu dość duży musze sprawdzić około 30A, i dwa mniejsze po 23-28V 25A
Pozdrawiam
 
 
Profess 
młodzik


Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 94
Skąd: Katowice
Wysłany: Śro 23 Lip, 2014   

goldhand napisał/a:
Witam ,po dłuższej przerwie. Co do spalenia ładowarki to właśnie tak się stało. Po podłączeniu do zwykłego gniazdka wybijało im bezpiecznik. Ładowarka pobiera prawie 20A. Zastąpili więc oryginalny kabel do podłączenia z końcówką do 230V swoim siłowym. To jeszcze nie byłby problem bo przewidziałem takie rozwiązanie i wykorzystałem tylko jedną fazę i zero we wtyczce. Główny problem tkwił jednak w kablu który wykorzystali, mianowicie był to stary przedłużacz do jakiejś cyrkularki w którym nie było zera. To spowodowało , że dwie fazy usmażyły ładowarkę wartą 7500zł na węgiel.
Wracając do samego szanownego Pana rzeczoznawcy to faktycznie mam na piśmie jego błyskotliwy wywód o braku wpisu o napędzie elektrycznym w dowodzie.
W chwili obecnej sprawa odszkodowania nadal jest u Rzecznika Ubezpieczonych w Warszawie, który już kilkukrotnie interweniował w Generali S.A. Jak na razie bezskutecznie. Wszystko wskazuje na to , że sprawę trzeba będzie skierować do sądu. Nie mam do tego głowy , nie wiem gdzie szukać pomocy. Z kimkolwiek mówię na ten temat widzę , że nie nadąża za mną. Po prostu samochody elektryczne w Polsce to egzotyka....
Na koniec jeszcze dodam , że hamulce które wymieniali 9 miesięcy temu znów są do wymiany. Stojąc samochód niszczeje , hamulce rdzewieją , akumulatory nieładowane umierają a szkoda bo fajnie się tym jeździło....

Co do przeglądu: Tak pojazd był ważony z akumulatorami i ładowarką , waży 820kg i jest zarejestrowany na 4 osoby.

Co do BMW to dziękuję za zainteresowanie. To mój samochód do codziennej jazdy. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jest niezawodny i dynamiczny. Jeździmy nim po całej Europie , choć w domu są młodsze auta. To pojazd z okresu gdy dla fabryki liczyła się jakość a nie tylko dochody. Warto przy tym wspomnieć , że ma już 22 lata....

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę radości z elektrycznych pojazdów.


Witam wszystkich,

przejrzałem wątek i gratuluję samochodu :) Co do kłopotów z firmą, to proponuję zasiegnąć rady u prawnika, może należy zażadać wyrównania szkody od warsztatu, a oni niech się uzerają ze swoim ubezpieczycielem i tyle. A jesli nie chcę to piętnować w internecie, bo ich wina jest oczywista.
I proponuję napisać do Generali, że na skutek niemożnosci uzytkowania aku, będziesz dodatkowo żadał odszkodowania za ich uszkodzenie, może się obudzą.
_________________
Z prądem ale pod prąd ;)
 
 
Nostusek 
szef



Pomógł: 18 razy
Wiek: 32
Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1406
Skąd: Pruszków
Wysłany: Śro 23 Lip, 2014   

Szczerze - pisz odwołanie za odwołaniem - gnęb ubezpieczyciela warsztatu ile możesz - telefon za telefonem, pismo za pismem... Mnie kiedyś PZU chciało zrobić na szaro jak pewien jegomość władował mi się swoim Citroenem AX w moje zaparkowane auto. Najpierw ubezpieczyciel się wymigiwał że moje auto było nieprawidłowo zaparkowane (jednymi kołami na chodniku) ale akurat po odkryciu szkody zmierzyłem wszelkie odległości (przejścia na chodniku było 153 cm od krawędzi do mojego lusterka) a od skrzyżowania było dokładnie 11,8 m...). Powołany rzeczoznawca później pozaniżał mi kwoty uszkodzonych elementów (błotnika, zderzaka, belki) - jak udałem się do ASO na wycenę szkód i przedstawiłem kosztorys to PZU zmiękło i uznało go nawet. Ale oczywiście chciało wypłacić tylko połowę należnej kwoty... bo auto miało wówczas współwłaściciela który... od 4 miesięcy nie żył już i trwały sprawy sądowe żeby przejąć auto... Zadziałał wtedy art. 209 Kodeksu Cywilnego i kopara w PZU zmiękła mocno! Wypłacili całość - po blisko 2 miesiącach walki i pisania maili oraz gnębienia telefonami! Poszperaj w Kodeksie Cywilnym - rzuć konkretnym paragrafem w ubezpieczyciela - oni bardzo tego nie lubią i bardzo się boją wtedy. Nie odpuszczaj!
_________________
Pal gumę - nie benzynę! EV górą!!
Silnik: MY1020 500W/24V, sterownik: YK-40 -tuningowany , akumulator: 2 x Toyama NPC-18

Potrzebujesz akumulatora kwasowego? AGM, VRLA, GEL, trakcja, samochodowe ? Dzwoń: 609-208-808 w godz 9 - 17
 
 
sshoney 
początkujący


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 6
Skąd: Radom
Wysłany: Nie 11 Cze, 2017   Konstrukcja mojego Cienkiego EV

Witam, w moim przypadku projektowanie i konstrukcja elektrycznego Cienkiego wyglądała tak jak na filmie, który umieściłem na YT. Trwało to ok 2,5 roku ale efekty są dosyć ciekawe. Nie ma co opisywać, trzeba zobaczyć:
https://www.youtube.com/watch?v=IJNKksV2rJY
:cool:
Pozdrawiam
Sławek
 
 
goldhand 
początkujący


Wiek: 42
Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 27
Skąd: Mikołów
Wysłany: Sob 21 Lip, 2018   WARTO WALCZYĆ! WYGRAŁEM Z UBEZPIECZYCIELEM W SĄDZIE!

WITAM PO LATACH.
Po około trzech latach batalii z ubezpieczycielem wygrałem sprawę i otrzymałem odszkodowanie za uszkodzenie pojazdu elektrycznego.
To chyba pierwsza taka sprawa w Polsce.
W związku z tym mam pytanie do szanownych forumowiczów.:
Mam teraz nowe baterie firmy KOKAM model: SLPB140460330
o napięciu 3,7V i pojemności 200AH link: http://kokam.com/cell/

Ponieważ poprzednich było 24 szt o napięciu 3,2V to tych postanowiłem użyć 22 szt.
No i tutaj pojawia się problem balansera. Dlatego , że ten poprzedni jest uszkodzony i w dodatku na 24 ogniwa zmuszony jestem go zastąpić nowym.
Czy ktoś dysponuje może takowym urządzeniem?
Dodam jeszcze , że używam ładowarki firmy ELCON 90V 3000W przewidzianej do ładowania LiFePo4. Maksymalnie podaje ona 36A.
Natomiast pojazd podczas jazdy pobiera około 200A w sposób ciągły i do 520 A chwilowo. Macie jakieś propozycje BMS?
Co myślicie o tym:
https://pl.aliexpress.com/item/BMS-Battery-Management-System-with-Relay-25S-80V-with-SMBus-I2C-HDQ-communication-protocol-for-LiFePO4/32816648720.html
Pozdrawiam goldhand
 
 
madejp 
dyrektor


Pomógł: 21 razy
Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 417
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 23 Lip, 2018   

Z danych baterii SLPB140460330 wynika, że są to baterie LiIon, a BMS który pokazałeś jest do LiFePo4. A te typy baterii różnią się napięciem maksymalnym. Jeśli będziesz ładował ładowarką 90V, to nie doładujesz ogniw LiIon. Ona maksymalne napięcie mają 4.2, a przy 22S i 90V naładujesz je do ok. 4.09V. W zasadzie dla ogniw nie jest to źle a nawet dobrze, bo wydłuży to ich żywotność kosztem niewielkiego niewykorzystania pojemności, ale do poprawnego działania potrzebny też jest zarządzalny BMS, któremu możesz ustawić napięcie balansowania (standardowy spodziewa się 4.2V).
Ten BMS który pokazałeś jest do LiFePO4. I choć wygląda na zarządzalny, to z opisu nie wynika, żeby można było ustawić napięcia dla LiIon.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group