ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Rower elektryczny raty 0% sklep E-biker.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
Eltek SMPS1000 - czy nadaje się do ładowania LiFePO4 12S4P ?
Autor Wiadomość
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 28 Gru, 2019   Eltek SMPS1000 - czy nadaje się do ładowania LiFePO4 12S4P ?

Pakiet LiFePO4 36V/10Ah, oczywiście zabezpieczony właściwym dla LiFePO4 BMS'em (prąd do 35A). Chciałbym mieć możliwość szybkiego ładowania pakietu prądem 2C (ogniwa a123 spokojnie to znoszą). Czyli filozofia prosta: mały akumulator, szybkie ładowanie 43,8V / 15-18A. Taka teoria, ciekawe jak to w praktyce działa...
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 01 Sty, 2020   

To chyba nie najlepszy pomysł. To zasilacz stałonapięciowy bez kontrolera prądu.
Możesz niechcący zafundować akumulatorowi ładowanie jak w samochodzie, grubo ponad spodziewane 2C.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 02 Sty, 2020   

W jaki sposób? Wydajność ładowarki to max. 18A, przy akumulatorze 18Ah daje to 1C, przy akumulatorze 10Ah daje to niecałe 2C. Co tu się może stać?
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 02 Sty, 2020   

Ładowarka i zasilacz to 2 różne, choć podobne pojęcia.
Pisząc o ładowarce mamy na myśli zasilacz wyposażony w elektroniczne mechanizmy kontroli napięcia i prądu.

Zasilacz natomiast na pewno stabilizuje napięcie czyli utrzymuje je na zadanej wartości bez względu na obciążenie. Tutaj jednak konieczna uwaga.
Zwykle jako parametr podaje się także wartość prądu obciążenia. Wynika to z mocy, na jaką skonstruowano zasilacz. Nie oznacza to jednak, że to wartość nieprzekraczalna.
Przekraczalna ale na własne ryzyko. Nie należy jej przekraczać mając na względzie dobro zasilacza.

W zdecydowanej większości konstrukcji zasilaczy jest obwód kontroli prądu tranzystorów roboczych przetwornicy. Jednak to zabezpieczenie przed prądem udarowym.
W zasadzie podczas pracy w warunkach niewykraczających poza wartości znamionowe uruchamia się jedynie w momencie załączenia.

Jeśli więc podaje się np. 20A to znaczy, że jest to wartość wynikająca z mocy i napięcia. Zwiększanie obciążenia spowoduje zwiększanie prądu ponad w/w 20A, aż do momentu zadziałania zabezpieczenia.
Ale to już harce na krawędzi dachu.

Szukając specyfikacji tego zasilacza nie znalazłem ani schematu (co oczywiste :) ), ani nazbyt szczegółowego opisu dającego szerszy pogląd na sprawę.
Nie znalazłem jednak zapisu, z którego wynikałaby możliwość ustalania maksymalnego prądu wyjściowego.

W jednej ze specyfikacji podana była poglądowa charakterystyka obciążenia ale bez żadnych wartości. Przebieg znany se szkoły, z lekcji o zasilaczach.


Trudno wyrokować co stanie się, jeśli ustawisz napięcie wyjściowe na 43,8V i podłączysz pakiet akumulatorów rozładowanych do 40V...
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 05 Sty, 2020   

No dobrze, znalazłem nieco mniejszą (i lżejszą) wersję 53,3V/8A - zmieniam założenia, złożę pakiet LiFePO4 15S3P (48V/7,2Ah). 8A to będzie w okolica 1C, zasilacz jest mniejszy, też inteligentny, chyba ryzyko mniejsze. Poza tym w trasie, gdzie potrzeba szybkiego ładowania nie zostawię go na dłużej, niż godzina. Po prostu czasu szkoda. Ogniwa a123 wg noty mogą była ładowane prądem do 4C (w tym przypadku daje to prawie 30A!) i wtedy po 2000 cykli nadal gwarantują 80% pojemności, nic im nie powinno być. A stacjonarnie klasyczną ładowarkę trzeba stosować, jakieś 3A pewnie.
 
 
madejp 
dyrektor


Pomógł: 21 razy
Dołączył: 19 Paź 2015
Posty: 417
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020   

Różnica między zasilaczem a ładowarką to to, że zasilacz jest źródłem napięciowym za zabezpieczeniem prądowym, tzn. że daje taki prąd, aby utrzymać zadane napięcie, a po przekroczeniu go wyłącza się. A jak podłączysz rozładowaną baterię pod taki zasilacz i to właśnie popłynie (a w zasadzie tylko "będzie chciał popłynąć) bardzo duży prąd i zasilacz się wyłączy. Ładowarka ograniczy napięcie, żeby płynął tylko dozwolony prąd.
Przy czym to nazewnictwo nie jest ścisłe i są zasilacze z regulacją prądu (np. laboratoryjne).
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020   

W uzupełnieniu wypowiedzi przedmówcy można dodać, że wobec dużej różnorodności rozwiązań konstrukcyjnych zasilaczy, należy do nich podchodzić z rezerwą. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą duże moce.

A co do kontynuacji wątku Kolegi miki to sprawa nie jest przegrana.
Można przecież ograniczyć prąd wstawiając w szereg z pakietem akumulatorów żarówkę (no raczej kilka równolegle) by nie dopuścić do przeciążenia.
Może to być np. H4 z upalonym włóknem świateł mijania, ale sprawnym świateł drogowych.

Przy podłączeniu rozładowanego pakietu akumulatorów rozbłyśnie, a w miarę ładowania powoli zgaśnie.
Przy takim prądzie to zacząłbym od 3 połączonych równolegle, stanowiących element szeregowy pomiędzy zasilaczem a pakietem.

Oczywiście najwięcej wniosłaby dokumentacja (schemat) tego zasilacza.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

Dokumentacji nie mamy, ale zasilacz pochodzi z dużego systemu zasilania serwerów i raczej z zasady posiada ograniczenie 8A. Na pewno odpalę to z żarówką w szeregu, to pewne. Jakiś amperomierz panelowy chyba gdzieś jeszcze mam. No i spróbuję najpierw puścić to w 15S6P, żeby prąd się miał po czym rozejść.
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

Dobrze byłoby, gdybyś obciążył go tak, by znaleźć się w pobliżu nominalnego prądu 8A. Kontroluj przy tym napięcie.
W następnym kroku dociążaj dołączając kolejne stopnie obciążenia.

Jeśli zasilacz ma wbudowany kontroler prądu to po osiągnięciu 8A przejdzie w źródło prądowe czyli stan kiedy prąd już nie wzrasta, a dokładanie obciążenia powoduje jedynie obniżanie napięcia.
Jeśli tak będzie to oznacza to istnienie wewnętrznych mechanizmów kontroli prądu i można go spokojnie używać traktując jak ładowarkę.

Jeśli jednak zwiększanie obciążenia (kiedy już na wyjściu jest 8A) powoduje dalszy wzrost prądu a napięcie wyjściowe jest nie zmienione to znaczy, że w źródło prądowe nie przejdzie.
To czytelny znak, że nie można bezpośrednio podłączyć rozładowanego pakietu akumulatorów (tylko z szeregową rezystancją, np. żarówką).

Dalsze "męczenie" (do np. 10-12A) zwykle od razu nie "zabija" ale prowadzi do przegrzewania i rozpoczyna destrukcję. Trudno wyrokować co się stanie, konstruktor gwarantuje 8A a dalej na własne ryzyko.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

Nie jestem pewny, czy tutaj to zadziała. Te ogniwa mają bardzo niską rezystancję wewnętrzną i należy się liczyć z tym, że "łykną" cały ten prąd już na pierwszym obciążeniu. Producent podaje maksymalny prąd jaki możemy pobrać z pojedynczej celi na... 200A :-) Więc jeśli zrobisz z tego 2P, albo 6P, to dla prądów zasilacza rzędu 8-15A (bo o takich rozmawiamy) może tu nie być zauważalnej różnicy. Mam małe doświadczenie z tego typu elektroniką, chyba trzeba zacząć od testów po prostu.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Śro 08 Sty, 2020   

I jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Czy BMS z maksymalnym prądem ładowania nieco wyższym, niż prąd deklarowany przez zasilacz nie będzie odpowiednim zabezpieczeniem dla ogniw? W najgorszym przypadku chyba tylko odetnie ładowanie, wtedy będzie jasne, że zasilacz daje więcej niż deklarowane 8A (albo 15A). Dla zasilacza 15A dałbym BMS z maksymalnym prądem ładowania 20A na przykład.
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 09 Sty, 2020   

Gdyby chcieć wyszacować wartość prądu jakim będzie ładowany pakiet akumulatorów to pozostaje prawo Ohma.
Jeśli oznaczyć Uz jako napięcie zasilacza, Ua jako napięcie akumulatora, Ra rezystancja wewnętrzna oraz I jako prąd ładowania, to:

I = (Uz - Ua) / Ra

Akumulatory mają niską rezystancję wobec czego nawet przy niewielkiej różnicy napięć prąd "leci" w kosmos.
Oczywiście teoretycznie, gdyż wcześniej może paść zasilacz jeśli nie będzie miał kontrolera prądu. Tutaj sprawa jest dyskusyjna ze względu na różnorodność konstrukcji.
Dlatego zasilacze przeznaczone do ładowania akumulatorów muszą być projektowane pod kątem długotrwałych przeciążeń.

Co do BMS-a to trzeba się liczyć z możliwością, że odetnie ładowanie po wykryciu nadmiernego prądu.
Niedawno kolega testował moduł BMS pracując nad ładowaniem do hulajnogi. Okazało się, że po wykryciu nieprawidłowości odcinał ładowanie trwale, do kolejnego załączenia zasilacza.
 
 
miki 
młodzik
miki


Dołączył: 19 Gru 2019
Posty: 70
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 09 Sty, 2020   

Mam tutaj takie zabezpieczenia (wg danych producenta): Short circuit protection, automatic current/power limiting, input/output overvoltage protection, thermal protection. I alarmy: Fan failure, Short circuit/arcing protection, High temperature/output voltage, Low output voltage, Input voltage out of range, Low fan speed (warning), Internal communication failure.

To chyba dość dobra konstrukcja.
 
 
smdrwf12300 
młodzik


Dołączył: 12 Cze 2017
Posty: 54
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 10 Sty, 2020   

Miki@ tu masz modyfikacje zasilacza : https://.org/viewtopic.php?f=22&t=3158 .Zarówka szeregowo to słaby pomysł .Ogladalem zdjecia tych Eltekow i 800W zasilaczy z szaf ktore chyba Glebor kupil na allegro i mi się odechciało .Ten chinski zasilacz raz ze jest lekki i tani to swietnie dziła z tym regulatorem prądu.Szkoda czasu na "rozkminianie" elteka
 
 
W.P. 
początkujący


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 11 Lis 2019
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 10 Sty, 2020   

smdrwf12300 napisał/a:
Żarówka szeregowo to słaby pomysł.
To tylko rozwiązanie ratunkowe. Mam świadomość, że to nieekonomiczne i niewygodne, ale na pewno zabezpiecza zasilacz przed przeciążeniem.
Przy takich prądach wydzieli się duża moc, którą trzeba rozproszyć.

Nie działa ten odsyłacz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Batteryguru baterie do rowerów elektrycznych

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group