ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER Strona Główna

ROWERY I INNE POJAZDY ELEKTRYCZNE - FORUM ARBITER

Rowery, trójkołowce, ryksze, skutery, hulajnogi i inne lekkie pojazdy elektryczne
Porady, zdjęcia, filmy, konstrukcje, opinie


FAQFAQ  SzukajSzukaj  Szukaj z GoogleSzukaj z google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Lekki rower z silnikiem BBS02 do turystki górskiej
Autor Wiadomość
borsuk 
prezes



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 667
Skąd: Sudety
Wysłany: Wto 30 Mar, 2021   Lekki rower z silnikiem BBS02 do turystki górskiej

Opiszę tu lekki rower z silnikiem centralnym Bafang BBS02 przeznacznony do turystyki górskiej. Rower złożyłem sam i przejechałem na nim ok. 1400 km z sumą podjazdów ponad 16000 m.
Zamontowałem silnik centralny (napęd korbowy) gdyż jest to jedyny sensowny rodzaj wspomagania w górach, w którym napęd na tylne koło przenoszony jest za pośrednictwem przerzutki.
Części zostały dobrane pod kątem niskiej wagi, niskiej ceny oraz przydatności do jazdy w górach. Starałem się zminimalizować wagę, gdyż najbardziej lubię jazdę w nieznane i często pakuję się w teren, gdzie trzeba przenosić rower przez powalone drzewa, przeciagać pod elektrycznym pastuchem (coraz częściej ustawianym w poprzek dróg) itp.
Silnik wykorzystuję tylko do wspomagania, głównie na podjazdach.

Silnik
Bafang BBS02B 500W 36V
Ograniczona moc zapewnia większy zasięg, a niskie napięcie obniżoną kadencję korzystną na podjazdach. Omówienie parametrów tego silnika w porównaniu do innych można zobaczyć tutaj.
A tu mój sposób na mocowanie silnika, umożliwijący przepuszczenie pod nim linki do przerzutki. Wykorzystałem jako dystans trzy odcinki płaskiego kabla energetycznego przyklejone taśmą.

Bateria
Własnej roboty mały Hailong 10S5P (52 ogniwa) wyjmowana, waga 3 kg.
Ogniwa lutowane, szczegóły wykonania baterii można znaleźć tutaj.
Zastosowałem małą baterię ze względu na niewielki rozmiar ramy 18".

Baterię bidonową typowo montuje się wykorzystując nitonakrętki M5 i wiercąc w ramie otwory o średnicy 7 mm (do zaciśnięcia nitonakretek wystarczy śruba i zwykła nakrętka, zaciskarka to zbędny wydatek). W przypadku małej ramy wywiercenie takich otworów wiertłem 7 z nasadką kątową jest trudne więc zastosowalem inny sposób mocowania. Wykorzystuję dwa oryginalne otwory pod bidon oraz, dodatkowo, uchwyt do mocowania koszyka bidonu Elite VIP. Taki jak np ten.
Do wyrównania poziomu i amortyzacji baterii zastosowałem okrągłe odboje do drzwi 60 mm. Bateria jest zdejmowana i ładowana w domu.
Rama
Ramę należy dobrać odpowiednio do własnych potrzeb. Moja 18" ma niski przekrok, istotny w górach oraz wysoką kierownicę, co w górach przeszkadza, ale związane jest z moją chorobą kręgosłupa. Rama przeznaczona dla suportu na kwadrat 68 mm.
Widelec
Widelec z amortyzatorem powietrznym RST FIRST PLATINUM, rura sterowa alu, waga ok. 1,5 kg. Stary model, który przeleżał u mnie kilka lat, ale sprawuje sie dobrze. Poprzedno używałem tanich amortyzatorów sprężynowych i różnica na plus jest większa niż przypuszczałem.
Tarcza (blat)
Oryginalna Bafanga 44T.
Najmniejszy rozmiar tarczy, który zapewnia dobrą linię łańcucha i brak problemow z przerzucaniem to 42T dla 7 biegów. Taka tarcza powinna mieć offset, conajmniej 10 mm.
Kaseta
Shimano Claris HG50-8SPL 8rz 11-34 CS-HG50
Ilość zębów 11-13-15-18-21-24-28-34
Przerobiona na 7 rzędową przez zdjęcie najmniejszej zębatki.
8 biegów nie chciało mi dobrze wchodzić, a teraz nie mam najmniejszych problemów z przerzucaniem. Na piastę należy założyć podkładkę dystansową 3mm oraz dać większą nakrętkę. Nakrętka T12 trzyma wystarczająco.
Na strome podjazdy przełożenie jest rochę za duże i planuję założenie największej zębatki 40T albo nawet 42T.
Przerzutka
Przerzutka tylna Shimano Acera RD-M360 7/8rz.34T.
Chodzi niezawodnie.
Łańcuch
HG40. Taki tani łańcuch wystarcza na ok. 1500 km przebiegu w górach przy nowych zębatkach. Zużycie zębatek wpływa na szybsze zużycie łańcucha.
Jeżeli ktoś robi w sezonie znacznie dłuzsze przebiegi powinien stosować lepszy łańcuch. Tylko skąd taki wziąć? Jeździłem na HG71 i nie zuważyłem różnicy w trwałości.
Pedały
AUTHOR APD-315 waga 290g komplet.
Mostek
Kalloy AS-009 25.4/60mm 35* waga 128g, krótki i wysoki (dlaczego patrz rama).
Kierownica
Xtasy 680mm 25,4 obcięta na 620mm, wygięcie 12 stopni w tył, wznios 50mm.

Chwyty
RITCHEY True Grip 125mm, zapewniają pewny mocny chwyt.
Hamulec przedni
Tarczowy mechaniczny Avid BB7 MTB, bardzo dobrze się sprawdza (tani Shimano, np. BR-M375, który kiedyś używałem duużo gorszy).
Hamulec tylny
V-brake SHIMANO BR-T4000, klocki Author ABS-3CC. To moim zdaniem najlepsze klocki sprawdzające się we wszystkich warunkach.
Klamki
Accent Lite XC. Oryginalne klamki Bafanga nie nadają się na długie zjazdy, kiedy trzeba ciągle hamować i jednocześnie pewnie trzymać kierownicę. Polecam klamki pod dwa palce. Te wybrałem, ponieważ mają otwory umożliwijące łatwe zainstalowanie magnesów od czujników hamowania. Magnesy te można przymocować bez klejenia za pomocą trytytek.

Manetka przerzutki
SHIMANO TOURNEY SL-TX50 7 rzędowa (prawa). Bardzo prosta manetka, która zajmuje mało miejsca na kierownicy.
Lusterko
LUSTERKO ROWEROWE JY-9 mocowane w kierownicy. Najlepsze lusterko jakie miałem.
Raz ustawione pewnie się trzyma. Przykładowy link.
Koła
Kola 26", do takiego rozmiaru się przyzwyczaiłem. Oczywiście mogą być dowolne, które wejdą w ramę.
Opony
MAXXIS CrossMark 60 TPI 2,1" zwijane. Opony zwijane mają niższą wagę od drutowych oraz ułatwiają zdejmowanie i zakładanie w terenie przy przebiciu dętki.
Crossmark znacznie lepiej sprawują się w terenie (kamienie, strome szutry) od Race King, których używałem przez kilka lat. Nie używam opon typowo terenowych, ponieważ do gór muszę często dojechać spory odcinek po asfalcie.
Dętki
CONTINENTAL MTB 26x1,75-2,50 AV 40mm
KELLYS 26x1,75-2,125 AV 48mm
Ta druga na koło tylne z obręczą stożkową, gdyż Continental ma trochę za krótki wentyl.
Siodełko
WITTKOP MEDICUS TWIN 2.0 ŻELOWE TREKKING
Niedrogie i wygodne.
Bagażnik
Aluminiowy waga 770g. Przykładowy link.
Jest to najlżejszy z bagażnikow o obciążeniu do 25kg.
Sakwa
SAKWA NA BAGAŻNIK KROSS ROAMER TRIPLE REAR BAG, waga 850g.
Pojemna lekka sakwa, górna komora ładowana od przodu. Miałem do tego obiekcje, ale okazało się bardzo wygodne.
Sakwa jest dla mnie niezbędna, gdyż jeżdzę sam, często na zupełne odludzie i mogę liczyć tylko na siebie. Wożę komplet narzędzi, zapasową dętkę i łatki, odzież, jedzenie, picie, folię od deszczu, pokrowiec na baterię, aparat fotograficzny.
GPS
Sigma ROX 7.0. GPS służy mi tylko do rejestracji trasy. Nie znoszę być prowadzony za rękę, psuje mi to całą przyjemność wycieczki. Schodziłem całe polskie góry (i znaczną część słowackich) w epoce przedkomórkowej i GPSowej, więc z orientacją w terenie na ogół nie mam problemów. Sigma rejestruje trasę z wystarczającą dokładnością, w starszych wersjach były problemy z dokładnym pomiarem wysokości, ale to zostało poprawione.

Waga roweru
Waga roweru z silnikiem 17,6 kg.
Całkowita waga roweru z bagażnikiem, sakwą i baterią 22,3 kg.

Przykładowa wycieczka
Karkonosze - Droga na dwa mosty:
https://www.strava.com/activities/4109265607

Zdjęcia z różnych tras:




P.S. Okazało się, że obrazki widoczne są tylko w Firefoxie, inne przeglądarki całkowicie i bez śladu je wycinają.
W związku z tym umieszczam linki do obrazków:
Mój rower
Przepust pod silnikiem
Mocowanie baterii
Kierownica
Uchwyt hamulca
Zdjęcia z różnych tras: foto1, foto2, foto3, foto4

Dodane 17.04.21:
Tak jak planowałem zmodernizowałem rower zakładając chińską kasetę 8- rzędową, Ilość zębów 11-13-16-20-24-28-34-40, z której usunąłem najmniejszą zębatkę 11T.
Zastosowałem chińską przerzutkę marki microNEW oraz przedłużkę do niej, która dostarczana jest wraz z kasetą.

Jak to będzie się sprawować okaże się wkrótce. Koszt takiej przeróbki - kaseta z przedłużką ok. 80 zł, przerzutka 38 zł, przesyłki dotarły po niecałych dwóch tygodniach.

Wymieniłem też tarczę (blat) na 42T aluminiową chińską Eunorau. Tu już koszt znacznie wyższy bo 250 zł, w dodatku trzeba dać dłuższe śruby M5 16mm oraz dołożyć podkładki od środka, gdyż tarcza trze o plastiki. Offset tarczy 10 mm (jak oryginalnej Bafanga), a grubość 5 mm.
Trwałość takiej tarczy to ok. 5000 km, więc nad sensem zakupu trzeba się dobrze zastanowić.


Jeszcze jedno uzupełnienie – na przejazdy szosą warto się zaopatrzyć w dobre oświetlenie roweru i nie chodzi wcale o nocne przejazdy. Takie migające oświetlenie w dzień powoduje, ze rower jest traktowany przez kierowców z większym szacunkiem i wyprzedzany dużym łukiem. W dodatku w miejscach zacienionych rower bez oświetlenia potrafi być niewidoczny.
Z przodu założyłem lampkę Spanninga Arco 80 lumenów z diodami COB, z akumulatorkirm li-ion ładowanym przez USB, czas pracy 10 godzin.


Z tyłu lampkę Balckburn Dayblazer 125 lumenów, potrójna, czas pracy w zależności od ustawienia do 6 godzin. Bije to tak po oczach, że trzeba uważać przy włączaniu.
Ponieważ używam tylnych sakw do zamocowania lampki do bagażnika wykorzystałem kawałek rurki PCV, dwa korki gumowe oraz dwie trytytki.


Dla tych, którzy nie widzą obrazków w tekście, gdyż nie używają Firefoxa, dodatkowe linki do obrazków:
przerzutka
rower po zmianach
lampka przód
lampka tył

DODANE 22.06.21
Ta chińska przerzutka microNew okazała się shitem i wymieniłem ją na SHIMANO ACERA RD-M3000 SGS MTB z długim wózkiem. Teraz chodzi idealnie. Jej regulacja wymaga cierpliwości, za to tryb 40T oszczędza sporo mocy na stromych podjazdach.

DODANE 27.05.2022
Zmodernizowałem rower zmieniając baterię na 36V 24,5Ah 10S7P w obudowie DP-6.
Z powodu kłopotów ze zdrowiem kupiłem gotowca, i to chińskiego (lubię ryzyko ;) ) podobno na oryginalnych samsungach 35E. W oryginalność raczej wątpię, ale sprawuje się całkiem nieźle. Przy rozładowaniu prądem 4,0A później zwiększonym do 4,5A, z napięcia 41,8V do 35,0V uzyskałem pojemność ok.16,5Ah, patrz obrazek. W zbliżonych warunkach (4,0A) z baterii 10S5P na sanyo GA otrzymałem 10,0Ah.

Minusem jest BMS bez balansu (jak większość BMSów z wyłącznikiem), ewentualnie można go wymienić. Jak na razie spadek napięcia na baterii po 12 godzinach od pełnego naładowania wynosi 14 mV.
Baterię zamocowałem przy pomocy dwóch oryginalnych bidonowych otworów oraz trzeciego dodatkowego z nitonakętką M5. Jako podkładkę wykorzystałem kawałek nierozciętej dętki, na całej długości baterii. Trzyma bardzo dobrze.
_________________
Mój rower: BBS02B
Ostatnio zmieniony przez borsuk Pią 27 Maj, 2022, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
toft 
szef
Pan kierowca


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 1752
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 25 Cze, 2021   

Jak zwykle jeden z najsolidniejszych opisów na forum.
Gratuluję nowego pojazdu:).
Dla mnie najfajniejsze są opisy detali (bo elektrykę jako tako znam).
Myślę, że powinieneś przemyśleć temat o fullu:).
Pozdrawiam:).
_________________
Moje pojazdy:
Hub middrive - w budowie http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=5394
Cruiser http://forum.arbiter.pl/v...er=asc&start=15
 
 
Tatarkiewicz 
początkujący
flowerlover


Dołączył: 13 Sie 2021
Posty: 3
Skąd: Góra Kalwaria
  Wysłany: Pią 13 Sie, 2021   Prośba o rady ws. wprowadzenia podobnych rozwiązań u mnie

Witam. Bardzo dobry opis (jeszcze raz dziękuję za łącze do niego). Poznaliśmy się 13 czerwca 2021 na wątku https://.org/viewtopic.php?f=28&t=7126 [występuję tam jako flowerlover], kiedy to podałeś mi łącza do dwóch swoich tras. Z kolei 22.VI.2021 wysłałeś mi łącze do opisu swojego roweru, czyli tego miejsca w którym właśnie jesteśmy. BARDZO DZIĘKUJĘ za szczegółowy opis, ponieważ dzięki niemu będę mógł przenieść niektóre rozwiązania zarówno do roweru dopiero konstruowanego a jeszcze szybciej do aktualnego SwissBike LX, który zamierzam zelektryfikować już teraz (komponenty mam zakupione), bo główny projekt się ślimaczy. Drugi pożytek z przenoszenia rozwiązań to uniknięcie błędów spowodowanych samodzielnym eksperymentowaniem.

Stąd wynika pewne pytanie związane z elektryfikacją SwissBike LX. Otóż nie ma on niestety otworów technologicznych w miejscach, w których można by podwiesić baterię (a właściwie w jedynej rozsądnej lokalizacji, czyli na spodzie górnej rury ramy, zob. załączone foto SwissBike LX st.fabr. PRAWA WYM.JPG oraz SwissBike LX 2017.08 LEWA WYM.JPG).

Rura ta ma jednak aż 10 cm wysokości pionowej i 46-50 mm szerokości. Wieszać ważącą 4,8 kg baterię na samych trytytkach trochę się boję (choć wcięcia na szynie baterii umożliwiłyby użycie trzech trytytek o szerokości 7,5 mm; poza tym zip-y te nieco pocierałyby o linki tylnego hamulca i przerzutek - robiłem próbę). Naśladujących Twoje rozwiązanie uchwytów (np. do mocowania bidonu) okalających aż tak szeroką rurę ramy nigdzie nie widziałem. Zostaje mi więc chyba tylko wywiercenie trzech otworów w górnej rurze ramy od spodu, znalazłem warsztat ślusarsko-frezarski w którym mają stabilizowaną w pionie wiertarkę (samemu raczej bym nie dał rady - nie mogłem także znaleźć w Sieci nakładanego na wiertarkę przenośnego stojaka/stabilizatora umożliwiającego wiercenie prostych otworów pod kątem 90 stopni w powierzchniach o eliptycznym profilu - zob. na foto DSCN9784_KSZTAŁTKA SPŁASZ.jpg krzywiznę spodu mojej ramy na zdjęciu od spodu z ukosa; dodam, że realizację narysowanej tam "podkładki spłaszczającej" między szyną baterii a ramą pominę, jeśli tylko szyna stabilnie da się przykręcić bez niej).

Problem, o który pytam jest w średnicy wiertła - piszesz, żeby używać wiertła o średnicy 7,1 mm, podczas gdy ja w domu mam dwa nieużywane wiertła 7,0 mm i zamierzam je zanieść do warsztatu na wypadek, gdyby akurat nie mieli odpowiednich. Dlatego pytam: czy ten 0,1 mm różnicy średnicy jest aż tak ważny?? Jeśli tak, to muszę szybko zamówić wiertła dokładnie 7,1 mm. Dodam, że po wywierceniu trzech otworów zamierzam (zgodnie z radą sprzedającego mi baterię, który zresztą podpowiedział mi także wiertła 7 mm) wprowadzić w nie nitonakrętki m5 i zacisnąć je za pomocą ręcznej nitownicy (zarówno nitonakrętki jak i nitownicę mam; ewentualnie zrobią mi to także w warsztacie, jeśli zechcą). Po zaciśnięciu nitonakrętek szynę baterii zamierzam przykręcić do ramy za pomocą ampulowych śrub m5. Pewnym dodatkowym problemem jest to, że nie wiadomo, jaka jest grubość metalu w miejscu wiercenia - żadna specyfikacja roweru tego nie podaje. Sądząc z tego, że rura jest wykonana ze stopu glinu (stop 7005 - ponad 93% Al i inne pierwiastki), nie zdziwiłbym się, gdyby grubość ta wyniosła np. między 10 a 20 mm. Moje nitonakrętki mają 13 mm długości, z czego gwintowane jest około (trudno zmierzyć) 6,5-7 mm. Zastanawiam się, czy taka konfiguracja (nitonakrętka krótsza niż grubość ściany metalu w której jest osadzona) zadziała na wytrzymałość złącza śruba m5 - gwint m5 poddanego obciążeniu pozytywnie czy też odwrotnie albo nie ma to znaczenia? Chętnie posłucham tu Twojego zdania.

Chętnie posłucham także rad, gdybyś miał jeszcze jakiś inny sposób na umocowanie baterii, zwłaszcza (albo choć częściowo) omijający wiercenie.

Pozdrawiam serdecznie. JT

SwissBike LX 2017.08 LEWA WYM.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 148 raz(y) 1,68 MB

SwissBike LX st.fabr. PRAWA WYM.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 159 raz(y) 317,42 KB

DSCN9784_KSZTAŁTKA SPŁASZ.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 134 raz(y) 422,97 KB

 
 
borsuk 
prezes



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 667
Skąd: Sudety
Wysłany: Wto 17 Sie, 2021   Re: Prośba o rady ws. wprowadzenia podobnych rozwiązań u mni

Tatarkiewicz napisał/a:

Stąd wynika pewne pytanie związane z elektryfikacją SwissBike LX. Otóż nie ma on niestety otworów technologicznych w miejscach, w których można by podwiesić baterię (a właściwie w jedynej rozsądnej lokalizacji, czyli na spodzie górnej rury ramy


Nitonakrętki stosowałem tylko raz i to przy typowym montażu baterii. Otwór musi być taki, żeby nakrętka weszła, może wystarczy 7mm. Długośc nitonakrętki powinna być większa od grubości ścianki, nawet podają taki parametr w opisie T (grip range) =2,5 do 4 mm dla nitonakretek M5 o długości 13,5 mm. Widziałem na forach sporo opisów podwieszanych baterii, ale nie mogę tego znaleźć (często temat był inny), najbardziej były polecane chyba obejmy.

Pozdrawiam i przepraszam za zwłokę, ale miałem różne problemy.
_________________
Mój rower: BBS02B
 
 
Tatarkiewicz 
początkujący
flowerlover


Dołączył: 13 Sie 2021
Posty: 3
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: Czw 19 Sie, 2021   

Serdeczne dzięki za odpowiedź. Tak jak podejrzewałem, długość nitonakrętki powinna być większa od grubości ścianki (przyznaję, że byłoby to pierwsze użycie nitonakrętek i nitownicy w życiu, stąd ten brak pewności i pytanie w poprzednim liście). Niestety, szybki przegląd Sieci wskazuje, że jest możliwe to, co piszesz, tj. żeby przy długości nitonakrętki 13,5 mm (właściwie te już kupione przeze mnie mają 13,0 mm, a ich producent nie podaje tolerowanego zakresu grubości przebijanej ścianki) obejmowana ścianka mogła mieć maks. tylko 4 mm grubości; nie spodziewałem się tego wcześniej. Nie sądzę jednak, żeby wysoka (100 mm) rama mojego LX miała tylko 4 mm od spodu profilu. Znalazłem natomiast w katalogu "PopNut" firmy Norsteel (norsteel.pl) nitonakrętki m5 typu WellNut (tylko dwie, długości 21,5 i 26,5 mm), które mają tzw. zakres zacisku (czyli maksymalną grubość łączonych materiałów) odpowiednio 10 i 15 mm, co może w moim przypadku rokować powodzenie. Niestety, w tym przypadku wymagana przez ten katalog średnica otworu wynosi już aż 9,7 mm. Katalog ten wysyłam w załączeniu, w/w nitonakrętki m5 typu WellNut są na str. 40; adres URL z którego pobrałem katalog nadpisałem na jego początku i końcu.

W takim razie czeka mnie chyba na wszelki wypadek wiercenie sondażowe jakimś cieńszym wiertłem (4,5 mm?), następnie pomiar grubości ścianki w tym otworze a potem w zależności od jego wyniku albo (I) (najmniej prawdopodobne?) rozwiercenie tego otworu do 7,0/7,1 mm i udane zastosowanie posiadanych nitonakrętek 13 mm, albo (II) (mniej prawdopodobne?) rozwiercenie tego otworu do 9,7 mm i instalacja nitonakrętki m5 typu WellNut, po czym wywiercenie pozostałych dwóch otworów już wiertłem 9,7 mm z instalacją takich samych nitonakrętek albo (III) (bardziej prawdopodobne?) postępowanie bez nitonakrętki, czyli użycie w wywierconym otworze 4,5 mm gwintownika 5 mm z próbą wytworzenia gwintu 5 mm na całej grubości ścianki a następnie wkręcenia śruby ampulowej m5 i powtórzenie tegoż w pozostałych dwóch punktach (być może z użyciem tzw. kleju do gwintów - byłby to wariant IIIa), względnie (IIIb) rozwiercenie tego otworu do np. 5,5 mm i gwintowanie do 6 mm albo analogicznie rozwiercenie do 6,5 mm i gwintowanie do 7 mm z następczym użyciem śrub ampulowych 6 lub 7 mm. Tak przy okazji, rzeczony katalog w przypadku nitonakrętek m5 o długości 13 mm rzeczywiście zaleca wymiar otworu 7,1 mm a nie 7,0 mm (strona 17); trochę zastanawiam się, dlaczego - zmierzyłem kilka moich nitonakrętek i ich średnice są w zakresie 6,8-6,9 mm.

Warianty (II) i (III/IIIa/IIIb) budzą jednak moje wątpliwości. Wariant (II) - czy trzy (ewentualnie dwa) otwory o średnicy aż 9,7 mm nadmiernie nie osłabią samej ramy? Wariant (III/IIIa) - czy gwint o szerokości tylko 5 mm wytworzony w materiale ramy (ramę wykonano z jednego z "lotniczych" stopów glinu, tzw. stopu 7005 - ponad 93% Al, dość mocny, ale to jednak nie stal) nie okaże się za słaby? Co myślisz zwłaszcza o ulepszonym wariancie (IIIa) tzn. wierceniu wiertłem 4,5 mm, następnie rozwierceniu otworów gwintownikiem 5 mm na całej grubości ścianki ramy, jakiej grubości by nie była, a potem przykręceniu szyny baterii w trzech punktach bezpośrednio do metalu ramy z użyciem dla pewności preparatu (tzw. "kleju") do gwintów Loctite (prawdopodobnie Loctite 242, czyli tego średnio demontowalnego, tego mocniejszego [262] i tego słabszego [222] boję się z raczej jasnych powodów)? Ponieważ stop 7005 to nie stal i podejrzewam, że wytrzymałość gwintu 5 mm będzie mniejsza niż gwintu 5 mm ulokowanego w stalowej nitonakrętce, zastanawiam się także, czy w wariancie (IIIb) nie zastosować od razu wiertła 6,5 mm, po czym rozwiercić gwintownikiem otwory do 7 mm otrzymując większy a więc i mocniejszy gwint m7 (i tak miał być owór 7/7,1 mm pod nitonakrętkę). Problem jednak w tym, że podobno trudno dostać śruby ampulowe m7 a poza tym trzeba by poszerzać lokalnie także szczeliny w szynie, na szczęście chyba aluminiowe (zob. załączone fot.), które mają 4,83 mm szerokości (tzw. "5 mm"). Może wybrać wariant pośredni i wytworzyć gwint m6?

Przy okazji pytanie, czy przyjęte przeze mnie w tekście powyżej intuicyjnie różnice o 0,5 mm pomiędzy średnicą wierconego otworu a rozmiarem stosowanego gwintownika/docelowego gwintu są poprawne? Np. czy w celu uzyskania za pomocą gwintownika gwintu m5 optymalny do tego zabiegu otwór wywiercony wiertarką powinien mieć 4,5 mm? Jeśli nie, to ile? Gwintowań robiłem w życiu mało, ostatni raz kilka lat temu i niestety wypadło mi z głowy o ile dziesiątych części mm wiercony otwór musi być mniejszy od docelowego rozmiaru gwintu uzyskanego przy pomocy gwintownika i czy różnica ta zależy od średnicy docelowego gwintu.

Jako pewnego rodzaju ostateczność pozostaje mi użycie trytytek (co do opasek, to pomijając, że nie widziałem aż tak dużych by obejmowały ramę o wysokości 100 mm i grubości 45-50 mm, opaski ściśle obejmujące ramę - w tym przypadku uchwyty do mocowania koszyka bidonu - o kształcie zastosowanym w Twoim rozwiązaniu byłyby rozwiązaniem gorszym, ponieważ nie przewidują miejsca na przepuszczenie linki tylnego hamulca i przerzutki pod nimi, natomiast ich grubość prawie na pewno powodowałaby pocieranie o te cięgła przechodzące nad nimi). Próba z nieco zmodyfikowaną przeze mnie szyną baterii, tzn. podpiłowanie bokiem pilnika o szerokości 7 mm tylnego (najbliższego wyjściu przewodów, patrz załączone foto detali szyny) "fizjologicznego" wcięcia szyny w sposób powodujący, że zainstalowana tam trytytka nie będzie przesuwać się na boki (zob. zdjęcia szczegółów) i chwilowe podwieszenie baterii na jednej trytytce (foto "przymiarka"; druga, mniejsza trytytka na tej fot. nie ma znaczenia dla sprawy) wykazała, że w tym wariancie linki przechodzą pod trytytką i pocieranie mogłoby wystąpić, ale przy nie przesadnie napiętej opasce byłoby raczej niewielkie (oczywiście trytytki takie należałoby dość często kontrolować pod kątem przetarcia, dlatego pomyślę także nad zastosowaniem jakiegoś profilu dystansującego w miejscu ich przechodzenia nad cięgłami, aby zlikwidować problem). Trytytki posiadane przeze mnie o pasującej do wcięć w szynie szerokości 7,5 mm mają odporność na siłę zrywającą do 55 kg każda. Użycie trzech to byłoby 165 kg (masa baterii to ok. 4,85 kg), jednak wspomniane zastrzeżenia na razie pozostają.

Który wariant byś wybrał?

Pozdrawiam JT

Katalog-POP-nitonakretki1.pdf
Pobierz Plik ściągnięto 136 raz(y) 1,66 MB

IMG_20210818_szyna skos z góry, nacięcie.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 136 raz(y) 682,18 KB

IMG_20210818_szyna skos z dołu, nacięcia.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 125 raz(y) 628,43 KB

IMG_20210818_szyna dół skos.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 131 raz(y) 490,75 KB

IMG_20210818_szyna z dołu, nacięcia.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 115 raz(y) 695,14 KB

IMG_20210818_szyna z góry, nacięcia.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 113 raz(y) 568,5 KB

IMG_20210818_szyna z dołu.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 118 raz(y) 492,32 KB

IMG_20210818_szyna z góry.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 134 raz(y) 491,52 KB

IMG_20210810_przymiarka.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 140 raz(y) 830,52 KB

 
 
borsuk 
prezes



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 667
Skąd: Sudety
Wysłany: Czw 19 Sie, 2021   

Tatarkiewicz napisał/a:

Który wariant byś wybrał?

Po pierwsze powinieneś założyć nowy temat, gdy ktoś będzie szukał czegoś o podwieszaniu baterii to znowu nic nie znajdzie.

Ja wybrałbym metodę najprostszą. Trytytek nie odważyłbym się zastosować, podajesz jakieś dopuszczalne obciążenia, ale są to zapewne obciazenia statyczne, a na rowerze jest inaczej.
Miejsca masz mało, rozumiem, że bateria da się zdjąć (po zdemontowaniu błotnika).
Do montażu można by zastosawać np. takie obejmy:
https://allegro.pl/oferta/opaska-zaciskowa-slimakowa-na-rure-fi-315-obejma-8116218574

https://allegro.pl/oferta/opaska-slimakowa-zaciskowa-do-rur-300-320-mm-2szt-10170625940
Można też probować zastosowac jakiś adapter do montazu baterii np.:
https://e-biker.pl/products/adapter-do-baterii-bidonowej

Oczywiście linki puściłbym na zewnątrz i założylbym na nie pancerze, aby nie tarły o obejmę.
Jest to tylko propozycja, diabeł tkwi w szczegółach :twisted:
_________________
Mój rower: BBS02B
 
 
Tatarkiewicz 
początkujący
flowerlover


Dołączył: 13 Sie 2021
Posty: 3
Skąd: Góra Kalwaria
Wysłany: Czw 19 Sie, 2021   

Dzięki za szybką reakcję. Rzeczywiście, moje postępowanie (tj. nie założenie nowego tematu) można ocenić jako egoistyczne względem innych użytkowników forum (bo nie znajdą tego czym się zajmujemy właśnie jako osobnego tematu). Kierowałem się jednak chęcią, żeby moje zapytanie dotarło do konkretnej osoby, którą po przeczytaniu w początkach czerwca wpisu "Lekki rower z silnikiem BBS02 do turystki górskiej" wraz z charakterystyką Piszącego ("Prezes", "Pomógł 24 razy") uznałem za dostatecznie doświadczoną w przedmiotowych sprawach. Jeśli problemy z podwieszeniem baterii będą się znacząco przedłużały, to poprawię się :) i założę nowy temat (albo sprawdzę czy ktoś już podobnego nie założył).

Dziękuję przede wszystkim za ogólne przekierowanie mnie na obejmy (opaski) metalowe. O ich istnieniu oczywiście wiem od lat (te mniejsze już stosowałem w różnych celach modyfikując swoje kolejne rowery) i trafiłem na nie także niedawno w Sieci szukając opasek do podwieszenia baterii. Jednak w tamtym momencie uznałem ich zastosowanie za zbyt agresywne (możliwe zdzieranie lakieru ramy i tarcie metal - metal z nie osłoniętymi niczym przez producenta roweru cięgłami prowadzonymi kilka mm nad ramą) łudząc się, że znajdę coś dostatecznie wytrzymałego a zbudowanego z tworzywa sztucznego. Co do stosowania trytytek, to oczywiście rozumiem znaczne różnice między siłami przykładanymi statycznie a siłami działającymi dynamicznie, liczyłem jednak tu na spory nadmiar wytrzymałości (statycznie 3 x 55 kg versus 4,85 kg masy baterii); jednak potwierdziłeś obawy, które także miałem - kiedyś przy silniejszym uderzeniu w coś tam połączonym z wywrotką zerwałem jedną z trytytek bodaj 4,5 mm (a więc już dość mocną) trzymających pustą butelkę na wodę podwieszoną wtedy pod ramą. Chyba więc będę musiał porzucić rozwiązania z zakresu tworzyw sztucznych i wypróbować wskazane przez Ciebie lub zbliżone metalowe obejmy (jutro, jeśli trapiąca mnie od kilku tygodni rwa kulszowa pozwoli, wybiorę się do sklepu metalowego w G.K. aby zobaczyć czy nie mają odpowiednich - jeśli tak, to nie zapłacę wtedy za dostawę na Alledrogo :) - obejma np. 5 zł a dostawa 9 - 15 zł to "trochę" przepłacanie). Plusem obejm metalowych jest także to, że można je trwale zagiąć w miejscach przechodzenia pod szyną baterii, co w przypadku trytytek jest trudniejsze ze względu na ich tendencję do powrotu do pierwotnego kształtu. Jeśli układ z trzema obejmami będzie stabilny, to nie będę wykonywać odwiertów w ramie wcale; jeśli nie - wykonam tylko takie i tyle ile będzie konieczne w celu stabilizacji szyny.

Oczywiście próbę zakładania i zdejmowania baterii z szyny już wykonałem (dla lepszej stabilizacji szyny w układzie z trzema trytytkami, nie było tego na foto) - udawało się to nawet bez demontażu błotnika, który jest elastyczny i łatwo można go docisnąć do opony. W razie potrzeby zresztą zdemontowanie/założenie błotnika zajmuje tylko kilka sekund - specjalnie wybrałem błotnik na zatrzask.

Co do linek, to - jeśli tylko przymiarka to potwierdzi - rzeczywiście puszczę je górą zakładając pancerze albo/i odpowiednie osłonki na krytyczne miejsca obejm (przychodzą mi tu na myśl rurki termokurczliwe, może nawet zdwojone).

Wskazany adapter do montażu baterii akurat tu się nie przyda (najbliższe otwory technologiczne są "za zakrętem" ramy a adapter jest prosty), ale jest dobry jako podpowiedź (poszukam czy istnieją adaptery zakrzywione/zagięte pod odpowiednim kątem). Wolny odcinek dolnej rury ramy, na którym są te otwory po zainstalowaniu silnika będzie mieć 26 - 30 cm (ocena wstępna, jeszcze nie przymierzałem silnika) a więc jest zbyt krótki na mierzącą 360 mm baterię. Ten wskazany adapter może się jednak przydać przy innej okazji, więc zachowałem go sobie w pliku pdf.

Na zakończenie dodam, że brałem także pod uwagę zlecenie warsztatowi krawieckiemu uszycia rodzaju dość ciasnego pokrowca (z grubego zdwojonego brezentu, zdwojonej kordury lub czegoś jeszcze mocniejszego i przy zastosowaniu bardzo mocnych nici), który obejmowałby nie tylko baterię ale i od góry ramę na całej długości baterii i stanowiłby zarówno zawieszenie jak i wodoodporną [no, prawie - kwestia wylotów] osłonę akumulatora. Zapięcie byłoby boczne, z mocnych haków ze stali wszytych w materiał. Wadą tego rozwiązania, która spowodowała, że na razie się nań nie zdecydowałem jest brak sztywności i związane z tym możliwe kołysanie/bicie całego zespołu na boki w czasie jazdy. Także wypinanie baterii do ładowania w powietrzu z niestabilizowanej szyny byłoby mniej wygodne. Był jeszcze przynajmniej jeden istotny pomysł, ale teraz nie mogę go sobie przypomnieć.

Pozdrawiam J.T.
 
 
Ragan 
początkujący


Dołączył: 07 Lut 2022
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 07 Lut, 2022   

Moim zdaniem w poszukiwaniu roweru elektrycznego najlepiej udać się do specjalistycznego sklepu. Ze swojej strony mogę polecić ofertę https://mocnerowery.pl/rowery-elektryczne-sklep.html. Eksperci z tego sklepu na pewno pomogą wybrać rower elektryczny spełniający wszystkie powyższe kryteria.
 
 
borsuk 
prezes



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 12 Wrz 2011
Posty: 667
Skąd: Sudety
Wysłany: Wto 08 Lut, 2022   

Ragan napisał/a:
Moim zdaniem w poszukiwaniu roweru elektrycznego najlepiej udać się do specjalistycznego sklepu. Ze swojej strony mogę polecić ofertę ...Eksperci z tego sklepu na pewno pomogą wybrać rower elektryczny spełniający wszystkie powyższe kryteria.


Konstrukcje własne (taki jest temat ogólny) kupisz w sklepie?
Wyglada mi to na kryptoreklamę.
Kiedyś w sklepach byli sprzedawcy, a teraz są eksperci. Nawet babcia klozetowa to teraz toilet manager. :wink:
_________________
Mój rower: BBS02B
 
 
andypip 
prezes


Pomógł: 50 razy
Wiek: 62
Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 621
Skąd: Legnica
Wysłany: Wto 08 Lut, 2022   

To nie jest krypto tylko zwykła reklama sklepu. Pan sprzedawca doradca wczoraj sie pod forum podłądczył.
Mam taka smutna refleksję - czy nie można w sposób cywilizowany w odpowiednim dziale się zaprezentować? Być może oferta jest ciekawa, a nie każdy umie wkrętak trzymać w ręce.
Taka partyzantka reklamowa to raczej do olx pasuje i roweru igła nówka z pekniętym supportem :lol:
_________________
Starość to stan umysłu
 
 
WojtekErnest 
szef


Pomógł: 78 razy
Dołączył: 18 Sie 2012
Posty: 3440
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 09 Lut, 2022   

andypip napisał/a:
To nie jest krypto tylko zwykła reklama sklepu. Pan sprzedawca doradca wczoraj sie pod forum podłądczył.
:

Czyli temat dla Admina
_________________
Użytkownik składaka Kross/Grand Ametyst 24 cale, zasil. 42 V-600 W oraz Bora 602 INTERBIKE
http://forum.arbiter.pl/viewtopic.php?t=1555
 
 
MocneRoweryPL 
początkujący


Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 11 Lut, 2022   

Forum czasem przeglądamy i żałujemy, że brakuje nam czasu żeby bardziej się udzielać. Z powyższym wpisem raczej nie mamy nic wspólnego. W temacie BBS'ów mamy spore doświadczenie i szczególnie w przypadku starszych modeli (nawet BBS02 z początku produkcji) jest ono takie pół na pół. Szczególnie jeśli zestawimy te silniki z silnikami nazwijmy to "wiodących producentów". Choć trafiają się super egzemplarze, to jednak duża część egzemplarzy wymaga stosunkowo częstych serwisów. Niewątpliwą i oczywistą zaletą tego silnika jest to że można go założyć do większości rowerów, a parametry tego silnika do jazdy turystycznej są co najmniej wystarczające.

Mamy świadomość, iż większość użytkowników tego forum ma duże doświadczenie techniczne, jednak jak zadzwonicie do nas to zakładamy, że nie każdy umie i ma chęć samodzielnie choćby wymieniać łożyska w tym silniku, dlatego w przypadku pytania o BBS02 prawdopodobnie również zaproponujemy wam kompletny gotowy rower elektryczny. Z naszych doświadczeń wynika że zazwyczaj późniejsze koszty serwisu rekompensują różnicę w cenie.

To co jest dostępne w ofercie na naszej stronie, są to produkty w które my sami wierzymy. Przede wszystkim w takim sensie, że rok po zakończeniu gwarancji na produkt też będziemy wstanie wam pomóc w przypadku awarii, a w przypadku wielu produktów dostępnych na rynku nie jest to takie oczywiste ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group