ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
E-biker.pl zestawy do konwersji rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
AC czy DC ?
Autor Wiadomość
Ołukasz 
początkujący
elektryk


Wiek: 32
Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 37
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 02 Cze, 2009   

te aku dobrze sprawują się jako rozruchowe mój brat jeździ na takim i jest zadowolony, teściowej jeszcze nie mam ale postaram się zrobić wszystko na tip-top na polibudzie jest koło naukowe które przerabia garbusa na prąd i całkiem sympatyczny kierownik (prezes nie wiem) koła SEP więc może jakiś kwit się załatwi
 
 
Ołukasz 
początkujący
elektryk


Wiek: 32
Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 37
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 02 Cze, 2009   

a jak Pan myśli Panie Zbyszku będzie można na nich trochę pojeździć ? Nie mogę się doczekać jak kolega przerobi malacza zobaczymy jak pociągnie na silniku AC
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 02 Cze, 2009   

Nie wiem, bo nic nie wiem o tym silniku.
Do tego trzeba dużo kasy na styczniki DC ponad 200V i inne zabezpieczenia, a jeszcze kwestia odpowiedniego regulatora.
Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
smoczy
[Usunięty]

Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

stycznik 220VDC 300A -> 100 euro

ale 200V to bardzo dużo, dla bezpieczeństwa można podzielić na moduły po 48V

możliwe że potrzebne będą dodatkowe zabezpieczenia oprócz bezpiecznika topikowego
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

200V stałego - jeśli ktoś chwyci przypadkiem, to już na pewno nie puści i nikt go nie oderwie.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
Ołukasz 
początkujący
elektryk


Wiek: 32
Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 37
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

prawdopodobieństwo chwycenia się 200V w aucie elektrycznym jest takie samo albo mniejsze niż chwycenie się 400V w garażu czy na budowie, w obydwu przypadkach trzeba chwycić się obiema rękami przewodów skrajnych lub części czynnych będących pod napięciem.
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

W aucie po otwarciu maski to prawdopodobieństwo wynosi 99,99%, szczególnie ludzie oglądający, lub członkowie własnej rodziny.
Toż to jest oczywiste.
Mam EV i wiem.

Tak jak po otwarciu maski w "spalinochodzie" każdy coś tam dotknie.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
Ołukasz 
początkujący
elektryk


Wiek: 32
Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 37
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

przecież nie dam tam gołych przewodów a napięcie 200V będzie występowało na skrajnych zaciskach akumulatorów, styczniku DC, falowniku silniku, w celu ochrony zastosuje osłony o odpowiednim IP. co do stycznika myślałem o jakimś potężnym styczniku albo dwóch (np. http://allegro.pl/item641...ieuzywany.html) ze stykami prądowymi połączonymi szeregowo.
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Żadnej wyobraźni.

Przecież akumulatory muszą wypełnić wszystkie przestrzenie i tam łatwo wszystko dotknąć, do tego upływności przy tak dużym napięciu, jeszcze odrobina strefy elektrycznej powietrza przy burzy itp., itp..

Chyba ze zasięg ma być tylko na góra 5 km i to z górki, to akumulatory można głęboko schować, bo będzie ich malutko (jak w PRIUSIE).

Pisałem już, że im mniejszy prąd nominalny na silniku i im większe napięcie nominalne, to sprawność silnika mocno spada (całego układu też).
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
Ołukasz 
początkujący
elektryk


Wiek: 32
Dołączył: 17 Maj 2009
Posty: 37
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

bez przesady z tą upływnością to nie jest 2kV tylko 200V przewody będą miały izolację na 750 V poza tym napięcie 200V będzie występować na skrajnych końcach baterii akumulatorów, co do osłon to jest dużo różnego rodzaju materiałów plastikowych płyt, pleksi które można łatwo obrabiać i formować, więc z wykonywaniem nawet fikuśnych osłon dających się szybko demontować nie powinno być problemu.
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Jak nie chcesz posiedzieć w więzieniu, to rób na do 84V.

Do tego nic nie wiemy o silniku, który ma być.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
zeeltom
[Usunięty]

Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Nie wiem, czemu tak demonizujesz sprawę napięcia?
84V jest tak samo niebezpieczne, jak 200V, jeśli mam być zgodny z przepisami, bo przekracza napięcia bezpieczne i jedno i drugie. Skąd ci się bierze zmiana sprawności przy wyższych napięciach? Biorąc pod uwagę akumulatory, to im mniejszy prąd, tym większa pojemność, tak? To stosując większe napięcia osiągamy tą samą moc kosztem mniejszego prądu, a więc zwiększenie zasięgu. Poza tym różnica napięć między zestawem akku naładowanych a minimum jest większa w przypadku szeregowego połączenia akku. Dla 12V mamy do dyspozycji napięcie od 13.4, do 10.5 czyli około 3V. Dla napięcia 240V mamy zakres około 60V do wyczerpania akku. Jest różnica? Fabryczne samochody mają napięcia rzędu kilkuset wolt i nikt nie robi z tego powodu takich cacanek, jak ty. Dlaczego uważasz 84V za bezpieczne, a wyższe już nie? Nie ma znaczenia, ile jest akumulatorów i jakie napięcie będzie w samochodzie, jeśli wszystko jest zrobione z głową. Tramwaje, pociągi, trolejbusy są zasilane wysokimi napięciami i jakoś ludzie tym jeżdżą. Tak samo powinno być w samochodzie.
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Co innego, jak to robi fabryka, a co innego jak to robi się oszczędnościowo, a potem każdy będzie to oglądał i zachwalał. Co innego, jak dostęp ma tylko wykwalifikowany serwis, a co innego, jak to będzie naprawiać pół podwórka.
Wszystkie maszyny transportowe i robocze na budowaie lub magazynach mają max. napięcie do 80V.

Ja do 100V łapię dwoma suchymi rękami (przy odłączonym ładowaniu) i wiem, że nic się się nie stanie, a jak przy wilgoci szczypnie, to oderwę rękę.

Przy 200V stałego muśnięcie powoduję skurcz mięśni i nie ma szans na wyszarpnięcie ręki nawet przez innych silnych ratujących (mogą dołączyć do denatów).
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
Zbyszek Kopeć 
szef


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 3284
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Trzeba było swojemu wnuczkowi zrobić na ponad 200V AC, tańsze są napędy do takich małych mocy (nawet z wiertarek), z dużą ilością akumulatorów, żeby na długo starczyło energii i potem zachwalać to na FORUM. A dzieci mają takie pomysly, że nawet trudno sobie samemu je wyobrazić (zapomniał wól, jak cielęciem był).

Różnica w wysokości napięcia by wyszła szybko.
_________________
EKOLOGICZNY BO ELEKTRYCZNY WIĘC ŚLICZNY CZYLI NOWOCZESNY !
http://www.samochodyelektryczne.pl
 
 
zeeltom
[Usunięty]

Wysłany: Śro 03 Cze, 2009   

Czy uważasz, że tylko fabryka potrafi zrobić porządną instalację?
Zdziwił byś się...
Nie wytłumaczyłeś mi, dlaczego przy większych napięciach sprawność maleje?
Szukam w sieci i nic nie znajduję na ten temat.
Ja swoje instalacje robię porządnie i nie ma możliwości by kogoś trzepnął prąd bez ingerowania w przewody.

Zbyszek Kopeć napisał/a:
Trzeba było swojemu wnuczkowi zrobić na ponad 200V AC...
Różnica w wysokości napięcia by wyszła szybko.


To był chwyt poniżej pasa...
Czy ja pisałem o zabawce dla dzieci?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group