ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Poprzedni temat «» Następny temat
Waga elektryka a jego możliwości użytkowe
Autor Wiadomość
sannis
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 298
Skąd: z Parku
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

Film

Co do tego filmu to to jest nagrane w zwolnionym tempie? Gdy zobaczyłem, jak pchacie na szczyt rowery, to zastanawiam się nad sensem takich mocnych ale ciężkich klocków. 1725 m. npm. wjechaliście na Babią? Nie gonią rowerzystów tam w ogóle, a co dopiero na elektryku. U nas analogowo to można podjechać pod Strzechę Akademicką, później walą mandatami zarówno po naszej jak i po czeskiej stronie.
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

sannis, wiesz co ja mówię ludkom, którzy chcą bez pchania wjechać na (taką) górę?
"Kup se pan motor, będziesz zadowolony, a nie elektryka" :)
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
sannis
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 298
Skąd: z Parku
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

tas napisał/a:
sannis, wiesz co ja mówię ludkom, którzy chcą bez pchania wjechać na (taką) górę?
"Kup se pan motor, będziesz zadowolony, a nie elektryka" :)


tas nie wiem, czy pamiętasz ale parę lat temu pojawił się na forum koleś co chciał elektryka coby nim podjeżdżać pod ścianki w żwirowni - napisałem mu to samo - kup sobie KTMa 2T. Chodzi o coś innego. Ja też pierwszego elektryka zrobiłem jako namiastkę motoru. Nawet siodełko miałem na tak krótkiej sztycy, że nie dało się pedałować. I taki był ogólnie trynd jak z tymi LMXami itd. Z czasem doszedłem do wniosku, że ja potrzebuję doładowanego roweru, który nadal będzie rowerem. Tyle że zwiększy mi się zasięg i średnia przy tym samym wysiłku. Buduję teraz właśnie dość lekkiego doładowanego fata , którym myślę, że podjadę pod tę górę. Po prostu stawiam tezę, że efektywność sprzętu spada proporcjonalnie wraz z wagą sprzętu. Już niedługo sprawdzę to w praktyce, zaś testy przedstawię na filmikach.
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

Jeszcze nigdy się tak nie zmęczyłem jak na tej wyprawie. Nigdy.
I co, i nico, jak chłopaki zadzwonią "jedziemy o 1 w nocy na wypad v2" to ja jestem pierwszy, tak było fajnie :)

Efektywność spada wraz z wagą?
Nic w ten sposób nie udowodnisz niestety. Wkraczasz na grunt subiektywności, lubienia, oczekiwań, marzeń, spodziewań, wartości itp

Twierdzisz, że podjedziesz trasą z filmu na rzeczoną górę, a ja twierdzę, że bez pchania tyle ile my to robiliśmy nie podjedziesz rzeczoną trasą na wspomnianą górę :)
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
leszcz 
prezes


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Lut 2017
Posty: 858
Skąd: Rumia
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

Macie ślad tej traski?
_________________
Solidny full 1500W na SPRZEDAŻ => Specialized Stumpjumper 29er MXUS 30H, Sinus 30A, aku 1500Wh
 
 
sannis
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 298
Skąd: z Parku
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

tas napisał/a:
Jeszcze nigdy się tak nie zmęczyłem jak na tej wyprawie. Nigdy.
I co, i nico, jak chłopaki zadzwonią "jedziemy o 1 w nocy na wypad v2" to ja jestem pierwszy, tak było fajnie :)

No przecież wiadomo, że o to chodzi, tego nikt wam nie zabierze.

tas napisał/a:
Efektywność spada wraz z wagą?
Nic w ten sposób nie udowodnisz niestety. Wkraczasz na grunt subiektywności, lubienia, oczekiwań, marzeń, spodziewań, wartości itp

Coś w tym jest. Ale jest też tak, że współczesne technologie pozwalające na lekkość, sztywność itd., spowodowały, iż wiele dziedzin stało się łatwiejsze, przyjemniejsze, poręczniejsze itp. Niestety płacicie frycowe pionierów...

tas napisał/a:
Twierdzisz, że podjedziesz trasą z filmu na rzeczoną górę, a ja twierdzę, że bez pchania tyle ile my to robiliśmy nie podjedziesz rzeczoną trasą na wspomnianą górę :)

Myślę, że podjadę ten podjazd analogowo na odpowiednim sprzęcie, (tego akurat nie podjeżdżałem ale mam w kolekcji podobne) stąd nie widzę problemu, by podjechać z doładowaniem. Najbardziej ekscytuje mnie rozliczenie owej efektywności. W krajach alpejskich, których mieszkańcy są ileś tam razy bardziej majętni od nas jeżdżą na tych słabiutkich firmowych Haibikach, Scotach i Bulsach itd. I już widziałem sporo konkurencji typu uphill właśnie. Nawet u nas w Polsce spotkałem rodzinkę na rzeczonych Haibike'ach elektrycznych, pogadałem, i wyszły przebiegi dzienne po 120km po górach Sowich, z prędkością przelotową, rowerową ca 25-30km/h na co każdy jeżdżący w terenie rowerzysta drapie się po głowie. Twierdzę, że rowery elektryczne słusznie ewoluują właśnie w tę stronę.
 
 
ap0f1s 
prezes


Pomógł: 15 razy
Wiek: 31
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 753
Skąd: Kęty
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

Przy takiej trasie to trzeba drugą osobę, żeby pomogła ci wtoczyć bajka na szczyt:D Przecież, tam miejscami są takie półki skalne, że masakra. Chce zobaczyć gościa, która bez pchania zdobędzie szczyt, szczególnie przy końcu trasy:D
_________________
Kilka moich konstrukcji:Gordon 6kW (Adaptto)
Hatak 6kW (Sabvoton)
Kross level a6 3kw
Ostatnio zmieniony przez ap0f1s Nie 08 Paź, 2017, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Pią 06 Paź, 2017   

Otóż to, sannis nie jest (jeszcze) tego świadomy jakie tam jest piekło :P
I dlatego uważam, że tak samo niemobilny jest 60kg potworek jak i 26kg hajbajk, przy czym ten pierwszy wjedzie dokładnie w to samo miejsce co ten drugi tylko zamiast jechać np 4h to pojedzie 2 i w ciągu tego samego popołudnia starczy czasu na 2x taką wycieczkę.
Coś za coś. Waga za czas, waga za dystans, waga za stabilność, waga to dla niektórych bardzo niski koszt w zamian za coś bardzo cennego :)
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
sannis
brygadzista


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 298
Skąd: z Parku
Wysłany: Sob 07 Paź, 2017   

Piekło, półki skalne (chodzi o te progi)? Tego to ja na filmie nie widziałem... Trasy nie znam ale mam pewne wyobrażenie, bo po górach (Sowich) na rowerze jeżdżę od 2002r. No i nie widzę tej prędkości na filmie co to niby pozwala w 2 godz podjechać, zamiast 4. Stąd pytałem czy to w zwolnionym tempie nagrywane jest.
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Sob 07 Paź, 2017   

Wycieczka trwała 6h z czego większość to były w kompletnej ciemności i nie jest nic pokazane bo zwyczajnie nic nie było widać :)
Jak już wzeszło słońce to została godzinka najlepszego kawałka jaki w ogóle był widoczny.

Po prostu z doświadczenia wiem, że waga elektryka (przez co pośrednio rozumiem jego ogólne możliwości mocowo zasięgowe) nie jest ani wadą ani zaletą. Elektryk 20kg wjedzie dokładnie idealnie w to samo miejsce co elektryk 60kg. I odwrotnie, elektryk 20kg nie wiedzie tam, gdzie nie wjedzie elektryk 60kg. Jedyną różnicą będzie to, że wjadą w te same miejsca ale w różnym czasie, elektryk lekki, słabszy, o mniejszym zasięgu wjedzie wolniej, a elektryk mocniejszy będzie mógł wjechać szybciej. I w sumie tyle.
Jadę sobie pod górę i mijam Hajbajka, mijam go z prędkością 4x większą niż on robi podjazd bo on męczy 8km/h na niskim biegu a ja kręcę 30km/h. Ale obaj się zatrzymamy za 100m bo podjazdu po kamieniach żaden z nas nie zrobi, wypchamy te kilkadziesiąt metrów i jedziemy dalej, on 8 ja 30. On się cieszy, że ma 25kg, ja się cieszę, że mam 60kg. Cała filozofia :)

Myślę, że za wyborem cięższych/lżejszych maszyn nie stoi bezpośrednio wybór mocy czy zasięgów tylko subiektywne odczucia w stylu "lepiej się czuję" "podoba mi się" "potrzebuję dla wrażeń/przyjemności" itp a nie zasięg czy moc dlatego są fani zwykłych rowerowych saloniaków, przeróbek czy customów. Się "podoba" (subiektywny argument) więc się składa/kupuje
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
Tomas 
szef


Pomógł: 20 razy
Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2015
Posty: 1738
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 07 Paź, 2017   

tas napisał/a:
Jadę sobie pod górę i mijam Hajbajka, mijam go z prędkością 4x większą niż on robi podjazd bo on męczy 8km/h na niskim biegu a ja kręcę 30km/h. Ale obaj się zatrzymamy za 100m bo podjazdu po kamieniach żaden z nas nie zrobi, wypchamy te kilkadziesiąt metrów i jedziemy dalej, on 8 ja 30. On się cieszy, że ma 25kg, ja się cieszę, że mam 60kg. Cała filozofia :)


Zgadzam się w 100% :smile:

Z mojego doświadczenia waga to się przydaje tylko przy wnoszeniu po schodach gdzie nie da się użyć silnika przy wprowadzaniu bo się koło uślizguje na cienkiej krawędzi schoda. To wszystko.

P.S- poza tym stosunek ceny do parametrów technicznych (jako elektryka) i niezawodności hajbajka i innych scottów jest masakrycznie niekorzystny ale to już kwestia indywidualna. Ale nie chce robić offtopa.
 
 
tkoko 
prezes


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 26 Lut 2015
Posty: 684
Skąd: Czechowice-Dz
Wysłany: Sob 07 Paź, 2017   

sannis napisał/a:
Piekło, półki skalne (chodzi o te progi)? Tego to ja na filmie nie widziałem... Trasy nie znam ale mam pewne wyobrażenie, bo po górach (Sowich) na rowerze jeżdżę od 2002r. No i nie widzę tej prędkości na filmie co to niby pozwala w 2 godz podjechać, zamiast 4. Stąd pytałem czy to w zwolnionym tempie nagrywane jest.


Sannis próbowałeś kiedyś wjechać na Szczeliniec :mrgreen: myślę że jest to podobna skala trudności podjazdu :lol:
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Sob 07 Paź, 2017   

Niech o trudności trasy świadczy fakt, że były miejsca, gdzie trzeba było liną wciągać maszyny :)
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
Rysiekkk 
stażysta
strach się bać . . .



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sie 2017
Posty: 137
Skąd: Krk
Wysłany: Pon 09 Paź, 2017   

tas napisał/a:
...Po prostu z doświadczenia wiem, że waga elektryka (przez co pośrednio rozumiem jego ogólne możliwości mocowo zasięgowe) nie jest ani wadą ani zaletą. Elektryk 20kg wjedzie dokładnie idealnie w to samo miejsce co elektryk 60kg. I odwrotnie, elektryk 20kg nie wiedzie tam, gdzie nie wjedzie elektryk 60kg. Jedyną różnicą będzie to, że wjadą w te same miejsca ale w różnym czasie, elektryk lekki, słabszy, o mniejszym zasięgu wjedzie wolniej, a elektryk mocniejszy będzie mógł wjechać szybciej. I w sumie tyle.
Jadę sobie pod górę i mijam Hajbajka, mijam go z prędkością 4x większą niż on robi podjazd bo on męczy 8km/h na niskim biegu a ja kręcę 30km/h. Ale obaj się zatrzymamy za 100m bo podjazdu po kamieniach żaden z nas nie zrobi, wypchamy te kilkadziesiąt metrów i jedziemy dalej, on 8 ja 30. On się cieszy, że ma 25kg, ja się cieszę, że mam 60kg. Cała filozofia :)

kurde cały czas podjazd, podjazd, podjazd... :roll:

a ja się pytam - gdzie ZJAZD ?
dla mnie DOWNHILL to jest kwintesencja ! ! ! :cool:

Wieki temu jeździłem amatorsko w DH.

Już wtedy rower ~25kg to był mega ciężki klamot, odbierający frajdę z jazdy.
O cięższym nawet nie chcę myśleć.

tas napisał/a:
Jadę sobie pod górę i mijam Hajbajka, mijam go z prędkością 4x większą

a on mija Cię z prędkością 4x większą jadąc w dół :cool:
Tomas napisał/a:
Z mojego doświadczenia waga to się przydaje tylko przy wnoszeniu po schodach gdzie nie da się użyć silnika przy wprowadzaniu bo się koło uślizguje na cienkiej krawędzi schoda. To wszystko..

:lol: :lol: :lol:

To pochwal się jakie masz to doświadczenie ?
jakieś zawody XC, maratony, DH, DS, ... cokolwiek ?

Absolutnie w każdej odmianie - im niższa waga - tym lepiej.
 
 
tas 
szef
tas


Pomógł: 154 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 6168
Skąd: Beskidy
Wysłany: Pon 09 Paź, 2017   

Rysiekkk, Patrzysz od strony rowerowej, ja patrzę od strony ebajkowej i tu jest spory kłopot :)

Muszę ci to wytłumaczyć jak to działa.

DH jeździ tylko DH, zazwyczaj mając takie rowery jeździ się tylko po DH. Co niedziela DH to tu to tam, po roku i dziesiątkach godzin w terenie na tych samych trasach osiągasz mistrzostwo w DH. Poznajesz każdy niuans konstrukcji, amora ramy, jesteś mistrzem.
Obok jestem taki ja. Użytkuję ebajka w DH ale jestem na trasie DH 20x rzadziej niż ty. Ponieważ mój ebajk służy mi także do enduro, crossu, AM, szosówki, trekingu i 10 innych form rowerownia.
Ebajker nie osiągnie nigsy mistrzostwa w 1 dziedzinie sportu rowerowego bo nie jest przykuty do 1 sportu przez rower jaki posiada i dzieli swój czas i zdobywa doświadczenie w każdej możliwej formie kolarstwa bo może.

Ja i mój 60kg ebajk jestem tak samo szybki w dół jak 80% DH jakich spotykam na trasach. wystarcza mi to aby twierdzić, że waga nie gra żadnej większej roli nie tylko w DH ale w każdym innym sporcie ebajkowym (pamiętaj, że mówię o sporcie rowerowym z punktu widzenia ebajkera). Pozostałe 20% szybszych ode mnie ludzi jest szybsza, bo poświęciła cały swój czas na szkoleniu się w jednej dyscyplinie i są przykuci do jednego sportu. Ja nie jestem i nie chcę się z nimi mierzyć. Wystarcza mi, że dojadę do 80% pozostałych co daje mi potwierdzenie umiejętności. Zrobię sobie 15 zjazdów (oni 5) i pojadę na trasy enduro czy krosik na szutrze (a oni nie) :)

Czerwony szlak rometa robię w dół w 9 min, gdzie dobry endurak robi 13 min i pojedziesz za mną i zostaniesz w tyle na swoim 13kg rowerze. I o czym to świadczy? O niczym :)
_________________
Silniki, sterowniki : SKLEP tel: 792304416
Kod rabatowy: "FORUM"
Ogniwa: SKLEP
Blog o ebajkach BLOG
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group