To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER
Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie

Konstrukcje własne - Voyager I

sietaz - Czw 02 Paź, 2014

Alarmy wody nie widziały - pierwszy poszedł na reklamację dostałem nowy. Kupiłem drugi alarm w innym sklepie i teraz ten pokazuje na ósmej celi przy napięciu 4.05 to:


To się stało mniejszym problemem. Mam sobie pakiet 12s2p na którym śmigam i nie było z nim najmniejszego problemu - czas balansować to było dosłownie minuta - szedł idealnie równo aż tu nagle (po jeździe na celach było wszędzie równo po 3.81)



Jakieś sugestie o co chodzi tym razem? Ja jestem cierpliwy człowiek, ale powoli ogrom usterek zaczyna być irytujący

tas - Czw 02 Paź, 2014

Dziwne to to.
Musisz sprawdzić multimetrem, czy faktycznie cela ma wyższe napięcie, czy to błąd pomiaru ładowaczki.

sietaz - Czw 02 Paź, 2014

to prawda. teraz reszta cel ma 3.90 a ta ferelna 4.10
tas - Czw 02 Paź, 2014

Są tylko 2 opcje tłumaczące wyższe napięcie. Albo ta cela ma więcej energii niż reszta, albo mniej energii.

Czyli albo ostatnim razem ładowarka Ci przeładowała cele i stąd w niej więcej energii, albo cela jest uszkodzona i ma mniejszą pojemność i szybciej jej rośnie napięcie podczas ładowania. Ale to akurat łatwo sprawdzić po 1 jeździe.
No i też cela nie musi być uszkodzona jako taka, wystarczy, że się rozłączy jakaś złączka, albo się rozlutuje coś i może się okazać, że nie ładujesz jakiegoś pakietu/celi.

sietaz - Czw 02 Paź, 2014

Ładowarka nie przeładowała na pewno bo sprawdzam zawsze co w pakiecie piszczy. Podczas jazdy szła równo z innym tak jak po zakończeniu. Co się mogło rozlutować - przecież na początku ładowanie idzie tylko przez główne kable A złącze balansera tylko monitoruje cele. To jest 2P - dwie cele od wzorowych nagle stałby się trupami?

Balansowanie potrwa bardzo długo więc szybko nie sprawdzę

gulipin - Czw 02 Paź, 2014

Ja tez mam sterownik z regulacją prądu a nie prędkości inny niż ten tutaj opisywany ale może u Was też tak się da skonfigurować. U mnie można sobie ustawić zakres napięć z manetki na jaki ma reagować sterownik. Można też "podzielic" ten zakres na hamowanie i jazdę. Wtedy idealną manetką była by ta od Vectrixa. Można podłączyć drugą manetkę tylko do proporcjonalnego hamowania, albo podłączyć przycisk który zmienia manetkę sterowania przyśpieszaniem na hamowanie.
sietaz - Pią 24 Paź, 2014

Jestem w trakcie rozwiercania obręczy mad mach pod szprychy motorowerowe. Jest to obręcz kapslowana więc zbyt proste to nie jest. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to mogę wrzucić opis wykonania takiego dzieła

Od razu mogę powiedzieć, że szprychy 3,05 jeszcze wchodzą jakoś w otwory w silniku, ale ja mam 3,38 więc konieczne jest powiększenie

tas - Pią 24 Paź, 2014

oczywiście, że poradnik jest potrzebny :)
Zważywszy, że to jest dobra obręcz godna polecenia.

Pamiętaj, żeby pilnikiem iglakiem dobrze wyprofilować powiększony otwór na szprychę w silniku, bo jak zostanie ostra krawędź to będzie szprychy cięło.

sietaz - Pią 24 Paź, 2014

Tak w ogóle to dopiero teraz ogarnąłem, że można zrobić sobie koło w stylu hipsterskich cruizerów - na 72 szprychy. Silnik ma dużo miejsca na dodatkowe otwory
sietaz - Pon 27 Paź, 2014


Dokonałem konwersji na szprychy moto 3.2 mm/163mm. Zajęło mi to w zasadzie cały weekend. Jeżeli ktoś chce się za to wziąć polecam czteropak napoju uspokającego, albo odpowiedni mnożnik - ja jestem cierpliwy człowiek, ale w pewnych momentach zadawałem sobie pytanie co ja robię. No ale warto zrobić to dla świętego spokoju i sztywność koła jest prima sort mimo braku przelotu. Szprychy krzyżujące nawet się ze sobą nie stykają

1. pozbycie się kapsli/oczek z obręczy
- Wiercenie centralne jest bez sensu, tylko się wiertło nagrzeje i zajmie to kupę czasu. Najlepsze okazało się dobranie wiertła ciut mniejszego niż otwór i rozwiercanie na boki ruchami okrężnymi (tak jak bym chciał stożek wywiercić). Jeden otwór w 30 sekund
2. Rozwiercenie dziur tak żeby weszły nype i ich główki
- Teraz wiem, że rozwiercenie większego otworu (tego bliższego dętki) na styk dla główki to poważny błąd. Bardzo ciężko przy zaplataniu przepuśćić przez to nyple i trzeba mocno giąć szprychy
3. Rozwiercanie dziur w silniku
- Muszę być na tyle duże żeby gwint szprychy przechodziło na gładko albo bardzo łagodnie się wkręcały. Jeżeli będą wchodzić ciężko, ale przejdą istnieje prawdopobieństwo uszkodzenia i nie nakręcimy już nypla. Wierciłem w zasadzie małym wiertłem na boki, potem się wkurzyłem i wziąłem większe
4. Zaplatanie
- Brak okrągłego klasycznego klucza do szprych wydłuża proce zaplatanie kilkukrotnie. Nie da się wkręcać nypli od góry śrubokrętem (do pewnego momentu można). No i te nieszczęsne małe dziurki na nyple - na końcowych szprychach musiałem je zgiąć pod kątem 45 stopni żeby to weszło (na zdjęciu na dole widać, że niektóre nie są jeszcze proste)

MixhaL - Wto 28 Paź, 2014

Zaplotłeś niepoprawnie, Szprychy powinny się stykać.
sietaz - Wto 28 Paź, 2014

Bez przeplotu nie jest możliwe, żeby się stykały. Co się niby może stać?
Anonymous - Wto 28 Paź, 2014

Ważne, żeby było mocne i sztywne. Reszta się nie liczy ;)
MixhaL - Wto 28 Paź, 2014

sietaz napisał/a:
Bez przeplotu nie jest możliwe, żeby się stykały. Co się niby może stać?

koło poprostu nie jest tak sztywne jak powinno być. Pewnie będzie trzeba często je centrować. Zalałeś klejem nyple?

sietaz - Wto 28 Paź, 2014

Koło jest niewiarygodnie sztywne - grubość szprych robi całą robotę. Żeby zapleść to z przeplotem trzeba albo nie lada umiejętności albo ogromnej cierpliwości A i tak wyginło by to szprychy bardzo mocno. Nie widziałem na forum takiego Koła na tym silniku z tego typu obreczą

Szprych nie trzeba zalewać klejem bo są tak mocno wkręcone, że nie ma mowy o luzowaniu. Nie widzę opcji żeby to się centrowało - robiłem już test na mocnych wybojach



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group